Archive | April, 2008

Messing around..

W końcu dostałem testowe konto na rootnode.pl. Z tego powodu będę się trochę bawił z ustawieniami tej domeny. Oznacza to tyle, że jeśli coś spierdzieliłem to blog może być niedostępny aż do końca weekendu majowego, za co przepraszam.

No cóż muszę to wszystko dokładnie przetestować :)

IRCowy Bot BeteNoire nawala…

(14:25:53) rad[afk]: .g Szatan zapanuje nad nami

(14:25:54) rad[afk]: :D

(14:25:57) BotNoire: rad[afk]: http://www.katolicka.alleluja.pl/tekst.php?numer=5898 – Jezu ufam Tobie!

(14:26:04) rad[afk]: lol

(14:26:06) PiotrLegnica: lol

(14:26:30) teh_crash: omfg

(14:29:40) sobik: rotfl

Dla niewtajemniczonych – komenda “.g” to szukajka googlowa :D

Krótko o nowym Ubuntu

  • Instalacja jakaś taka wolniejsza
  • W końcu gcc zainstalowany standardowo (nie muszę instalować jakiś paczuszek typu “build-essential”)
  • UbuDSL pomimo tego, że nie na tą wersję działa
  • Gnome jest dziwny, zwłaszcza wtedy gdy mam zmieniać globalnie jakieś ustawienia
  • GDM bez opcji “console login” strasznie ssie
  • O dziwo mając zestaw GDM+Gnome nie mogłem przełączać się na inne tty – zło
  • O dziwo xorg.conf w nowym Ubuntu jest okrutnie ubogi
  • Firefox3 koniecznie chce działać w trybie offline
  • Całość chyba działa szybciej

Ot tyle. Nie testowałem, nie tuningowałem. Właściwie czysta instalacja, do tego skonfigurowanie neostrady oraz wrzucenie Firefoksa 2, żeby nie wkurzał trybem offline. Ja właściwie i tak nie będę korzystał z tego komputera, jedynie ojciec.

Szkoda, że od razu nie ściągnąłem obrazu Kubuntu 8.04. I tak instalowałem KDE, bo GNOME strasznie mnie irytował. Jednak centrum sterowania KDE jest zdecydowanie lepsze.

Jeśli nie idiota to kto..?

Mam takie fajne skarpetki, śmieję się, że dla idiotów. Dlaczego ? Otóż mają oznaczone na jaką stopę są do założenia (takimi fajnymi stópkami z literką “P”, lub “R”). Wszystko fajne pięknie, ale dzisiaj się złapałem na tym (dopiero w pracy ;p ), że założyłem je na inne stopy…

Także jeśli nie idiotą, to kim jestem.. ? :)

Creative Zen Stone Plus (mini recenzja)

Creative Zen Stone Plus

Przyszedł czas, że postanowiłem zmienić swojego wysłużonego Creative MuVo TX na coś nowego. Wprawdzie staruszek (mam go parę ładnych lat) wytrzymał sporo, nadal gra wyśmienicie poirytował mnie ciągłym zmienianiem baterii. Teraz gdy pracuję korzystam z odtwarzacza częściej i nie mam ochoty na kupowanie nowych baterii, a nigdy nie chciało mi się kupować akumulatorków i ładowarki do nich.

Z początku w planach był iPod Shuffle, jednak wybór ponownie padł na dziecko firmy Creative. Przeciwko iPodowi przemawiała głównie niekompatybilność z Linuksem (nie miałem pewności czy wolne sterowniki obsługują ten model) i cena. Wprawdzie ten iPod kosztował troszkę mniej niż Creative, ale za jakieś 30zł więcej miałem 1GB pamięci więcej także wolałem troszkę dołożyć.

Po zakupieniu odtwarzacza przyszło mi go rozpakować. Niestety Creative nie popisał się kreatywnością odnośnie opakowań i chwilę się namęczyłem zanim otworzyłem to opakowanie. Kolejny minus zastosowanego rozwiązania to upchanie wszystkiego na chama, wszystkie ulotki, instrukcje, gwarancja były tak upchane, że już nawet nie udało mi się ich włożyć z powrotem na swoje miejsce. Niestety mały minus.

Po rozpakowaniu wszystko poszło z górki. Obsługa odtwarzacza przez system Linux to pestka. Wystarczy, że podłączymy go pod USB i tyle. Zero sterowników, zero programów. System widzi odtwarzacz jako dysk USB dzięki czemu nie ma problemów. Niestety szkoda, że kabelek dostarczony do odtwarzacza jest tak straszni krótki …

3 godziny ładowania i przyszła pora na sprawdzenie możliwości odtwarzacza. Razem z nim było kilkanaście krótkich demek (ok. 30 sek.), różnych gatunków dzięki czemu można było łatwo sprawdzić możliwości grajka. Okazuje się, że kamyk bardzo ładnie wszystko odtwarza, dostarczone słuchawki grają naprawdę ładnie i nie ma się o co czepiać. Chwilkę pogrzebałem w menu i bez problemu ustawiłem sobie equalizer. Po chwili kopania odkryłem nawet, że można wybrać język polski! Przyznam się, że zupełnie się tego nie spodziewałem, dlatego plus dla firmy. Pomimo tego, że wyświetlacz jest malutki wszystko widać na nim wyraźnie. Podoba mi się zadbanie o detale, dzięki czemu przyjemnie się po tym menu poruszać. Niestety dużym mankamentem oprogramowania jest to, że laguje. Widać opóźnienia w wyświetlaniu kolejnych pozycji menu. Z początku mnie to irytowało, lecz teraz się przyzwyczaiłem. Mimo to minus.

