Archive | February, 2007

Edie – jabberowy chatbot

Może jeszcze niektórzy pamiętają notkę o Edie’m. Postanowiłem nieco zabrać się za ten skrypt i są jakieś efekty.

Edie obsługuje parę komend. W tym ustawianie Topicu, zmiana statusu dla Bota i parę innych rzeczy. Aby dowiedzieć się o reszcie możliwości zaloguj się do Ediego i wpisz /help lub |help (niektóre komunikatory nie akceptują komend w stylu IRCa).

Bot pobiera troszkę RAMu (ok. 0.9% :P ), ale zoptymalizowałem go do tego stopnia, że reaguje o wiele szybciej niż wcześniej. Aktualnie jedynym poważnym problemem jest to, że bot nagle staje się niedostępny. Skrypt cały czas działa, ale bot się rozłącza. Jeszcze nie wiem co jest przyczyną, ale mam nadzieję, że logi, które się zapisują wyjaśnią całą sytuację.

To do:

  • Znalezienie i poprawienie bug’a
  • Wprowadzenie dla użytkownika statusu idle. Kiedy będzie ustawiony nie będą przesyłane do tej osoby żadne wiadomości.
  • Wyświetlanie fortunek
  • Formatowanie przesyłanego przez bota tekstu (niestety nie każdy klient będzie wstanie obsłużyć dodatkowe dane jak np. pogrubienie tekstu)

Jakby były jakieś pomysły to piszcie. Chętnie rozbuduję bota o jakieś nowe ficzery. Nie chcę natomiast aby bot prowadził logi z rozmów. To ma być chat, a nie archiwum ;-)

Edie jest cały czas online (tzn, dopóki coś się znowu nie posypie). Jeśli chcesz sobie z nim pogadać to wbijaj się pod tego JIDa: [email protected]. Skrypt znajduje się na shellu, którego mam dzięki uprzejmości narpa.

Robię sobie jakiś czas przerwy od Ediego. Dzisiaj idę szybciej spać i nie zamierzam do końca dnia zaglądać do kodu. Wszelkie zmiany będę wprowadzać dopiero jutro. A w weekend ruszą ponownie prace nad serwisem dluznicy.net. Otrzymałem już część materiałów, teraz muszę je podczepić pod szablon ;-)

Szybszy CSS Rollover effect

To jest mały przykład jak wykonań za pomocą CSS prosty efekt rollover. Czym on będzie się różnić od innych? Normalnie po najechaniu na element zmienia się jago tło. W tym momencie przeglądarka ładuje nowy obrazek będący tłem, a to czasami może zająć troszkę czasu i efekt będzie opóźniony.

Sposób, który opiszę polega na tym, że jest ładowany tylko jeden obrazek. Po najechaniu na element, obrazek tła po prostu przesuwa się. Czyli efekt mamy natychmiastowy.

Stwórzmy najpierw obrazek dla tła, który będzie normalnie widoczny. Dla celów tego przykładu wykonałem coś takiego:
Step #1
Teraz obrazek jaki zostanie pokazany po najechaniu na element:
Step #2

Teraz łączymy te obrazki w takie sposób: [normalny obrazek]|[obrazek widoczny po najechaniu]. Czyli bardzie ludzko mówiąc w tym przykładzie po prostu stworzyłem obraz dwa razy dłuższy od tych, które widać było wcześniej. Ten widoczny normalnie dałem po lewej stronie, a ten będący efektem rollover po prawej stronie. Obrazek powinien wyglądać mniej więcej tak:
Step #3

Teraz przejdźmy do CSSa:

#element
{
width: 253px; /* To jest polowa dlugosci zlaczonego obrazka */
height: 76px; /* To akurat jest wysokosc obrazka ;p */
background-image: url(“obrazek.png”);
background-position: top left;
}

Zasada jest taka. Po najechaniu na element nasze tło (w tym przykładzie plik “obrazek.png”) musi się przesunąć o połowę jego długości w prawo. Czyli to powinno wyglądać mniej więcej tak:

#element:hover
{
background-position: 253px 0; /* to wszystko :P */
}

Tak to właśnie wygląda. Jeśli chcesz zobaczyć “w akcji” ten efekt to zapraszam na http://radmen.info/ tam wprawdzie są inne obrazki, ale wykorzystano dokładnie ten sam efekt.

