Kod Leonarda Da Vinci to kłamstwo!

Razem z Izą miałem nikłą przyjemność obejrzenia filmu “Kod Leonarda Da Vinci”. Dlaczego nikłą? Film nawet był ciekawy, książkę też znałem. Całą zabawę zepsuł nam brat Izy i jej matka. Jako katolicy, od razu musieli skandować hasła “to jest kłamstwo!”, “tak postępują przeciwnicy Maryi”…

Uwielbiam takie zachowanie. Sam Dan Brown nie przyznał aby jego książka była na faktach, także można traktować to jako fikcję, ale ludzie i tak swoje. Pomimo tego, że to jest film to pewnie był stworzony przez masonów/cyklistów/żydów aby zniszczyć jedną słuszną wiarę…

Szkoda, że niektórzy nie potrafią nawet przejrzeć poza wiarę i przyjąć, że faktycznie mogło (ale nie musiało) być inaczej niż to Kościół wciska. Lepiej i wygodniej jest podążać za słowem księdza, który sam jest pionkiem osoby będącej wyżej niego, i wierzyć ślepo w to co się mówi…

10 Responses to “Kod Leonarda Da Vinci to kłamstwo!”

  1. _kUtek_ August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Dzisiaj miałem pisać lekko prowokacyjną notkę, ale dalem sobie luz.
    O co chodziło? O głupotę ludzi, którym wmówić można wszystko. Dosłownie wszystko.

    Znasz historię Necronomicon?

  2. radmen August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Hmm nie, kiedyś chyba chciałem to przeczytać, ale jeszcze tego nie zrobiłem..

  3. againw August 23, 2007 at 10:02 pm #

    O ile pamiętam ten film (a chyba starałam się go szybko wyrzucić z pamięci) to były to najbardziej zmarnowane chwile mojego życia :p Nuda, nuda, fikcja taka że aż bolało, straszny kit… Ogladałam dawno z moją rodziną i wiem że mieliśmy spore problemy żeby obejrzeć do końca…

  4. _kUtek_ August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Chcesz czytać rzecz, która nie istnieje? :-)
    Mówię o tym „orydżinalnym”, tytuły powieści, które bazują na legendzie stworzonej na potrzeby powieści się nie liczą! ;-)

  5. aph August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Problem z katolikami jest taki, że mają nikłą wiedzę na temat swojej religii, jej historii, zasad itp. W takiej sytuacji, kiedy tylko pojawia się niezgodność, argument przeciwko nim, wolą o nim nie wiedzieć. Właśnie dlatego, że ze wzgledu na ich małą wiedzę, cieżko im znaleźć odpowiedni kontrargument.

    A to wszystko jest powodowane przez strach przed zmianami. Co będzie, kiedy się okaże, że ta cała katolicka historia się nie trzyma kupy? U mnie to się skończyło zmianą wyznania, ale osobie starszej, ustatkowanej znacznie ciężej dojść do takich decyzji (a zwykle kiedy już się pojawia, to trafiają na świadków jechowy, czy inne dziwne towarzystwo).

  6. cimlik August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Nie oglądałem jak dotąd „Kodu Leonarda”, bo słyszałem, że jest nudny ;].

  7. vendro August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Książka jest ciekawa, ale film jest nudny.
    Z faktów historycznych polecam „Święty Grall, Święta Krew” autorstwa Michaela Baigenta, Richarda Leigha i Henryego Lincolna. Jeśli oczywiście interesuje Cie coś w tym temacie.

  8. radmen August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Mnie to akurat z lekka rybka ;-) Co do książki to mógłbym się pokłócić, bo zakończenie jak dla mnie było zbyt banalne :)

  9. _kUtek_ August 23, 2007 at 10:02 pm #

    Kod Leonarda jest powieścią lekką, miłą i przyjemną.
    Jak Chory Frajer i dobrze spełnia swoje zadanie. :-)
    Ma ‘rozluźnić’

  10. Koval August 23, 2007 at 10:02 pm #

    kod leonarda da vinci jest zły i nie istnieje!! (ironia)

    btw. dziwnym zbiegiem okoliczności na moim biurku leży „Dan Brown – Anioły i demony”