Problemem też jest uruchomienie grajka zaraz po wgraniu większej ilości plików. Podejrzewam, że Kamień stara się zindeksować te pliki i czasami chwilę mu to zajmuje. Później każdorazowe włączenie jest już błyskawiczne.

W codziennym korzystaniu odtwarzacz sprawuje się znakomicie. Nie muszę blokować klawiszy z prostego powodu, jest nim mianowicie automatycznie wyłączający się wyświetlacz. Gdy ten się wyłączy należy najpierw wcisnąć jakiś guzik, dopiero później można dokonać jakiś dalszych operacji. Mnie się takie coś podoba, nie muszę szukać opcji blokady (choć taka jest) i jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby nagle coś się przełączyło.

Niestety największym mankamentem tego odtwarzacza jest krótka żywotność akumulatora. Wg specyfikacji jest to ok 10h, w porównaniu do 24h iPod Shuffle to naprawdę mizerny wynik. Podejrzewam, że u mnie odtwarzacz trzyma jakieś 8-9 godzin. Jest to chyba wina tego, że na lapku (niezależnie od tego czy na baterii czy nie) działa USB autosuspend, choć mogę się mylić. Na dłuższe wypady taki krótki czas działania może przeszkadzać. Póki co tylko raz przez to narzekałem, ale jakoś daję sobie radę.

Jest jeszcze jedna wada, ale raczej taka ogólna nie tycząca się tego odtwarzacza. Jest nią pojemność. Dochodzę do wniosku, że 2Gb to tak dużo, że sam nie wiem co chciałbym tam mieć i słuchać ;-)

Podsumowując

Zalety

  • stosunkowo niska cena, jak na oferowane możliwości
  • ładny dźwięk, dobre dostarczone słuchawki
  • pojemność
  • wyświetlacz

Wady

  • słaby akumulator
  • powolny interfejs
  • krótki kabel USB
  • pojemość
  • opakowanie

Nie wspomniałem wprawdzie o radiu FM, dyktafonie ani całej masie innych rzeczy, ale to dlatego, że ich po prostu nie używam. Dzisiaj miałem okazję pobawić się dyktafonem i jestem zdziwiony tym jak ładnie łapie dźwięk i to z daleka ;-) Dla zainteresowanych szczegółami odsyłam do szczegółowej recenzji.

PS. na Allegro można kupić całkiem fajne dodatki do tego odtwarzacza. Czuję, że niedługo sobie jakiś sprawię :)

Zasłyszane w knajpie

- można coś robić, a dopiero później pomyśleć

- nie, to się nazywa seks

Nie wiem dlaczego, ale spodobał mi się ten tekst, który wyszedł podczas dyskusji (bliżej mi obcych ludzi) o Pudzianie :)

Krótki test Firefox 3b5

A co tam. Pobrałem sobie paczuszkę z AUR. Odpaliłem nowego FF i oczywiście dostałem komunikat, że jakieś 90% moich wtyczek jest niekompatybilnych. No dobra, twórców Liska nie mam co winić, fajnie będzie jeśli twórcy tych wtyczek szybko wezmą się do roboty..

Na pierwszy rzut oka poirytowała mnie ikonka przy wyszukiwarce. W zależności od przeglądanej strony jej tło się zmieniało przez co całość wyglądała co najmniej nieciekawie. Poza tym denerwuje mnie spory pasek z URLami, które program stara się dopasować do tego co wpisujemy w pasku adresu.

Widać również pewne kwiatki związane z integracją ze środowiskami graficznymi. Czasami jest tak, że pod zakładką widzę jakiś pasek, a zwłaszcza w panelu administracyjnym..

FF3b5

Gdzieś, kiedyś czytałem, że wtyczki dla ff3 będą się instalowały bez konieczności restartu programu. Wydaje mi się nawet, że dawniej tak było. Niestety na chwilę obecną tak nie jest co sprawiło, że troszkę się zawiodłem.. Problem jest też z tym, że na chwilę obecną nie ma AdBlocka, bez niego nie mam ochoty przeglądać neta. Ponoć można zrobić jakieś obejście, ale ja tak nie chcę ;-)

Na szczęście druga wtyczka, niezbędna dla mnie – firebug w wersji beta działa również na FF3, niestety jest jeden problem – konsola JS coś nie chce najlepiej działać.

Poza tym to wszystko działa dość szybko, nawet niektóre strony które na FF 2.0.13 chodzą troszkę topornie to na FF3 chodzą całkiem szybko. Myślę, że po rozwiązaniu problemów, o których napisałem będę mógł spokojnie przesiąść się na nowego Lisa.

Poniżej wrzucam dwa obrazki, żeby było jasne o czym pisałem (sorry za bałagan w tej notce, nie chce mi się jej za bardzo redagować ;p)

FF3b5

FF3b5

Mój proboszcz roxorz!

Jako chyba jedyny w całej parafii potrafi rozróżnić pracę od roboty, a co za tym idzie inaczej się ubieramy do pracy, a inaczej do roboty. ;-)

Wniosek wyciągnięty z zeszłoniedzielnego kazania, w którym była mowa m.in. o tym jak młodzież ubiera się w niedziele.

Kręgle ^^

Ha, dzisiaj był mój pierwszy raz gry w kręgle ^^. Razem z ludźmi z pracy wybraliśmy się do U7. Jak na pierwszy raz nie było źle, nie byłem też na końcu. Mam ochotę jeszcze raz zagrać :)

PS. może później wrzucę jakieś zdjęcia :)