Akcje internetowe

Pamiętacie może pewną akcję internetową aby wprowadzić PHP jako język programowania na maturze? A może ktoś pamięta akcję przeciwko DRM prowadzoną przez 7thGuard.net?

Dobra pamiętacie czy też nie, mało ważne. Chodzi mi głównie o to czy takie akcje (tj. podpisywanie się pod petycję etc) prowadzone przez takie serwisy mają sens? Chodzi mi głównie o to czy te podpisy posiadają jakąkolwiek moc prawną jeśli się ich zbierze, powiedzmy, 10 tys?

Pytam się dlatego, że będę miał małe zlecenie do wykonania. To ma być pewna strona, która będzie miała zgromadzić ludzi po to aby przeforsować jedną z ustaw w sejmie. Szczegółów jeszcze nie znam, ale właśnie pierwszą myślą było wykonanie właśnie takiej akcji składania podpisów. Chcę się dowiedzieć, czy one mają jakąś wartość, bo po co podpisywać skoro to by nie miało przynieść korzyści ?
Wydaje mi się, że taki wirtualny podpis raczej znaczy bardzo mało, ale może się mylę, dlatego właśnie piszę. Czekam na odpowiedź :)

4 Responses to “Akcje internetowe”

  1. kubarek February 7, 2007 at 9:00 pm #

    jeśli chodzi o akcje przeciwko naszemu ‘rządowi’: w ‘wybiórczej’ czytałem artykuł o dolinie Rospudy – gazeta ta zebrała ok 150 tys. podpisów przeciwko budowie drogi niszczącej tej dolinę
    i nic z tego nie wyszło, wielka wycinka drzew ma się zacząć już niedługo
    ale akcje przeciwko firmom, etc. mają szansę się udać

  2. radmen February 7, 2007 at 9:00 pm #

    To nie jest akcja przeciwko rządowi. Z tego co zrozumiałem tu chodzi właśnie o wprowadzenie jednej z zaległych ustaw PiSu (sic), która mogłaby pomóc wielu osobom…

  3. Amused February 7, 2007 at 9:00 pm #

    To w końcu Rospuda nie przeszła? O kurcze. Byłem pewien, że pod taką lawiną podpisów…

    Dobra, sorry za OT, ale… to jest żenada.

  4. wzs February 7, 2007 at 9:00 pm #

    Poza sensownymi akcjami jest też wiele bezsensownych…