Mroczna mysz nienawiści

No właśnie… Dziś odkryłem, że w moim pokoju grasuje mysz. O dziwo ta mała cwaniara jest pod biurkiem (a właściwie pomiędzy biurkiem, a ścianą – jakieś 8-9cm przerwy) i łazi sobie w górę i w dół…

Jakoś nie mam serca jej zabić, ale za długo to ona być w moim pokoju nie może. Podejrzewam, że nie od dzisiaj tutaj jest. Mam nadzieję tylko, że mi kabli nie poprzegryza bo w innym wypadku zatłukę ją jakąś mroczną bronią…

Btw, macie jakiś pomysł jak wywabić tą myszę spod mojego biurka i przegonić z pokoju? Ja myślałem nad tym, żeby małą przyzwyczaić do mojej osoby, a potem złapać i pach! za okno ;-]

Tytuł notki został poniekąd zaczerpnięty z głupich odzywek mojego bratanka – Godka [-;

53 Responses to “Mroczna mysz nienawiści”

  1. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Przegryzanie kabelków, to raczej specjalność szczurów, chomików czy królików. Myszy raczej nie są amatorkami tego rodzaju „przysmaków”.

  2. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Hmm to mnie pocieszyłeś i to znacznie :)

  3. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Myszy lubią herbatniki. Łatwo się oswajają. Możesz zrobić myszce cykl zdjęciowy. W miarę oswajania. Chętnie obejrzę. Pewnie nie tylko ja.

  4. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Dzisiaj dałem jej kawałek sera, szybko zniknął :) Akurat nie mam aparatu, także o fotki będzie ciężko :(

  5. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Ty się ciesz. Myszy i szczury wzajemnie się wykluczają na tym samym terenie.

  6. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Dla mnie akurat mysz jest sympatycznym zwierzątkiem :) Chociaż mam pewne (dość nikłe) obawy, że jakiejś choroby może mi nanieść.,.

  7. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Żyjemy w chorym państwie. Co może być groźniejszego? Na pewno nie mała myszka?
    Szczur, ma możliwości, ale myszka? To jakieś rzadkie sytuacje. Nie spotykane raczej.

  8. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    ;-)

  9. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Znasz tę opowieść o dwóch myszkach, co wpadły w spiżarni do słoja ze smietaną?
    Jedna zobaczywszy, że nijak nie uda się jej dosiegnąć brzegów słoja, zrezygnowała i poddawszy się losowi… utonęła.
    Druga, była zawzięta! I tak długo zacięcie przebierała łapkami, aż pod nimi poczuła grudkę masła! Jak już gruda masła stała się odpowiednio duża, odbiła się od niej i… wyskoczyła ze słoja!
    Nigdy się nie poddawaj! Tak Ją mama uczyła! He, he!

  10. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Ciekawe … :) Może właśnie dlatego nie chcę jej zabijać, ten malutki stwór jest po prostu soo sw33t xD

  11. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    To dobrze, że nie czujesz nad nia władzy i nie zamierzasz jej wyeliminować poprzez zabicie.
    Świat jest wspólną własnością i myszki i człowieka. Koegzystencja jest o wiele ciekawsza niż samotność. Więźniowie, często zaprzyjaźniali się z takimi przypadkowymi współlokatorami.
    To podkreśla bardziej nasze człowieczeństwo, niż bezmyślnie zadeptywanie innych stworzeń.

  12. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    kkk: mam po prostu taką filozofię. Może to zabrzmi głupio, ale po prostu szanuję w jakiś sposób życie tej myszy. Nawet jeśli jest bezmyślna i przewidywalna (tak to określił ksiądz podczas kazania, z racji tego, że nie ma wolnej woli), ale to życie ma jakąś wartość, bo bez powodu nie została stworzona..

  13. _kUtek_ August 27, 2007 at 11:33 pm #

    usuń ją w miarę szybko..
    jak Ci zasika dywan, czy cokolwiek, najlepiej w niedostępnym miejscu, to dopiero będziesz ją z mroczną bronią ganiać. ;]

  14. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    To nie brzmi głupio. Większość ludzi jest także bezmyślna i przewidywalna. To raczej powodu, dla którego został stworzony ksiądz, należy się doszukiwać, he, he!

  15. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    kUtek, a odczep Ty się od tego biednego stworzenia! Też kiedyś sikałeś gdzie popadnie i nikt Ci krzywdy za to nie uczynił!

  16. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Ja tam akurat nie będę się czepiać powodu jego istnienia ;-]

  17. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Radmen, masz na mysli kUtek’a?

  18. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Nie, akurat tego ksiENdza [;

  19. _kUtek_ August 27, 2007 at 11:33 pm #

    nikt nie uczynił, bo a) sami chcieli, b) nie sikałem w kątach zastawionych meblami, bo nie miale jak. :-) )

    Mysz to szkodnik. Jak, dajmy na to, kornik Ci wejdzie, też nie będziesz zabijał? ;-)

  20. Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    ja bym proponował pożyczyć/wziąć na przechowanie gdy koleżanka wyjeżdża/złapać jakiegoś kota i go wypuścić w pokoju – kot bedzie mial zabawe a właściciel pokoju spokój.. :>

  21. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Patryk, mnie tam ona nie przeszkadza. Gorzej będzie jak fetor jej rozkładającego ciała zacznie się roznosić [;
    kutek: jeśli jest możliwość nie-zabicia zwierzaka w celu jego pozbycia to wolę z niej skorzystać. Dopiero wtedy kiedy uznam, że się nie da inaczej to po prostu zabiję bidulę..