Gdyby się ktoś chciał uczepić to nie jest mój pomysł. Dawno temu (chyba jakiś rok temu) przeszukiwałem DIGGa i właśnie znalazłem notkę na jakimś blogu o tym tricku. Dzisiaj sobie o tym przypomniałem i pomyślałem, że napiszę. :P

Indywidualista

Jednak nim jestem. Lubię robić rzeczy po mojemu.

About me

radmenW Sieci znany jako radmen, dla kumpli też radmen, dla innych Radek. Nazwiska nie podam, właściwie jest ogólnodostępne, ale myślę, że nie chcesz go znać.

Mieszkam na wsi. Chmielno właściwie nie jest kolejną Po-PGRowską pipidówką. Mam przyjemność patrzeć jak się ładnie rozwija. Od bardzo dawna Chmielno jest miejscowością typowo turystyczną. Każdego lata mamy masy turystów, wielu z nich wraca do nas. Obawiam się, że niedługo ta mała spokojna wioska zacznie się rozrastać… Ale nie o tym..

Kim jestem? Nie mogę powiedzieć, że jestem przeciętniakiem pomimo, że nie wyróżniam się niczym od reszty. Żyję, postępuję wg. moich zasad. często nie rozumianych przez innych. Do większości ludzi podchodzę z dystansem, ale nie z ignorancją. Nie kłamię (przynajmniej nie w realnym świecie), zawsze jestem szczery, ale nie zawsze mówię wszystko co powinienem. Ci co nie zasługują na pewne rzeczy po prostu się nie dowiedzą. Prosta filozofia – dystans. Jest pewne malutkie grono ludzi, którzy mnie znają, niech tak lepiej pozostanie.

Mówią ponoć, że po rodzaju słuchanej muzyki poznaje się człowieka. Jeżeli tak jest to ja pozostanę enigmą. Dawniej techno maniak. Później gatunek zwany często Gothic Rockiem (Nightwish) zmienił moje podejście jeśli chodzi o muzykę. W zależności od moich humorów potrafię słuchać wszystkiego. Aby wyładować wszelkie emocje słucham czegoś ciężkiego. Zazwyczaj to są zespoły przez wielu nazywane “satanistycznymi”. Nie obchodzi mnie to. Dla mnie najlepsze w metalu jest to, że to nie jest ta sama monotonia jaką niesie Techno, lub Hip-Hop. Poza metalem nadal czasami lubię posłuchać Techna, ale stare kawałki pozostają dla mnie dobre. Nowych nawet nie mam (i nie zamierzam mieć). Po odkryciu serwisu Jamendo zacząłem ściągać muzykę z tagiem “Ambient”. Idealna, jeśli chcę się uspokoić, skupić na czymś. Często zdarza się, że jednego dnia słucham czegoś ciężkiego, aby po chwili odpalić sobie zupełnie inny typ muzyki (chociażby rap, ale nie polski).
Zespołem, który zajmuje szczególną pozycję jest SOAD. Ta pozycja pewnie jest z powodu muzyki jakiej grają, a właściwie tekstów ich kawałków. Naprawdę mają dla mnie spore znaczenie.

Zacięcie do komputerów mam od dzieciaka. Właściwie nic, poza obsługą komputera, nie idzie mi tak dobrze. Aktualnym systemem operacyjnym, na którym siedzę jest Linux. Dlaczego? Bo to jest alternatywa od monopolisty – Microsoftu. Mam wybór i to mi odpowiada.

