Obejrzane – Rambo: First Blood part I/II

Czasami miewam takie przebłyski, że najpierw oglądam ostatnią część jakiejś serii filmów, po czym dopiero cofam się i oglądam po kolei od początku tą serię. Podobnie jest z filmem Rambo. Już obejrzałem najnowszą część “John Rambo“, a w ostatnim tygodniu na ogień poszedł “Rambo First Blood I/II”.

First Blood part I

Muszę przyznać, że dość pokręcona była pierwsza część. John Rambo, weteran wojny w Wietnamie, szwenda się po USA i nie wie co zrobić. Wszyscy jego przyjaciele zginęli itd.. W końcu trafia do miasteczka, w którym pewien zakichany policjant nie okazuje Johnowi należytego szacunku (no bo poza tym to w zasadzie koleś ma się za lokalnego boga, ale to szczegół), źle dla niego. Rambo na posterunku nieźle obrywa i już ma być zamknięty w celi. Nagle dostaje przebłysku z Wietnamu i po prostu ucieka (oczywiście robiąc mały chaos).

Sceny niczym z jakiegoś filmu s-f. Rambo nie chce się dać zamknąć w celi, ucieka i w okolicznych lasach skutecznie obezwładnia wszystkich policjantów próbujących go odnaleźć. Co ciekawe, ginie tylko jedna osoba. Do rangi absurdu doszła rozpierducha w mieście jaką urządził główny bohater. Przyznam, że to mnie wyjątkowo ubawiło.


First Blood part II

Rambo, w zamian za wolność, ma zrobić rekonesans w jakiejś dżungli i odnaleźć (o ile tam są) weteranów wojennych, którzy walczyli w Wietnamie. Tutaj ginie zdecydowanie więcej osób. Pomijając same fakty mordów, rzezi, itd najciekawsze jest to, że Rambo ma tutaj kobietę, którą nawet pocałował (!). Normalnie już w mojej wyobraźni zrodził się cały wątek miłosny, który został po paru minutach brutalnie przerwany. Po prostu żółte chamy bez wyczucia sytuacji rozstrzelały kobitę i tyle ;-)

Pomimo tego, że cała akcja w wielu momentach wydaje się nierealna oba filmy oglądało się naprawdę dobrze. Akcja fajna, do efektów specjalnych nie mam zastrzeżeń (przykładowo w ostatniej części niektóre efekty były totalnie spaprane), było też parę momentów, które po prostu mnie rozbawiły. Osobiście polecam :)

One Response to “Obejrzane – Rambo: First Blood part I/II”

  1. radzio March 15, 2008 at 6:01 pm #

    Rambo 1 to klasyka, w sumie Rambo 2 i 3 też są fajne – takie bajki dla dużych chłopców, a tak opaska na włosach – klasyka