Nieoficjalny portal szkoły, a jej interes

Przed chwilą byłem świadkiem dość zabawnej sytuacji. Od pewnego czasu istnieje portal (dumnie nazywany portalem społecznościowym, a w rzeczywistości mamy zwykłe PHP-Fusion) mojego LO. Forum jakoś żyje swoim życiem, użytkowników przybywa…

Aż do dzisiaj był spokój, który nagle zmącił użytkownik podający się za nauczycielkę informatyki.

Proszę stawić się jutro na długiej przerwie w pokoju nauczycielskim, w celu wyjaśnienia sobie sposobu prowadzenia serwisu.

Swoim postem wzbudziła jedynie falę protestów, a później się okazało, że nieoficjalny serwis powstał bez zgody dyrekcji (co w ogóle dyrekcja ma do tego?). Najlepszy jest jednak fragment gdy szanowna pani (zapewne) wzburzona odpisuje na falę protestów:

To w takim razie zapraszam całe forum, nic mnie to nie interesuje.

Naprawdę nie spodziewałem się, że dorosła osoba potrafi być na tyle głupia (a w Polsce tyle przykładów mamy…). No cóż, założę się, że widok 150 osób (tyle jest aktualnie tam zarejestrowanych) stojących na dywaniku jest priceless… ;-]

7 Responses to “Nieoficjalny portal szkoły, a jej interes”

  1. Graveer September 20, 2007 at 11:27 pm #

    Haha, dobre ;P

  2. Biały September 20, 2007 at 11:27 pm #

    Czasem sobie nie dajcie wmówić, że potrzebujecie jakiegoś zezwolenia. :]

  3. flegmatyk September 20, 2007 at 11:27 pm #

    Oczywiście, że nie potrzebujecie. Koniecznie napisz, jak ta sytuacja się skończyła ;)

  4. Haku September 20, 2007 at 11:27 pm #

    Czekam na zakończenie sprawy, koniecznie nam to opisz :D

    btw – ja zrobilem w trzeciej klasie stronke z cytatami nauczycieli i uczniow (cos na wzor basha i kretyna) – przedwczoraj sie dowiedzialem ze w sali od informatyki zablokowali do niej dostep ;]

  5. aph September 20, 2007 at 11:27 pm #

    Jak tutaj o tym napisałeś, to wezwanie na dywanik całego Joggera jest tylko kwestią czasu ;)

  6. cimlik September 20, 2007 at 11:27 pm #

    Sam się zdziwiłem, gdy moja wychowawczyni zapytała czy mamy zgodę dyrekcji na prowadzenie strony klasowej… Na szczęście sprawa szybko się wyjaśniła.

  7. radmen September 20, 2007 at 11:27 pm #

    Historia topicu skończyła się banalnie. Jeden z współwłaścicieli powiedział, że da bana w/w userowi, co też uczynił, a potem skasował ten temat.
    Czy ktoś się dzisiaj tam pokazał, tego nie wiem.. :)