Samurai Champloo – last episode

Samurai Champloo

I stało się, dzisiaj obejrzałem ostatni odcinek. Muszę przyznać, że świat anime zaczyna mnie ponownie wciągać. Taka odskocznia od rzeczywistości jest naprawdę fajna.

Samuraja Champloo dostałem od popKorna. Ten cfaniak podsunął mi to zaraz po tym jak obejrzałem ostatni odcinek Afro Samuraja. Jakoś zawsze miałem słabość do tego typu filmów. Jacyś samotni wojownicy, świat pełen zła i kłamstwa, a oni dążący zawsze przed siebie (“my only way is forward“), kierujący się niepisanym kodeksem, mający swój honor…

15 Responses to “Samurai Champloo – last episode”

  1. snufkin March 18, 2007 at 2:45 pm #

    To tak, jak ja ;)
    Obecnie wciągnęli mnie w „Naruto”, dziś zacznę oglądać 6 serię :P

  2. radmen March 18, 2007 at 2:45 pm #

    Ja teraz czekam na „Ghost in Shell” oraz na „Blood” ;-]

  3. Ref-kun March 18, 2007 at 2:45 pm #

    A ja ani Champloo ani Afro… tylko Samurai 7 :D IMO świetne, na koniec się popłakałem ^^; A teraz NHK ni Youkoso „męczę”.

  4. Crash March 18, 2007 at 2:45 pm #

    nothing personal, it’s just a revenge :>

    ja jestem w okolicy 150. epa naruto, afro samuraia obejrzałem z pierdyliard razy, GitSa też widziałem, Ninja Scroll czeka na dysku, hellsing też. Za mało czasu mam na naprawdę istotne rzeczy, tylko praca i praca.. ;)

  5. radmen March 18, 2007 at 2:45 pm #

    oo Hellsing.. też fajne to jest, miałem okazję obejrzeć parę odcinków :D

  6. Elwis March 18, 2007 at 2:45 pm #

    Samurai Champloo widziałem parę odcinków i mnie nie wciągnął. Polecam Naruto( 001-135 + Shippuuden), GTO), Neon Genesis Evangelion i Bleach

  7. radmen March 18, 2007 at 2:45 pm #

    Ja właśnie słyszałem, że Naruto potrafi być bardzo nudny, a to dlatego, że są tam częste „retrospekcje” :D

  8. snufkin March 18, 2007 at 2:45 pm #

    ale spora większość jest po prostu zaje^W^W^

  9. Crash March 18, 2007 at 2:45 pm #

    @radmen: częste to mało powiedziane. ja potrafię 3/4 odcinka przewinąć, bo sakura użala się nad sobą i swoją bezsilnością.

  10. radmen March 18, 2007 at 2:45 pm #

    No właśnie coś takiego o tym słyszałem… Może właśnie dlatego, nie będę się za to zabierać… ;p

  11. Crash March 18, 2007 at 2:45 pm #

    nie, serio, naprawdę bywają fajne momenty, trzymające w napięciu, czy po prostu zabawne. Trzeba tylko je umieć wyłuskać, a do tego przydaje się klawisz ‘przeskocz o pięć sekund do przodu’ ;p

  12. radmen March 18, 2007 at 2:45 pm #

    hehe, tak właściwie to marzy mi się obejrzeć jeszcze raz Dragonball… Wszyscy wkoło mówią mi, że to dno, a jednak ja mam ochotę to obejrzeć… ;p

  13. Crash March 18, 2007 at 2:45 pm #

    bo to jest dno, imho gorsze od naruto ;p

  14. radmen March 18, 2007 at 2:45 pm #

    Spadaj ;p

  15. Ref-kun March 18, 2007 at 2:45 pm #

    A ja preferuję (prócz Bleacha :P ) coś ambitniejszego jak Karasa czy NGE :D