Skąd pomysł na bloga? To jest całkiem ciekawe pytanie. Zawsze byłem przeciwny blogom. Internetowe zwierzanie to nie było coś w moim stylu. Przed tym Joggerem miałem 2 inne blogi, które skasowałem tydzień po ich stworzeniu. Co przeważyło w Joggerze? To, że mogę się podzielić moją wiedzą. Ludzie są na poziomie także mogę oczekiwać normalnych komentarzy. Wyrażenie swojej opinii na pewne kwestie jest łatwiejsze, można dyskutować na jej temat. Jogger uczy mnie sposobu myślenia innych. Bycia otwartym na każdy inny sposób myślenia od mojego. Sprawia, że rozumienie mi innych przychodzi z większą łatwością. Może właśnie dlatego Jogger wygrał. Społeczność tworzona przez niego jest zdecydowanie lepsza od tych wszystkich tworzonych przez serwisy typu blog.pl, blox.pl itd. Gdybym postawił samodzielnego bloga (typu WordPress) to pewnie pozostałbym niezauważony, a moja chęć podzielenia się odrobinką wiedzy poszłaby na marne.

Aby być w stanie zrozumieć nasz świat i nasze życie takim jakie ono jest, trzeba mieć oczy otwarte na więcej niż jeden typ filozofii, która jest dla ciebie pokarmem.

Serj Tankian

To właściwie jest tyle jeśli chodzi o mnie. Jak coś mi się przypomni będę to dopisywać, póki co to wszystko

Related topics:

Przyszła kolej i na mnie…

A już naprawdę miałem nadzieję, że nikt mnie nie zmusi do pisania tego…
Klątwę przekazał D4rky. Wewnętrzny głos nakazuje mi wypisać 5 mało znanych faktów z mego życia, oraz przekazać tą “klątwę” 5 innym osobom. No to zaczynamy:

  • Jak byłem gówniarzem termometr podczas mierzenia zawsze trzymałem w buzi (takie przyzwyczajenie) raz stłukłem ten termometr i połknąłem rtęć, która była w nim
  • W 1 klasie podstawówki byłem nadpobudliwy. Dzieciaki mnie wkurzały, a ja w nie krzesłami rzucałem xD
  • Kiedyś broniłem zaciekle gg (do dziś mi wstyd)
  • Moi rodzice pojechali na wesele. Mnie małego zostawili u mojej ciotki. Będąc tam utopiłem trzy małe kaczuszki – uczyłem je pływać…
  • Dawno temu mieliśmy dużego wilczura. Ja wtedy miałem może 3 latka. Latem, gdy było ciepło, normalnie spałem na tym psie. Raz się zdarzyło, że wsadziłem mu rękę do gardła tak głęboko, że mu (temu psu) ponoć już oczy wychodziły z orbit. Nie ugryzł mnie…

Teraz lista tych “wybrańców”:

Joggerowy chat – propozycja

Już od pewnego czasu przewija się ten problem. Ponoć już są prace nad tym wynalazkiem.
Ja wymyśliłem coś w rodzaju “alternatywy”. Nieoficjalny chat, który został stworzony, mija się z celem…

Jak wszyscy wiemy Jogger jest piękny głównie ze względu na to jak sprawnie jego bot wykorzystuje jabbera do różnych powiadomień. Idąc tym tropem pomyślałem sobie “czemu do tego chata nie wykorzystać jabbera?”.
Można korzystać z opcji konferencji, ale nie każdy klient (a czasami nawet serwer) nie ma takowej opcji także ta opcja już odpada. Ale gdyby zrobić to jakoś inaczej… I tutaj zaczyna się mój pomysł.

Jeśli chcesz dołączyć się do joggerowego chata to po prostu rozpoczynasz rozmowę z pojedynczym JID’em – specjalnym botem. Logujesz się i normalnie “piszesz” z tym botem. Jeśli są zalogowani inni użytkownicy to oni otrzymają tą wiadomość i będą mogli na nią odpowiedzieć. Co Wy na coś takiego?

I teraz może Was zaskoczę. Przy rytmach muzyki z Jamendo skleciłem już skrypt w PHP, który mógłby być takim pierwowzorem tego chata. Jeśli jesteś zainteresowany to oto lista kroków jakie musisz wykonać:
1. rozpocznij rozmowę z [email protected]
2. wpisz /join

Ot wszystko! Cała filozofia. Możesz jeszcze posłużyć się poleceniem /n aby zobaczyć kto już się zalogował.
Pamiętaj, że jeśli postanowisz skończyć rozmowę to wpisz koniecznie /quit bo inaczej nadal będziesz otrzymywać wiadomości.

