Harry Potter – Deathly Hallows – SPOILERS

Znalazłem w sieci spoilery do najnowszej książki J. K. Rowling. Na kilka dni przed wydaniem ostatniej części przygód dzielnego czarodzieja doszło do przecieku i w ten sposób już można przeczytać jego przygody.

W Sieci są już nawet spoilery. Problem w tym, że oba, które znalazłem wzajemnie się wykluczają. Który jest właściwy (o ile w ogóle jest) pozostawiam do własnej oceny.

Uwaga, w dalszej części notki wstawiam adresy do tych spoilerów. Jeśli nie chcesz sobie psuć zabawy to może lepiej nie czytaj tych stron ;-)

Link1Link2 (seclist.org ;-])

Jeśli czytałeś (-aś) te spoliery, to wiedz, że na własną odpowiedzialność ;-)

7 Responses to “Harry Potter – Deathly Hallows – SPOILERS”

  1. przecietny July 18, 2007 at 7:05 am #

    Wiedziałem, że człowieka zaczną straszyć. Musiałbym sie kompletnie odciąć od radia, telewizji i internetu żeby bez spoilerów dotrwać do polskiej premiery. Nic to, mus kupić angielskie wydanie i szybko samemu przeczytać bo inaczej nici ze spokojnego czytania bez poznania połowy książki. Już z ostatnim tomem mnie kumpel załatwił wysyłając na mail obrazek z tytułem funcat czy jakoś tak, otwieram a tam Snape zabije Dumbledora na takiej to a takiej stronie. Myślałem, że dziada utłukę.

  2. Patryk July 18, 2007 at 7:05 am #

    Ja też jestem z tych wrednych – w opisach miałem umieszczonego spoilera
    ps @Radmen – chcesz moze linka do calej ksiazki?
    (po angielsku wszedzie są pdfy) :P

  3. przecietny July 18, 2007 at 7:05 am #

    Jak do całej to ja bym się też jak można chętnie zgłosił. ;)

  4. radmen July 18, 2007 at 7:05 am #

    @Patryk, nie potrzebuję, bo jeszcze tej wcześniejszej wersji nie czytałem :)

  5. D4rky July 18, 2007 at 7:05 am #

    przeczytałem pierwszy spoiler, i specjalnie się nie zdziwiłem. to, czego dokładnie oczekiwałem po tej książce: nuda aż piszczy i powielanie schematów. yaaaawn!

  6. klausa July 18, 2007 at 7:05 am #

    Wyślij mi ktoś na [email protected]ójnick.com linka do tego pdfa, co :>?

  7. klausa July 18, 2007 at 7:05 am #

    khę, khę.