Rozmowa z pewnym Irakijczykiem – ciąg dalszy

Prawie rok temu rozmawiałem z pewnym Irakijczykiem. Ahmed (bo tak mu na imię) uciekł z Iraku i dostał się do Syrii. Chce jednak wyjechać gdzieś do EU. Z dzisiejszej rozmowy wynika, że aby to uczynić musi zdobyć zaproszenie do jakiegoś z tych krajów, bo inaczej nie otrzyma wizy (prawo arabskie tak nakazuje).

Pomyślałem sobie, że mógłbym mu w tym pomóc, jednak mam pewne wątpliwości. Może ktoś z Was ma pojęcie, czy faktycznie tak jest, oraz czy jest się czego obawiać? ;-)

5 Responses to “Rozmowa z pewnym Irakijczykiem – ciąg dalszy”

  1. radmen December 7, 2007 at 8:45 pm #

    Napisałem również na forum prawnym, zobaczymy jaka będzie odpowiedź…

  2. ein December 7, 2007 at 8:45 pm #

    Tak, tak, pomagaj… A potem będziemy mieli drugą Francję w Polsce…

    Inna sprawa, że to między innymi przez nas w Iraku dzieje się to, co się dzieje, wiec sam już nie wiem…

  3. Rafał "RaVbaker" Pie December 7, 2007 at 8:45 pm #

    Jasne, a potem przyjedzie do Polski i powie:

    „Silence! I kill you!” :D

  4. radmen December 7, 2007 at 8:45 pm #

    ein: ja nie mam nic przeciwko ludziom z zagranicy w naszym kraju, ale wiem, że facet chce i tak wolałby do Szwecji jechać. Polska byłaby jedynie „przystankiem”

  5. Koval December 7, 2007 at 8:45 pm #

    tylko żeby połowy rodzinki nie przywiózł… zresztą – polska nie jest atrakcyjnym krajem dla terrorystów w stanie spoczynku