Szybki ubuntu?

Już od dawna miałem w planach zrobienie jednego systemu tak, aby szybko się włączał. Idea tego była prosta – śpieszę się, szybko włączam kompa wchodzę na neta, szybko znajduję to co jest mi potrzebne i wyłączam sprzęt.
Postanowiłem zainstalować Ubuntu 5.10 w wersji serwerowej. Sam system, do linii poleceń, ładował się w 38sek. Jak dla mnie to był wynik rewelacyjny :)
I teraz czas na to ‘ale’. Zrobiłem do końca XFCE, teraz ładuje się od razu bez konieczności logowania, i neostradę. Przez tą pieprzoną neostradę uruchamianie się systemu wydłużyło do 1 minuty i 20 sekund :/
Moje Kubuntu 6.06, z którego korzystam na codzień ładuje się normalnie w 1 minutę i 30 sekund.
Bilans: Przez te neo zero różnicy.. :/ Może coś jeszcze wymyślę i da się to wszystko jakoś skrócić do, maksymalnie, 1 minuty..

2 Responses to “Szybki ubuntu?”

  1. parv November 14, 2006 at 7:48 pm #

    nie masz na co narzekac… ja w czasie czekania na uruchomienie sie kompa czytam sobie ksiazke, albo robie kawe…

  2. ma3x November 14, 2006 at 7:48 pm #

    Linux jest extra ale wole AmigaOs
    Ten nowy pod PowerPC OS4 jest lekki szybki i ma małe wymagania a duże możliwości :)