Statystyczna tragedia

  • 22 – 26.12.2006 BOŻE NARODZENIE – 96 zabitych
  • 6 – 9.04.2007 WIELKANOC – 47 zabitych
  • 29.12.2006 – 01.01.2007 NOWY ROK – 45 zabitych
  • 28.04 – 03.05.2006 DŁUGI MAJOWY WEEKEND – 77 zabitych
  • 11 – 15.08.2006 DŁUGI SIERPNIOWY WEEKEND – 80 zabitych
  • 06 – 10. 06. 2007 BOŻE CIAŁO – 54 zabiutych
  • W wyniku wypadków drogowych w 2005 roku 5444 osób poniosło śmierć
  • LICZBA ZAMACHÓW SAMOBÓJCZYCH ZAKOŃCZONYCH ZGONEM 2006 – 4090 (ogółem)

Dane wyciągnięte ze statystyki policyjnej.

Tylko kilka dni, a ginie tyle osób w Polsce. Oczywiście co to nas obchodzi, bo żałoby narodowe urządza się wtedy kiedy jednorazowo zginie ~27 osób. Rozumiem gdy w jakimś wypadku zginie 200 osób, wtedy to JEST tragedia i spokojnie można nazwać żałobą. Ale żeby nie uchodzić za totalnego debila należy zwrócić uwagę na to, że w obecnych czasach żałoba narodowa nie do końca jest robiona po to żeby opłakiwać tych co zginęli. To jest po prostu przedmiot gry polityków, oddziaływania na naszych uczuciach…

Chcecie, nazwijcie mnie pieniaczem. Ale gdybym chciał być kontrowersyjny pośród społeczności joggera to właśnie uznałbym, że trzeba przedłużyć tą żałobę itd… Nie oznacza to, że nie współczuję rodzinom ofiar wypadku, lecz ich nie opłakuję. Nie znałem tych osób także nie ma powodów. Mój wujek znał kilka osób, które tam zginęły i on ma pełne prawo do opłakiwania ich (z tego co wiem to ta tragedia nieźle wstrząsnęła nim).

Bardzo łatwo można zauważyć, że w naszym kraju ginie wiele osób. Je jednak pomija się, lub w wiadomościach rzuci się takimi samymi cyferkami jak ja to zrobiłem. Bezosobowo, bez uczuć, bez niczego. Ot, stało się i tyle big deal

Aż nagle doszło do wypadku autokaru wiozącego pielgrzymkę i “boom” się rozpoczął. Internetowe księgi kondolencyjne (w ogóle to po kiego chuja?), żałoba, jakieś puste deklaracje itd.

Dlaczego tak podchodzę do sprawy? Myślę, że to jest dość proste. Podchodzę do tej całości z zimnym spojrzeniem. Nie mieszam w to uczuć, bo po prostu nie warto. Patrzę na to tak jakby ta całość gówno mnie obchodziła i dlatego taka jest moja ocena. Pozostawmy rodziny ofiar w spokoju. Niech opłakują swoich bliskich, a media niech wreszcie zamkną swoje jadaczki. Władze (nie tylko Polski) też lepiej niech za wiele nie mówią, bo więcej w tym syfu niż prawdy…

Mnie osobiście w tym wszystkim najbardziej wkurzyły działania władz. Owszem pomoc psychologów i pewne koszta z związane z pomocą powinny być jak najbardziej pokryte. No, ale powiedzcie po co 110tys zł ? W kraju mamy nędzę. Wszystko potrzebuje doraźnych zastrzyków pieniężnych, a tutaj nagle ogromna kwota pieniędzy idzie na rodziny ofiar. Hmm pytanie brzmi tylko po co im te pieniądze? Na pogrzeby, a co później? Może waciki, nowe merole czy coś… Gdyby taka kwota potrafiła sprawić, że martwi będą przynajmniej ruszać małym palcem u nogi to jeszcze bym zrozumiał, ale skoro tak nie jest to po co takie pieniądze?! Ludziom w Częstochowie (przykładowo) takie pieniądze bardziej się przydadzą. Taka kwota również mogłaby się przydać schroniskom dla bezdomnych etc. Oni jeszcze żyją, a mogą w każdej chwili po prostu umrzeć w rozpaczy i biedzie tylko dlatego, że się ich losem nikt nie interesuje..

Jeżeli kiedykolwiek (a to jest możliwe) powiedziałem, że ta tragedia chuj mnie obchodzi to uznajcie to jako ogromny skrót myślowy. Powody dlaczego chuj mnie to obchodzi macie wyżej. Są ludzie, którzy bardziej potrzebują pomocy. My jedynie potrafimy pomagać rodzinom ofiar, a pluć na tych którzy poproszą o grosz na chleb.

Całość uznaję jako mój wyjątkowo ostatni komentarz. Teraz mogę przyjąć wszelkie bluzgi, a na odpowiedź nie liczcie, bo na komentarze w tej notce nie będę odpowiadać…

PS. Specjalnie dla “Bratbuda“: to jest mój “oficjalny” komentarz i ocena sytuacji. Niech każdy wie i się wykłóca jeśli mu się podoba. Ja powiedziałem, że w tym wypadku nie wezmę już udziału w flejmach na innych joggach, również i na tym, dlatego będzie poziom “0″, a nie “1″.

5 Responses to “Statystyczna tragedia”

  1. esio July 26, 2007 at 10:11 am #

    Zgadzam się z tobą w 100%. :)

  2. Bratbud July 26, 2007 at 10:11 am #

    „Na komentarze w tej notce nie będę odpowiadać”- to jazda z nią na 1 poziom.
    Specjalnie dla Radmena- nie przewidujesz, jak sądzę konferencji prasowych? Zresztą dla mnie cały wpis jest próbą ubicia piany z dawno zwietrzałego białka :>.
    I podejrzewam że może być jakaś lekkawa wojna poniżej.

  3. Listva July 26, 2007 at 10:11 am #

    Jestes bez uczuć!

    Ja też :)

  4. AtoMan July 26, 2007 at 10:11 am #

    Ikij.

    Musze tylko sprostowac, rodziny ofiar Tornado Częstochowa™ dostały NA RAZIE 1tys na „życie” i 6tys na remont. Bedzie wiecej, mam nadzieje DUZO wiecej.

    Niemniej jednak 100 tysiecy od glowy to calkiem sporo.

  5. psysiu July 26, 2007 at 10:11 am #

    niestety taki punk widzenia można coraz rzadziej zauważyć, albo coraz rzadziej jest on wystawiany na widok opinii publicznej, w telewizji dalej będą mówić jak to dbają o rodziny zmarłych i jak to miło z ich strony, o reszcie się po prostu nie mówi, czemu? takie społeczeństwo.