Afro Samurai

Afro Samurai

Wszystko zaczęło się od blogu Patrysa.
Normalnie nie oglądam mangi, właściwie jedyną jaką znam lepiej niż samo kojarzenie tytułu jest Dragonball :)

Ale po kolei… Ktoś na joggerze napisał o kolejnej notce dot. goriona. Zaciekawiony wszedłem sobie na linka. Później zaczęło się takie dla zabicia czasu przeglądanie innych notek i w końcu natrafiłem na .

Już zassałem 1 odcinek i jestem pod nie małym wrażeniem :)
Główną postać gra murzyn (Samuel L. Jackson) z fryzurą w stylu afro, który ciągle pali skręta.
Właściwie morał z 1 odcinka jest taki – “Nothing personal, just revenge” i właściwie to w pełni tłumaczy fabułę, nie będę przecież streszczać odcinka :)
Zabawne są postacie. Mnisi, którzy zamiast jakiś tradycyjnych broni (typu miecz, maczeta, maczuga, etc..) posiadają zdobycze najnowszej techniki, oraz pokaźną armię cyborgów :) Jak narazie oni się nie mieszali za dużo w losy naszego samuraja, jedynie pod koniec jeden z cyborgów zrobił małe “ała” :)

Styl animacji, czy też ta tzw. “kreska” jest bardzo ciekawa (nie wiem jak to inaczej określić :P ). Kolory są głównie ciemne, ale to doskonale oddaje nastrój.
Jedynym moim problemem był fakt, że nie rozumiałem wszystkiego o czym mówiono. To pewnie dlatego, że mój angielski nie jest so perfect.

Już ściąga się 2 odcinek, pewnie jutro go obejrzę ^^