  22. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    W takim katolickim kraju, tyle nienawiści do stworzeń Bożych? To są nasi „bracia mniejsi”.
    A fe! Więcej tolerancji Panowie!

  23. _kUtek_ August 27, 2007 at 11:33 pm #

    usuń ją w miarę szybko..

    czy ja mowię o zabijaniu? :-)

  24. Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    ja mam rozne skuteczne środki na szkodniki – polecam moje skarpetki po tygodniu noszenia ich w glanach
    ponoć NATO i ONZ sie zastanawialy czy by nie zakazać ich stosowania…

  25. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    @kUtek, a co? Teren obsikany przez człowieka i mysz nie powinna na nim przebywać? Zaznaczone terytorium? Te drobne gryzonie czasem bywały zwiastunem nadchodzących kataklizmów. Powinnismy podchodzić do ich obecnosci z wiekszym entuzjazmem.

  26. _kUtek_ August 27, 2007 at 11:33 pm #

    @kkk
    pułapka na myszy z bananem na ustach? :-)

  27. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Patryk, wyczuwam zło bijące od Twojej osoby…
    kkk, mama troszkę się zmartwiła, że jesień już tuż tuż..

  28. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Jesień tak. Bociany już zaczynają się zbierać. Ciekawe, czy kaczki też?

  29. (Zło) Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    @kkk – pewnie też – na zime wszystko leci do ciepłych krajow
    (czy to na wlasnych skrzydlach czy rządowym samolotem to co innego:P )

  30. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Kacze opowieści się skończą?
    Myszy ponoć Popiela zjadły. Może ta myszka @radmena, za kaczki by się „wziena”?

  31. (Zło) Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    hmm z tego co pamietam to popiel też był niewielkiego wzrostu :>

  32. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    W starych księgach pisano:
    „był nikczemnego wzrostu”

  33. (Zło) Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    no bo przecie nie mogli napisać iż był nikczemny …

  34. (Zło) Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    btw ciekawe jak rano Radmen zareaguje na naszą dyskusje w komentarzach :P

  35. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Jak zareaguje? Czytając, w śmiechu się opluje!

  36. _kUtek_ August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Patryk. Radmen już wszystko przeżyje po tym, jak ze mną ponad 88 komentarzy dobił przy notce, która miała 2 zdania. Czy nawet jedno. :-P

  37. (Zło) Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Wiesz, zawsze można dobić mu do 100 komentarzy – tylko trza by sprowadzić by jeszcze kilku flemowiczów by!

  38. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Jest takie stare przysłowie:

    -Wysoka ambicja, w niską nienawiść się zmienia,
    gdy się kaczki, tfu… myszki nie docenia!

  39. _kUtek_ August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Proponuje rozpocząć dyskusję popularno-naukową lekko fabularyzowaną o żywocie myszy, a rozwoju świata

  40. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Mam cichą nadzieję, że @radmen nie doprowadzi w swojej tolerancji dla tej myszki, do jakichś ekscesów erotycznych z jej udziałem?

  41. Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    @kkk – a kto go wie….

  42. kkk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Wikingowie nie dawali rady w harcie ducha,
    gdy się im myszkę głodną stawiało do brzucha.

    Z @radmenem, mam tylko tę cichą nadzieję,
    że się bawią wzajemnie, a ona go nie je!

  43. (Zło) Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    ja ide powoli spac już – a zeby nie bylo ze nie koncze dyskusji to zupełnie wyrwę z kontekstu:
    on jest zupelnie jak Hitler!

    :P

  44. _kUtek_ August 27, 2007 at 11:33 pm #

    on , znaczy się mysz?
    Czy Radmen? :O

  45. D4rky August 27, 2007 at 11:33 pm #

    mysza możesz mieć, pod warunkiem, że wsadzisz w klatkę. ja bym wolał nie odpalić kiedyś komputera i nie poczuć swądu palonego mysiego moczu wraz zapachem skwierczącego procesora.

    mam dwa koty, mi wystarczy ;>

  46. Isolde August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Jak przegryzie kabelek pod napięciem, to już nie będziesz jej musiał specjalnie dobijać;)

  47. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Ha kUtek,kkk,Zło (Patryk): dzięki za te milusie komcie
    D4rky, ona cały czas harcuje w jednym miejscu. Odkryłem, że sypia na górze mojego biurka w starym segregatorze :)

  48. JOUKI August 27, 2007 at 11:33 pm #

    U mnie by długo nie poharcowała… Z miejsca bym unicestwił… Ale mam inne pytanie. Skąd kurde mysz u Ciebie? Gdzie Ty mieszkasz? :/ Ja już daaawno myszy na oczy nie widziałem (uroki blokowiska)

  49. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    JOUKI: przyjedź sobie na wieś to i krówkę zobaczysz ;p

  50. JOUKI August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Wiem jak wygląda krowa :) Widuję taką jedną prawie codziennie.

  51. radmen August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Hehe to przyjedź na wieś myszy poszukać ;p

  52. JOUKI August 27, 2007 at 11:33 pm #

    Raczej posłużyła by mi jako cel do strzelania śrutem.

  53. (Zło) Patryk August 27, 2007 at 11:33 pm #

    jak przyjedzie to bedziecie szukac białych myszek… :>