Archive | August, 2006

Nauka jazdy ;)

Taak to dopiero byla moja 3 (slownie: trzecia) godzina nauki
jazdy…

… A juz mialem stluczke:P Ok, ok ta stluczka akurat nie byla z
mojej winy. Kto by pomyslal ze bedac na skrzyzowaniu jakis gosciu
postanowi sobie pojechac na wstecznym :)
Jak to sie stalo? A stalo sie szybko ;] Ja juz skrecam w
prostopadla uliczke, z naprzeciwka nikt nie jedzie, a tu nagle
gostek we mnie walnal bo zachcialo mu sie cofac;p Nawet moj
instruktor byl zdziwiony bo sie czegos takiego nie spodziewal :) Na
szczescie nie jechalismy za szybko..
Gosciu ktory nas stuknal jest takim miskiem, jak wyszedl to
pomyslalem ze na napie*** ale sie okazalo ze on byl bardziej
spokojny niz my :) Po godzinie przyjechala policja, facet spisal
oswiadczenie, przyznal sie do winy, auto zostanie naprawione na
koszt jego polisy :)

Fajna minigierka

Jak w temacie, zna ktos jakas fajna niewielka, niekoniecznie
darmowa minigierke?? :>

A jak Ty bys zakończył(a) historie?

Piękna księżniczka została uwięziona w zamku strzeżonym przez
smoka. A oto różne wersje zakończenia opowieści w zależności
preferencji muzycznych rycerza-wybawcy.

HEAVY METAL:
Bohater przybywa z kumplami na harleyach, zabija smoka bekając i
pierdząc przy tym, opróżnia parę puszek z piwem i zabawia się z
księżniczką.
PUNK:
bohater przybywa bez hełmu, bo mu na irokeza nie wchodzi, patrzy
zdegustowany na zamek, kontestuje smoka, olewa księżniczkę,
stwierdza, że bajki są no future, po czym oddala się w siną dal i
posuwa pierwszą napotkaną żabę.
DEATH METAL:
Bohater przybywa z lasu, cały oblepiony chrustem i igliwiem. Smok
chce go odstraszyć ryczeniem, na co rycerz sam zaczyna ryczeć, tak,
że smok wnet dostaje ze śmiechu ataku apopleksji i umiera w
okrutnych męczarniach. Bohater przelatuje księżniczkę, po czym
zdziera z niej skórę tarką do obierania warzyw.
REGGAE:
Bohater jest tak uwalony zielem, że zamiast do zamku trafia do
browaru. Tam pojedynkuje się z beczkami z piwem, myśląc, że to
smoki, aż w końcu przybywa G. W. Bush i wsadza go do Guantanamo za
kontakty z zaświatami.
BLACK METAL:
Bohater przybywa o północy dopiero co wstawszy z krypty (przez co
okrutnie śmierdzi), zabija smoka, nabija jego zwłoki na pal przed
zamkiem, upodla księżniczkę, odprawia rytuał wypicia jej krwi przed
zabiciem, następnie korzystając z kości smoka i księżniczki
odprawia czarną mszę ku czci Swarożyca i Dadźboga. Dadźbog przybywa
na wezwanie i zabija rycerza.
POEZJA ŚPIEWANA:
Przybywa bohater, spoziera na ogrom smoka i dochodzi do wniosku, że
nigdy nie zdoła go pokonać. Wpada w depresję i popełnia
samobójstwo. Smok zjada go oraz księżniczkę na deser. Tak kończy
się ta smutna historia.
POLSKA ALTERNATYWA:
Garbaty rycerz po prostu zabija kulawego smoka i uwalnia brzydką
księżniczkę.
ROCK PSYCHODELICZNY:
Rycerz przybywa w kolorowej zbroi na głowie zamiast hełmu ma
wieniec z kwiecia u boku dynda mu wielka faja wodna. Ani myśli
wałczyć ze smokiem. wspólnie biorą kwasa po czym gapia się parę
godzin przed siebie kontemplując przyrodę. Księżniczka w tym czasie
nago pląsa po lace.
JAZZ TRADYCYJNY
Rycerz w czarnym garniturze, czarnym kapeluszu i białych butach
przyjeżdża czarną limuzyną i zabija smoka z pistoletu
automatycznego “Tompson”. Następnie palnikiem acetylenowym pruje
sejf należący do smoka, by zabrać z niego kosztowności, po czym
kupuje księżniczce białe futro i zabiera ją do najelegantszego
lokalu w całym Chicago.
MUZYKA ORIENTALNA
Rycerz siada w pozycji lotosu i medytuje, aż doznaje olśnienia, że
smok jest przecież złudzeniem! Następnie uprawia z księżniczką seks
tantryczny.
MUZYKA KLASYCZNA
Poważny rycerz z powagą wyciąga poważny miecz i poważnie zabija
smoka. Następnie z poczuciem oczywistej dla siebie wyższości nad
fanami czegokolwiek innego bierze z księżniczką ślub przy możliwie
najmniej znanej kompozycji możliwie najmniej znanego
kompozytora.
GRUNGE
Rycerz w kraciastej flanelowej koszuli serwuje smokowi śmiertelną
dawkę heroiny, po czym wspólnie z księżniczką z wolna pogrąża się w
narkotycznym nałogu.
KLASYCZNY ROCK-AND-ROLL
Rycerz z fryzurą na Presley’a rozjeżdża smoka różowym cadillakiem i
zabiera księżniczkę do baru dla zmotoryzowanych na hot-dogi i
coca-colę.

Found at: rel="external">haxite.org

Wakacje – EOT

No tak… One praktycznie juz sie skonczyly… Wiem, wiem
jeszcze tydzien, ale ja przez ten czas raczej niczego specjalnego
nie bede robic,,,

Heh, ale nie mam na co narzekac. Troche swiata zwiedzilem. Troche
(a nawet sporo) sie bawilem :P Wprawdzie nie dostalem pracy, ktora
sobie upatrzylem, i w tym razem nie zarobilem zadnej kasy to nie
zaluje, poniewaz nie siedzialem w domu na fotelu przed kompem, a
jak wspomnialem cos robilem.

Pare dni bylem na Żuławach u dziadkow mojej dziewczyny, niedawno
wrocilem z tygodniowego pobytu w Świnoujsciu.
W Swinoujsciu tez co nieco skorzystalem i podksztalcilem sie z
mamty. Moj wujek uczyl kiedys w liceum tego przedmiotu takze pomogl
mi bardzo. Wiem brzmi szalenie uczyc sie wakacje, ale to byl tylko
taki pretekst aby pojechac do w/w miejscowosci :) Tam jest naprawde
masa rzeczy, ktore warto zwiedzic. Bylismy nawet jeden dzien w
Niemczech, a to dlatego ze do granicy mielismy 2.5 km :)
W czasie pobytu w domu to czesc dnia spedzilem nad jednym z naszych
licznych jezior :)

Ok, to tyle, pozdr :)

Mini zlecenie

Heh… To jest tylko taka mala stronka, a mianowicie opis
(reklama?) domku wczasowego matki mojego kumpla. Nic wielkiego..
Niedlugo jak sie wezme w kupe to zrobie strone domku wczasowego
moich rodzicow..

target="_blank">Screen strony

Pierwszy wpis

Jak zawsze jest ten pierwszy wpis… Co tu duzo mowic.. nie wiem czy bede pisal tutaj czesto, czy bede nawet pisal szczerze.. co zrobie to zrobie…
pozdr.