Jeśli chcesz to możesz wysłać Ediemu prośbę o autoryzację, będziesz wtedy wiedzieć kiedy jest online (czyli kiedy może toczyć się jakaś dyskuja), on Ci jej na pewno udzieli :)

UWAGA! Edi aktualnie jest online, skrypt jest odpalony na moim localu, ale myślę, że parametry mojego łącza pozwolą na w miarę normalną rozmowę. Przez jakiś czas mój komputer będzie jeszcze włączony także jak chcesz to możesz sobie sprawdzić/ocenić/wyrazić opinię o takiej formie chata dla Joggera :)

UPDATE
Jiobel zasugerował, że chat jednak mógłby się opierać na konferencji jabberowej. Ci, którzy by nie mogli z takowej korzystać wchodzili by na jakąś wersję WWW tej konferencji, która byłaby połączona z konferencją jabberową poprzez jakiegoś bota, co by w obie strony przesyłał dane.

Tak właściwie to i tak pozostaje nam czekać na to co Sparrow wymyśli (no chyba, że chata robi Riddle).

UPDATE2 D4rky postanowił pomóc i zobowiązał się do zoptymalizowania kodu PHP ;-]

Jamendo : Otwórz uszy – zdecydowanie tak!

Jamendo
Pewnie niektórzy już wiedzą czym jest Jamendo. Jest to serwis, na którym można znaleźć ogromną porcję muzyki na licencji CC, czyli całkowicie za darmo!

Postanowiłem dzisiaj zwiedzić ten serwis i na prawdę nie żałuję ani troszkę! Szukałem sobie jakieś muzyki bardziej spokojnej (nazwę ją “chillout”). Czasami mam właśnie potrzebę wyciszenia się, słuchania muzyki zupełnie przeciwnej do metalu. Po tagach wybrałem sobie “ambient”. W ten oto sposób już ściągnąłem 3 albumy. Każdy z nich mi bardzo przypadł do gustu.

Strona jest znakomitym przykładem, że niekomercyjni wykonawcy równie świetnie grają. Cieszy mnie to, że powstał taki serwis, tym bardziej, że mogę sobie ściągać kolejne porcje nowej muzyki całkowicie za darmo :-)
Zaraz biorę się za ściąganie kolejnej płyty, tym razem jakiś metal bez wokalu. Ciekawe czy mi się też spodoba :-)

Gwoli jasności to nie oznacza, że przestanę słuchać tej “komerchy”. Jakoś bez mojego SOADa długo nie pożyję, a brak COF, Children Of Bodom, Dimmu Borgir sprawi, że będę równie nieszczęśliwy jak w wypadku braku czekolady ;p

Instalacja Kadu 0.5 na Dapperze

Mało to odkrywcza notka, ale dzisiaj w końcu zrobiłem to co chciałem już zrobić wcześniej, a mianowicie zainstalowanie nowej wersji Kadu.

O dziwo w oficjalnych repozytoriach kadu.net nie ma wersji 0.5 dla Ubuntu Dapper Drake, także trzeba było kombinować. Właściwie odpowiedź była na forum kadu, ale jeśli ktoś jest leniwy to może skorzysta z tej notki :)

A więc do dzieła!
Sposoby są dwa, dodanie nowych repozytoriów lub ściągnięcie samej paczki. Dla zainteresowanych oto są repozytoria:

deb http://83.13.105.54/~pgal/ubuntu dapper main
deb-src http://83.13.105.54/~pgal/ubuntu dapper main

Po ich dodaniu należy jeszcze pobrać klucz GPG:

sudo gpg –keyserver “hkp://subkeys.pgp.net” –recv-keys 7D158AC2
sudo apt-key add /root/.gnupg/pubring.gpg

Nie wiem dlaczego, ale system nie dodał tych kluczy pokazał się taki error:

gpg: WARNING: unsafe ownership on configuration file `/home/radmen/.gnupg/gpg.conf’
gpg: external program calls are disabled due to unsafe options file permissions
gpg: keyserver communications error: general error
gpg: keyserver receive failed: general error

