Gdy networkmanager nawala

Dzisiaj miałem wyjątkowo przykrą sytuację w moim Archu. Mianowicie daemon networkmanager się nie uruchamiał i połączenie z Internetem po prostu nawalało.
Jeśli masz podobny problem polecam instalację wicd, mnie to tyłek uratowało…

9 Responses to “Gdy networkmanager nawala”

  1. Livio January 30, 2008 at 7:49 pm #

    może wystarczyło logi przeanalizowac?

  2. radmen January 30, 2008 at 7:49 pm #

    Livio: tak, zero błędów w „daemon.log”, „errors.log”, faillog. Gdzieś jeszcze patrzeć ?

  3. Livio January 30, 2008 at 7:49 pm #

    nie wiem jak w Twoim archu, ale u mnie jest taki śmieciowy /var/log/messages.

  4. radmen January 30, 2008 at 7:49 pm #

    Livio: tylko to – Jan 30 19:10:05 radmen-laptop networkmanager: <info> starting…

  5. Livio January 30, 2008 at 7:49 pm #

    Gdybyś używał Ubuntu, to bym się nie zdziwił, że się nie włącza, ale takie cuda w Archu…

    Dziwne, naprawdę dziwne.

  6. radmen January 30, 2008 at 7:49 pm #

    Najlepsze jest to, że od kilku miesięcy (tyle mniej więcej mam ten system) wszystko było ok. Właściwie żadnych aktualizacji, nic.. ;p

  7. Livio January 30, 2008 at 7:49 pm #

    Myślę, że warto byłoby zgłosić buga. Takie rzeczy co dzień się nie zdarzają. Używasz „vanilla sources” czy połatanych?

  8. radmen January 30, 2008 at 7:49 pm #

    To są standardowe paczki, z jakimiś patch’ami, także pewnie połatane. Nie wiem czy warto zgłaszać buga, skoro ostatnio nie było żadnych aktualizacji tego pakietu

  9. Livio January 30, 2008 at 7:49 pm #

    Warto, skoro nic się nie działo.