Kernel – YATTA!

Jak długo korzystam z Linuksa tylko dwa razy kompilowałem jądro. Pierwsza próba była nieudana (dawno temu), a druga (dzisiaj) udała się :)

Motorem mojej motywacji była chęć modyfikacji jądra tak aby mój laptop działał dłużej na baterii (teraz to jest tylko 2h..).

Korzystałem z topicu Master Kernel Thread, wprawdzie to była kompilacja wykorzystująca Debianowy sposób, ale i tak się cieszę. Problem jest taki, że moje jajko waży jakieś 40MB, a to oryginalne z Ubuntu tylko 8MB.

Zaraz zrobię podejście trzecie i postaram się wywalić wszelkie “zbędne” rzeczy. Mam nadzieję, że nie schrzanię niczego ;-]

14 Responses to “Kernel – YATTA!”

  1. q84_fH September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Moje ma 1,9 MB, a i tak myślałem, że to dużo…

  2. radmen September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Teraz kompiluje jajo. Wywaliłem część rzeczy, które uznałem za zbędne. Zobaczymy co z tego wyjdzie..

  3. wariat September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Przecież nawet jak coś popsujesz to zawsze możesz jarnąć się z działającego jajka i spróbować jeszcze raz i jeszcze i jeszcze.
    Bo co jak co, ale 40MB kernela to ciut dużo ;-)

  4. night September 13, 2007 at 8:30 pm #

    [email protected]:/boot$ ls -lah | grep vmlinuz
    -rw-r—r— 1 root root 1,1M 2007-06-10 18:30 vmlinuz-2.6.22

    Coś dużo….

  5. radmen September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Kurna! To może powiedzcie co mogę spokojnie wywalić z konfiga? Chcę jedynie, żeby mój laptop działał poprawnie :)

  6. wariat September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Nie wiem co możesz wywalić ale proponuję:
    1. caładować konfig oryginalnego bubuntowego jajka
    2. poprawić to co miało oszczędzać prąd
    3. skompilować jajko
    4. zobaczyć co wyszło z tego
    5. wyłączać wszystko co najprawdopodobniej mało potrzebne, jajko bubuntu ma pewnie wlaczone prawie wszystko wiec jest co wylaczac.

    nowe jajko powinno miec swoj wlasny wpis w grub tak zebys zawsze mial sie z czego odpalic gdyby cos nie wyszlo of coz.

  7. night September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Wszystko czego nie potrzebujesz. Zbuduj kernel minimalistyczny, zapisz sobie gdzieś jego konfiga (ważne aby ruszał). Powoli dorzucaj wszystkie rzeczy związane z Twoim sprzętem abyś uzyskał 100% działającego hardware. Zapisz konfig w bezpieczne miejsce.

    Tak siedząc można zrobić konf idealny. Oczywiście nie w jeden czy dwa dni. Około 2 tygodnie siedziałem nad swoimi maszynami.

  8. night September 13, 2007 at 8:30 pm #

    @wariat – to nie wyjdzie, a to dlatego że jądro Ubuntu ma na sobie łaty których nigdy w sieci nie znajdziesz.

  9. wariat September 13, 2007 at 8:30 pm #

    No ale źródła tego jajka też chyba gdzieś są. Przecież muszą być, nie ma to tamto :)

    Anyway ja bym i tak spróbował podłożyć .config tamtego jajka i zobaczyłbym czy pójdzie

  10. radmen September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Wariat: tak jak w tym linku, który podałem kopiowałem właśnie konfig jajka Ubuntu 2.6.20-16, ale najwyraźniej coś jeszcze jest nie tak…

  11. night September 13, 2007 at 8:30 pm #

    @wariat – nie ma. Ubuntu nie jest wolne. Nie ma udostępnionych łatek na kernel Ubuntu publicznie. Jego kernel zawiera naprawdę masę niewolnych rzeczy, których nie da się znaleźć ot tak w sieci.

  12. radmen September 13, 2007 at 8:30 pm #

    lol, zjechałem do 31MB, chociaż nie sprawdziłem jeszcze, czy na pewno OS się odpali xD

  13. night September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Ty wkompilowujesz do środka moduły czy co że taką kobyłę masz?!

  14. radmen September 13, 2007 at 8:30 pm #

    Night: bardzo możliwe, że tak. Jak byś mógł przejrzeć ten topic, który jest w notce byłbym Ci wdzięczny. Jak wspomniałem wcześniej wykorzystuje metodę kompilacji Debiana, a te moduły faktycznie mogą być dołączone do środka..