Kolejna tragedia bla, bla, bla…

27 osób nie żyje, 23 są ranne (w tym 12 ciężko) w wypadku polskiego autokaru we Francji z pielgrzymami ze Stargardu Szczecińskiego, Świnoujścia, Mieszkowic, Szczecina i Warszawy.

Takie i wiele innych podobnych informacji zalewa polskie media. Jutro pewnie w gazetach będziemy czytali to samo co telewizja dzisiaj serwowała itd… Nie mówię, że to jest mało poważna sprawa. Widzę jednak, że już ludzie żerują na tej tragedii. Szanowny pan prezydent już wybrał się do Francji. Pytanie tylko brzmi po co? Żeby zobaczyć roztrzaskany autokar? IMO pojechał tylko po to, żeby sobie nabić swój LansRank, to wszystko.

Poza tym, nie zdziwię się jak pewne osoby publicznie powiedzą, że to jest kara boska za grzechy polaków… Ech, znowu będzie żałoba narodowa i pewnie po raz kolejny wszystkie fajne programy/filmy zdejmą z ramówki z tego powodu…

3 Responses to “Kolejna tragedia bla, bla, bla…”

  1. luktom July 22, 2007 at 11:20 pm #

    Wydaje mi się, że gdzieś spotkałem się ze statystykami policyjnymi nt. średniej liczby ofiar śmiertelnych w ciągu weekendu i była ona co najmniej równa… (poprze mnie ktoś linkiem do tych statystyk ? – a nóż macie w zakładkach)

  2. aliceq July 22, 2007 at 11:20 pm #

    pojechal by zobaczyc rozpierduche… nic innego nie da sie pomyslec po jego hasle jakie uslyszalam rano w radio „widzialem wieksze przepascie i wieksze tragedie”.. Drazni mnie takie zerowanie na masowych zgonach, ale agrrr tym haslem przegial. Jednak, jak tak pomysle, to czegoz sie spodziewac po autorze hasla „spieprzaj dziadu”?

  3. Kamelia July 22, 2007 at 11:20 pm #

    Mnie się wydaje, że pojechał odwiedzić rządzącego Francją, a przy okazji katastrofę, ale te wnioski mogą być zbyt pochopne. Zastanawiam się dlaczego chciał najpierw pojechać do niego, a nie jeśli się wybierał w miejsce tragedii to tam. W końcu Francuz powiedział, że „przywita go na lotnisku”. Jak było szczerze nie wiem.

    Da mnie ta żałoba i ciągłe nagłośnianie tej sprawy mija się z celem jak w dwóch innych przypadkach, które miały miejsce. Nie pomoże to ani ofiarom, ani ich rodzinom.