Także postanowiłem sobie po prostu pobrać nową paczkę.
Paczki można pobrać bezpośrednio z tej strony.
Ściągamy oczywiście paczkę “kadu_0.5.0-0ubuntu1_i386.deb” oraz “kadu-tabs_0.5.0-0ubuntu1_i386.deb”.
Nowe Kadu instalujemy poleceniem:

sudo dpkg -i ./kadu_0.5.0-0ubuntu1_i386.deb

Oraz potem instalujemy drugą paczkę poleceniem

sudo dpkg -i ./kadu-tabs_0.5.0-0ubuntu1_i386.deb

Odpalamy nowe Kadu. Następuje proces migracji, którego nie trzeba opisywać :)
Po migracji należy zrestartować kadu.
Jeśli chcesz mieć jedno okno rozmowy, z kilkoma kartami (podobnie jak w FF) to musisz załadować moduł “tabs” oraz w menu konfiguracja wybieramy zakładkę “Rozmowa” i tam na dole jest taki “dział” karty. Zaznaczamy “Domyślnie używaj kart”.
To wszystko :)

No cześć, ile masz lat?

W ten sposób rozpoczęła ze mną rozmowę pewna “niunia”. Gdy ja się spytałem ile ona ma lat i gdy odpowiedziałem, że jest jeszcze młoda (gdyby co to ona ma 15) to się rozłączyła xD

Tylko nie nazywajcie mnie pedofilem… xD

Dolina Rospudy

Dużo o niej mowy. Czytając notkę na joggerze czarnobiaua rzeczywistość postanowiłem również wyrazić swoje skromne zdanie na ten temat.

Bardzo mnie dziwi zachowanie ministra środowiska. Ten, za przeproszeniem burak, ma czelność twierdzić, że budowa tej obwodnicy jest zgodna z wszelkim prawem (w tym i prawem UE). To przepraszam bardzo, ale dlaczego z Brukseli krzyczą do nas, że to właśnie JEST łamanie prawa?

Kolejna sprawa. Mieszkańcy Augostowa chcą obwodnicy. Zgoda, ale niech też już troszkę pomyślą. Dlaczego ekolodzy blokują budowę? Nie chcą aby zniszczyć jeden z (ponoć) unikatowych ekosystemów na skalę światową. Ale ekolodzy nie mówią “nie budujcie w ogóle obwodnicy” tylko mówią “zbudujcie obwodnicę, ale zmieńcie trasę”. Ci sami ekolodzy nawet się pofatygowali o pokazanie jakby miała wyglądać nowa trasa i zaznaczyli jej przebieg na mapie. Co w tym jest złego? Czyżby to, że trasa jest dłuższa? Czy może dlatego, że nie można już zmienić zatwierdzonych planów?

Ponownie minister środowiska jest przykładem, że jak się chce to można zmienić nawet trasę autostrady. On jakoś w Wa-wie to zrobił, także czemu nie może poczekać nieco dłużej i zrobić ponownie w Augustowie? Myślę, że ci ekolodzy wyznaczając tą trasę sugerowali się tym, aby nie zniszczyć Raspudy, ale też aby ludzie z Augostowa mogli wreszcie odetchnąć od widma jeżdżących TIRów.

Dlaczego nie może dojść do tego kompromisu? Wydaje mi się, że tutaj chodzi tylko i wyłącznie o walkę sił (“Moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza”).
Jeśli coś szybko się nie zmieni to UE zabierze nam sporą liczbę pieniędzy z dofinansowań, a my tylko stracimy. Nie łudzę się. Wiem, że sporo z tych pieniędzy jest i tak rozkradane, albo marnotrawione, ale zawsze coś z nich zostanie wykorzystane tak jak należy. Szkoda, że Kaczyńscy otoczyli się bandą gburów (tj. ministrów), którzy nie mają pojęcia o tym co się w świece dzieje, a na dodatek są mało zorientowani co do pewnych procedur panujących w UE…