Chrześcijanie?

  1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
  2. Nie będziesz brał imienia Boga twego nadaremno
  3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił
  4. Czcij ojca swego i matkę swoją
  5. Nie zabijaj
  6. Nie cudzołóż
  7. Nie kradnij
  8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
  9. Nie pożądaj żony bliźniego swego
  10. Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest

Ad. 1. Wierzysz w tarota, horoskopy ? A wiesz, że to jest wiara w jakieś bożki itd?

Ad. 2. No cóż, aktualnie jest tak, że co chwila można usłyszeć okrzyki typu “O Jezu”, “Boże!” itd… To już jest branie imienia Boga nadaremnie…

Ad. 3. Chodzisz do kościoła z własnej woli, czy tylko dlatego, że musisz? A może po prostu nie chcesz aby rodzicom (komuś bliskiemu) było przykro z tego powodu?

Ad. 4. Nie oszukujmy się, są takie chwile, że podchodzimy do rodziców bez jakiegokolwiek szacunku (chociażby przez nazywanie ich “starymi”).

Ad. 5. Tutaj nie mam się czego czepiać, w końcu nie zabijamy na codzień ;-]

Ad. 6. Ta sfera pozostaje mi obca, nie komentuję jej.

Ad. 7. Czasami zdarzy nam się kogoś okraść. Jeśli nie z rzeczy materialnych to z tych typowo abstrakcyjnych jak np. marzenia (pozbawianie ich).

Ad. 8. Kłamstwo jest na porządku dziennym. Ile razy w ciągu dnia kłamiesz?

Ad. 9. Patrz Ad. 6.

Ad.10. Czy nie chcesz czasami mieć takiego sprzętu jak twój znajomy? A może chcesz wyglądać tak jak jakaś znana osoba?

Wtf?

No i pewnie nie wiesz o co temu radmenowi znowu chodzi… Postaram się tak pobieżnie to wytłumaczyć…

W Polsce swój chrześcijanizm deklaruje 90% społeczeństwa. Jak można się domyślić to jest zwykła ściema… Bawi mnie czasami to, że wilu deklaruje się za chrześciajan, a tak naprawdę łamie podstawowe rzeczy (które są właśnie spisane w Dekalogu). Oczywiście nie mogę mówić o wszystkich. Ciężko jest wielu osobom zrozumieć, że sprawy, które dla nich wydają się być tak bardzo banalne, codzienne, normalne są po prostu sprzeczne z tym co wyznają…

Gdyby ktoś chciał się spytać skąd mi się coś równie głupiego wzięło to mogę jedynie powiedzieć, że to jest pod wpływem emocji, które w ogóle nie są z tą sprawą związane. Taki prosty przebłysk, krótka analiza i takie oto wnioski…

Krótka spowiedź, wyznanie

Oczywiście nie twierdzę, że jestem świętoszkiem i w pełni przestrzegam tego co zawarte w Dekalogu. Niestety daje mi to trochę do myślenia…

11 Responses to “Chrześcijanie?”

  1. _kUtek_ April 23, 2007 at 7:06 pm #

    Nie we wszystkich punktach zgadzam się z Tobą, jednak masz racje.
    Z tego tez powodu nie przystąpilem do bierzmowania, nie chce być „kolejnym na liście”, jeżeli nie do końca wierze, a i przy okazji nie jestem w stanie spełnić podstawowych praw wiary.

  2. flegmatyk April 23, 2007 at 7:06 pm #

    > Ad.10. Czy nie chcesz czasami mieć takiego sprzętu jak twój znajomy?

    Myślę, że sama chęć posiadania tego samego nie jest jeszcze zła. Źle jest, gdy chcemy temu komuś ten sprzęt odebrać.

    > Ad. 5. Tutaj nie mam się czego czepiać, w końcu nie zabijamy na codzień ;-]

    Nie bezpośrednio. Ale np. popieranie wolności co do aborcji czy kary śmierci?

    Nie należy wszystkiego w Chrześcijaniźmie brać dosłownie. Bo się potem robią rydzyki które żerują na tych, którzy biorą… pamiętasz tę historię o wielbłądzie który chciał przejść przez ucho igielne? Dosłownie biorąc można wywnioskować, że bogaci nie mają wstępu do nieba, i koniec, eot. Niedawno jednak okazało się, że w jakimś mieście z czasów Jezusa była malutka brama, w której ledwo co mógł się zmieścić wielbłąd (musiał być mały i trzeba było przepychać) i nazywała się właśnie ‘ucho igielne’…

  3. radmen April 23, 2007 at 7:06 pm #

    Flegmatyk, co do pkt 5 masz rację… Zabijamy również przez tak banalne sprawy jak fajki (lub inne podobne używki)… w końcu to jest samobójstwo.
    Wybacz akurat napisałem to nie myśląc zbytnio o tym fakcie, faktycznie skupiłem się tylko na zabójstwie

  4. Tarnum April 23, 2007 at 7:06 pm #

    Co do Ad. 6 – seks przedmałżeński też się pod to kwalifikuje i jakoś milionom katolików na całym świecie to nie przeszkadza ;]

  5. flegmatyk April 23, 2007 at 7:06 pm #

    To są tylko proste przykłady, ale jakby się zastanowić np. nad takimi rzeczami jak nie zapinanie pasów bezpieczeństwa w samochodzie albo siedzenie w przeciągu? Delikatna sprawa, nie mnie się nad tym zastanawiać ;)

    kontunuując myśl co do pkt 10. – myślenie ‘Kowalski to ma fajny sprzęt. Popracuję trochę i też będę taki miał’ jest (moim zdaniem) ok. Myślenie ‘Kowalski to ma fajny sprzęt… niech no przyjdzie skok napięcia i mu to rozwali w ch…’ jest złe ;)

  6. Dzieci4k April 23, 2007 at 7:06 pm #

    Ad 5) http://tnij.org/lekarstwo
    Ad 6) j.w

  7. radmen April 23, 2007 at 7:06 pm #

    Dziec4k: już się mylisz. Tak się składa, że masturbacja jest tępiona przez Kościół, także to rozwiązanie jest również mało chrześcijańskie

  8. Dzieci4k April 23, 2007 at 7:06 pm #

    radmen – BYŁA tępiona. Teraz się to uznaje za odruch fizjologiczny niezwiązany z wolną wolą. Czy coś w ten deseń.

  9. radmen April 23, 2007 at 7:06 pm #

    Hmm a to dziwne, jakoś nigdy o czymś takim nie usłyszałem..

  10. Dzieci4k April 23, 2007 at 7:06 pm #

    Kiedyś na ten temat czytałem.

  11. adamj1988.jogger.pl April 23, 2007 at 7:06 pm #

    niestety, Kościól stworzył człowiek, nie Bóg.
    Opierając się na Biblii lepiej tworzyć swą wiarę, a nie na takich miernotach jak np św Augustyn.

    Masturbacja dalej jest grzechem ciężkim. tak samo wypuszczenie nasienia (stosunek przerywany z finałem:P).
    w ogóle chore podejście do człowieka…no ale cóż innego mógł wymyśleć taki mizogin jak Augustyn?