Obejrzane – Doomsday

Na wstępie powiem, że się dość zawiodłem na tym filmie. Spodziewałem się czegoś lepszego, a poza dobrą akcją mamy jakaś mieszankę średniowiecza, ze światem współczesnym i krwiożerczymi punkami. Jak wspomniałem, ciągle toczy się jakaś akcja. To kogoś gonią, to kogoś zabijają, to kogoś zjadają (!).

W zasadzie to film jest dość masakryczny. Nie raz, nie dwa będzie można zobaczyć odpadające kończyny, litry krwi, różne rodzaje rozpłaszczenia ludzi itd. Mocną scenką było usmażenie jednego kolesia i późniejsze jego pokrojenie i zjedzenie.

Nie chce mi się dalej pisać, bo IMHO nie ma o czym. Osobiście cieszę się, że nie byłem na tym w kinie, bo żałowałbym kasy. Myślę jednak, że dla odmóżdżenia można sobie to obejrzeć.

2 Responses to “Obejrzane – Doomsday”

  1. Refresh May 7, 2008 at 7:33 am #

    Najśmieszniejsza scena – z kuszy w łeb byłej dziewczyny władcy punków xP

  2. radmen May 7, 2008 at 7:33 am #

    Ano, to mnie też rozwaliło :D