Przyszła kolej i na mnie…

A już naprawdę miałem nadzieję, że nikt mnie nie zmusi do pisania tego…
Klątwę przekazał D4rky. Wewnętrzny głos nakazuje mi wypisać 5 mało znanych faktów z mego życia, oraz przekazać tą “klątwę” 5 innym osobom. No to zaczynamy:

  • Jak byłem gówniarzem termometr podczas mierzenia zawsze trzymałem w buzi (takie przyzwyczajenie) raz stłukłem ten termometr i połknąłem rtęć, która była w nim
  • W 1 klasie podstawówki byłem nadpobudliwy. Dzieciaki mnie wkurzały, a ja w nie krzesłami rzucałem xD
  • Kiedyś broniłem zaciekle gg (do dziś mi wstyd)
  • Moi rodzice pojechali na wesele. Mnie małego zostawili u mojej ciotki. Będąc tam utopiłem trzy małe kaczuszki – uczyłem je pływać…
  • Dawno temu mieliśmy dużego wilczura. Ja wtedy miałem może 3 latka. Latem, gdy było ciepło, normalnie spałem na tym psie. Raz się zdarzyło, że wsadziłem mu rękę do gardła tak głęboko, że mu (temu psu) ponoć już oczy wychodziły z orbit. Nie ugryzł mnie…

Teraz lista tych “wybrańców”:

7 Responses to “Przyszła kolej i na mnie…”

  1. snufkin February 25, 2007 at 1:22 am #

    Biedna rtęć i święty pies. To tyle ode mnie ;)

  2. radmen February 25, 2007 at 1:22 am #

    Tia, „biedna rtęć” :p

  3. Łukasz :] February 25, 2007 at 1:22 am #

    I ty z tą rtęcią zyjesz ?:P A ja myslalem, ze to zabija :D ja raz do herbaty wrzucilem termometr

  4. radmen February 25, 2007 at 1:22 am #

    Żyję :) Zrobili mi płukanie żołądka :P

  5. Sebas86 February 25, 2007 at 1:22 am #

    Prawdziwy hardcore… :D Z kaczuszkami przegiąłeś.:]

  6. radmen February 25, 2007 at 1:22 am #

    Byłem wtedy dzieciakiem xD

  7. flegmatyk February 25, 2007 at 1:22 am #

    Podaj Dalej

    Trzeci dzień na Joggerze a już zostałem wciągnięty w łańcuszka :D no cóż, jak wszyscy to wszyscy ;)