Archive | August, 2007

Blog Day

Hmm czytam dużo blogów, ale te 5 wydaje mi się najciekawsze…

  • Blog narzeczonej programisty (ciekawie choć ostatnio coś nie ten-tego..)
  • Ferrante.pl (JS, którego nie znam, a tam mogę w dobry i łatwy sposób poznać)
  • Blog Riddla (myślę, że bez komentarza się obejdzie ;-])
  • Koval (sentyment – pierwsza osoba, która zaczęła obserwować mojego bloga , poza tym jego notki zmuszają do myślenia)
  • Inina (blog mojej kochanej Izy. Nie mógłbym pominąć, tym bardziej, że często pisze w nim po kaszubsku)

No i oczywiście link do Blog Day ’07 ;-)

Technologia…

Technologia kiedyś nas zniszczy.

Mój wujek podczas wywiadu dla radia. Facet ma jakieś 60-70 lat (bez owijania w bawełnę nie wiem, jutro się spytam ;p ), jest pszczelarzem..

Ponoć już kiedyś Einstein powiedział, że gdy zginą pszczoły to ludzie umrą kilka lat później. Póki co mój wujek aktualnie obserwuje jak te pszczoły umierają..

Keywordy czyli blog radmena innymi słowy [;

Nie chce mi się pisać żadnych podsumowań, po prostu wypunktuję to co trzeba ;-]

  • wodna faja w chicago
  • siedzenie w przeciagu
  • podobne do plemion.pl
  • matura z angielskiego ciągnika
  • marcinkiewicz żyd (dop. żydzi kontratakują)
  • komiks chiński nauka jazdy
  • hakowanie tibia
  • cos w stylu naruto serial
  • blogi bdsm
  • standardowo już - najwieksze penisy

Strony WWW to dzienniki lub czasopisma

Większość polskich stron internetowych działa niezgodnie z prawem. Ich autorzy narażają się nawet na karę ograniczenia wolności. To konsekwencje niedostosowanego do dzisiejszych czasów prawa prasowego

Co łączy filatelistę, który prowadzi serwis internetowy o znaczkach, fotografa amatora umieszczającego w sieci swoje zdjęcia i firmę prowadzącą duży portal informacyjny? Wszyscy powinni zarejestrować swe strony internetowe jako dzienniki lub czasopisma.

(…)

Za wydawanie dziennika lub czasopisma bez rejestracji grozi grzywna, a nawet ograniczenie wolności. Co ważniejsze jednak, osoba prowadząca stronę w Internecie jest de facto redaktorem naczelnym z wszystkimi wynikającymi z tego obowiązkami, m.in. obowiązkiem publikowania sprostowań i odpowiedzialnością za teksty, w tym wpisy internautów.

rzeczpospolita.pl

IMHO polskie prawo jest zacofane… Zastanawiam się czy faktycznie iść rejestrować tego bloga czy też nie.

Wie ktoś może jakby wyglądała taka procedura i ew. koszty?

sekjfkldj arjkeniok

Ku*** mam już do cholery dość tego, że na joggu nie zapisują się automatycznie wiadomości pisane notki… Nie to, żeby coś, ale taki ficzer baardzo by się przydał ;/

Mroczna mysz nienawiści

No właśnie… Dziś odkryłem, że w moim pokoju grasuje mysz. O dziwo ta mała cwaniara jest pod biurkiem (a właściwie pomiędzy biurkiem, a ścianą – jakieś 8-9cm przerwy) i łazi sobie w górę i w dół…

Jakoś nie mam serca jej zabić, ale za długo to ona być w moim pokoju nie może. Podejrzewam, że nie od dzisiaj tutaj jest. Mam nadzieję tylko, że mi kabli nie poprzegryza bo w innym wypadku zatłukę ją jakąś mroczną bronią…

Btw, macie jakiś pomysł jak wywabić tą myszę spod mojego biurka i przegonić z pokoju? Ja myślałem nad tym, żeby małą przyzwyczaić do mojej osoby, a potem złapać i pach! za okno ;-]

Tytuł notki został poniekąd zaczerpnięty z głupich odzywek mojego bratanka – Godka [-;

System of a Down – War? live @ hurricane festival

Ten kawałek zagrany (jak nazwa wskazuje) podczas Hurricane Festival jest sporo przedłużony. Wydaje mi się, że ten dodatkowy tekst to z jakiejś innej piosenki jest. Ma ktoś pojęcie jakiej (o ile w ogóle oczywiście)? :)

Hellsing Ultimate

Alucard

Gdy w 2001 roku Studio Gonzo wyprodukowało anime na podstawie ukazującej się od 1997 r. popularnej mangi Hellsing autorstwa Kouty Hirano, z miejsca dostało się “pod ostrzał” legionu fanów za daleko idące zmiany, dotyczące niektórych postaci (zwłaszcza Victorii), oraz “spłycenie” fabuły. Zanosi się na to, że ktoś postanowił to poprawić!

Faktycznie nowy Hellsing jest o wiele lepszy. Póki co obejrzałem dwa odcinki, które znacznie wychodzą poza standardowe ramy czasowe anime. Każdy odcinek trwa ok. 50 minut, a przedstawione historie będą znane dla tych co oglądali poprzednią serię. Tym razem wiele się zmieniło. Wiele rzeczy się wyjaśnia, a przede wszystkim nie przedstawiono Seles Victorii jako nieudacznej wampirzycy. Od samego początku Seles wymiata ;-)

Co mogę jeszcze dodać? Jest bardziej krwawo, lepsza grafika (tudzież “kreska”). Fabuła jest o wiele ciekawsza, poza tym dochodzi (póki co niewyjaśniony jeszcze) motyw z nazistami. W nowej serii zostaną wykorzystane także pewne elementy z Hellsing: The Dawn (czyli prequela, którego akcja toczy się w Warszawie, w 1944 roku).

Znakomite wrażenie robi również muzyka, zwłaszcza końcowa chóralno-orkiestrowa kompozycja Gradus Vita, wykonywana przez Warszawską Orkiestrę Filharmoniczną, znaną z zaangażowania w produkcję kilku już anime.

Jednym słowem, polecam! :)

Już rok zabawiłem na joggerze

Jak zawsze jest ten pierwszy wpis… Co tu duzo mowic.. nie wiem czy bede pisal tutaj czesto, czy bede nawet pisal szczerze.. co zrobie to zrobie… pozdr.

Tak brzmiała moja pierwsza notka.. Okazało się, że pisałem dość często.

Łącznie napisałem 568 notek, co daje 47.(3) notek/miesiąc. Poza notkami oddałem 3455 komentarzy, czyli dziennie oddawałem średnio 9.46 komentarzy…

W tym czasie dużo się działo, wzloty i upadki miłosne, matura, dzienne problemy. Pisałem o tym wszystkim i troszkę więcej. Jak umiałem tak starałem się dzielić swoją wiedzą..

Pomyśleć, że to już rok… Dawniej moje blogi wytrzymywały maks. tydzień, a ten już tyle ma. Nawet na swój sposób przywiązałem się do joggerowego community, nawet wkręciłem parę osób do korzystania z jogga ;-)

Co mogę życzyć temu blogowi na przyszłość?

Przede wszystkim lepszych i ciekawszych notek. Ze względu na to, że ten blog nie jest pod żadnym względem blogiem tematycznym, będę nadal pisać o wszystkim. Należy w to wliczyć moje głupoty, przemyślenia, pytania, żale etc… Mam jedynie nadzieję, że będzie jeszcze ciekawiej niż dawniej, a kolejne notki będą ciekawsze…