Kremacja

Jadąc do Fasion House w Gdańsku jechaliśmy uliczką pełną zakładów kamieniarskich, lub wszelakich usług pogrzebowych. Patrząc tak na to wszystko zacząłem przez chwilkę myśleć o tym jak chciałbym “skończyć” po śmierci.

Mam na myśli mój pochówek, oraz to czy, oraz gdzie (jeśli w ogóle) spocznę. Moja myśl stanęła na kremacji. Jakoś nie chciałbym być pochowany w tradycyjny sposób. Myślę, że wolałbym, żeby moje prochy zostały po prostu (lub wręcz poetycko) rozrzucone na wietrze…

Oczywiście poza czymś tak błahym mam jeszcze dwie możliwości, które przeszły mi przez myśl (oczywiście cały czas zahaczając o temat kremacji):

  1. po kremacji moje prochy przerobić na sztuczny diament i dać go komuś do szpanowania “bogactwem”
  2. “rozdzielenie” moich prochów na kilka części i danie ich najbliższym znajomym/rodzinie. Mogliby pogadać ze mną po kilku głębszych ;-)

Hehehe gdy sobie pomyślę, o tym jakie debilne pomysły czasami miewam to aż się boję samego siebie. ;-)

PS. Przypomniało mi się, że (wzorem z filmu “How High“) można na moich prochach posadzić zioło, a potem jarać z myślą o mnie xD

12 Responses to “Kremacja”

  1. Koval October 15, 2007 at 8:13 pm #

    zrób sobie ze swoich prochów diament

    btw. ale cię wzięło

  2. radmen October 15, 2007 at 8:13 pm #

    Koval: już taką możliwość zapisałem :)

  3. Koval October 15, 2007 at 8:13 pm #

    no więc potwierdzam ci tę opcje jako najlepszą

  4. radmen October 15, 2007 at 8:13 pm #

    ano chyba, że tak ;-]

  5. P. October 15, 2007 at 8:13 pm #

    Jeśli chcesz skończyć niebanalnie i z pożytkiem, to ciekawą opcją jest zapisanie ciała w spadku akademii medycznej. Tylko lepiej ich wcześniej nie informuj, bo jeszcze postanowią przyspieszyć darowiznę ;-)

  6. radmen October 15, 2007 at 8:13 pm #

    P. gdy wreszcie znajdę chęć to załatwię sobie kartonik ze zgodą na transplantację. Co do akademii to nie wiem czy tego chcę :)

  7. ignis October 15, 2007 at 8:13 pm #

    a czy rozrzucenie na wietrze jest wogole w polsce legalne? w norwegii np nie (mozna niestety skonczyc tylko na cmentarzu katlickim bo innych nie ma)

  8. radmen October 15, 2007 at 8:13 pm #

    ignis: a kto się dowie ? rodzina/znajomi dostaną prochy (co jest chyba legalne), a potem zrobią to o co ich poproszę. Żadna władza się nie powinna uczepić :)

    Poza tym nie jestem pewien czy w Polsce są inne („czynne”) cmentarze poza katolickimi/ewangelickimi/etc..

  9. ignis October 15, 2007 at 8:13 pm #

    jak masz akt zgonu to juz wszyscy w urzedach wiedza, a ze teraz zaklady pogrzebowe sie „zabijaja” o martwych klientow, to wczesniej czy pozniej cie dopadna :D

  10. cimlik October 15, 2007 at 8:13 pm #

    A może jaką zupę ugotować? ;)

  11. BDCC October 15, 2007 at 8:13 pm #

    Wyślij swoje prochy w kosmos. „Zobaczysz” z bliska planety, wylecisz poza układ i wogóle bedziesz pierwszym prochem w kosmosie :P

  12. P. October 15, 2007 at 8:13 pm #

    @BDCC: i tu sie mylisz :)
    James Doohan (Scottie ze Star Trek) od jakiegoś czasu już świeci z góry, a w USA dziala firma, ktora wyslala juz na orbite ponad setke ludzi.