Zasłyszane w knajpie

- można coś robić, a dopiero później pomyśleć

- nie, to się nazywa seks

Nie wiem dlaczego, ale spodobał mi się ten tekst, który wyszedł podczas dyskusji (bliżej mi obcych ludzi) o Pudzianie :)

3 Responses to “Zasłyszane w knajpie”

  1. BeteNoire April 12, 2008 at 9:31 am #

    To się nazywa „niechciana ciąża” (jeśli ograniczyć kontekst)

  2. Dawid Kulik April 12, 2008 at 9:31 am #

    To się nazywa podsłuchiwanie i jest bee. ^^

  3. radmen April 12, 2008 at 9:31 am #

    Dawid: mówili wyjątkowo głośno ;p