Ch*j, dupa, ku*wa, cipa – czyli nie przeklinać ku*wa!

No to postaram się część z was oświecić:). Wokalista i tekściarz zespołu zarazem, jest nauczycielem języka polskiego… Więc nie dziwię się, że powstał ten utwór, bo tu chodzi jednak o “jakieś” przesłanie. Jakie? Chyba wiecie:) Pozdrawiam!

Niejaki – RastaPunkPL (YouTube – link do profilu)

Tak, polonista skomponował piosenkę, której głównym przesłaniem jest… No właśnie co nim jest? Praktycznie non stop można usłyszeć ten sam zestaw słów, tylko różnie intonowane itd…

Czy jest sens? IMO absolutnie go brak. Jeśli faktycznie jest tak, jak wyjaśnił to RastaPunkPL to obawiam się, że coraz gorzej jest z ludźmi… Dlaczego? Bo to niczego nie pokazuje! Chce pokazać, że nie samymi przekleństwami żyje polak, to niech skomponuje coś bez ich użycia…

Prowokacja? Myślę, że tak – ostatnio tylko takie coś ma szansę się wybić..

8 Responses to “Ch*j, dupa, ku*wa, cipa – czyli nie przeklinać ku*wa!”

  1. D4rky July 5, 2007 at 2:25 pm #

    to jest SUCHARRRRR!!!!!!!!!
    kiedyś krążyła po sieci ta flashówka, widziałem ją kilka razy, śmiałem się z tego pewnie w podstawówce. poza tym, nie ważne jakie gówno nagrasz, jeśli napiszesz, że jest w tym głęboki przekaz, zawsze znajdzie się jakiś kretyn, który się go doszuka :/

  2. _kUtek_ July 5, 2007 at 2:25 pm #

    Wklej nam za 3 dni keywordsy. xD

  3. radmen July 5, 2007 at 2:25 pm #

    D4: widzisz, ja najwyraźniej mam za krótko dostęp do neta bo tego nie znałem…
    Heh tacy są ludzie, że nawet w gównie dostrzegą sztukę jeśli im się wmówi, że to jest sztuka… (BTW. czytałem gdzieś, dzisiaj o takim co się zesrał i twierdził, że stworzył dzieło..)

  4. D4rky July 5, 2007 at 2:25 pm #

    radmen – to się nazywa merde, czyli po polsku: gówno. Lem o tym pisał w DyLEMatach, przedstawiając to jako jeden z dowodów na upadek „kultury wysokiej”

  5. radmen July 5, 2007 at 2:25 pm #

    „Upadek” to mało powiedziane, ale to oczywiście moje skromne zdanie :)

  6. aliceq - upierdliwa dzis July 5, 2007 at 2:25 pm #

    100 tvarzy grzybiarzy – znajdz sobie historie zespolu a skumasz o co chodzi – wszystkie ich utwory sa zleksza komiczne i o to chodzi. O co? O brak przekazu i dobra zabawe na koncertach.

    Za ten utwor („piosenka z brzydkimi slowami” jesli dobrze pamietam) mieli pewien problem na Woodstocku 2 lata temu.

  7. radmen July 5, 2007 at 2:25 pm #

    Aliceq: może i racja, później sprawdzę :)

  8. aliceq July 5, 2007 at 2:25 pm #

    racja racja :P zaliczylam pare ich koncertow, pierwszy przypadkiem i bardzo ich koncerty lubie, choc akurat ten utworek mi sie znudzil ;) czasem tylko mi nerwy uspokaja. Preferuje piosenki „TaDzik” i „Plan zgubienia czapeczki”