Krótkie myśli polityczne :)

no to zaczynamy:
- PO ssie
- PiS ssie, nadal bardziej niż PO
- PSL z każdym się układa i każdemu pomoże
- o lewicy to coś niewiele, czy oni jeszcze istnieją?

PO mnie wkurza gadulstwem, a ciągłym brakiem konkretnych działań. PiS mnie wkurza swoim krzykactwem i równie małą, konkretną, aktywnością. O PSL i Lewicy nie będę nawet mówił, bo po prostu nie ma za bardzo o czym. Tak jakby tych partii nie było..

Jeśli w następnych wyborach (nie ważne czy parlamentarnych, czy prezydenckich) znajdzie się ktoś, kto powie, że nie będzie się zajmował lustracją, nie będzie ciągle wracał do tematów z czasu upadku PRL to ta osoba może liczyć na mój głos. Dlaczego? Parafrazując słowa pewnej książki (cholera nie pamiętam tylko jakiej), ‘jesteśmy tak zapatrzeni na swoich przodków, że nie robimy nic innego’. Oczywiście Pan Wałęsa i cała jego banda ludzików z Solidarności nie są naszymi przodkami, ale ciągle wracamy do przeszłości, czy to kłócąc się o nią czy też podziwiając ją, a nic nie robiąc odnośnie przyszłości.

Tyle.

17 Responses to “Krótkie myśli polityczne :)”

  1. Bartini September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Tyle że ta przeszłość ma wpływ na nas. I póki rządzić będą nami ciągle te same mordy, tak długo nic się w tej kwestii nie zmieni.

    A obiecywać mi mogą. I tak wszyscy mogą mnie cmoknąć w dupę, bo jeszcze żaden oseł nic dla mnie nie zrobił.

  2. Voronwe September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Niezajmowanie się lustracją w istocie byłoby gigantycznym krokiem naprzód, ale z tamtego miejsca pozostaje jeszcze co najmniej równie wielki krok w tym samym kierunku, żeby się zająć rzeczywistymi problemami ;)

  3. Aciddrinker September 24, 2008 at 9:01 pm #

    UPR nie ssie

  4. Bartini September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Ssie, bo już w samej nazwie mają kłamstwo :p

  5. Aciddrinker September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Hę?

  6. Piotr Pyclik September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Nawet 2 kłamstwa. UPR nie zajmuje się polityką (odpada więc „P”) i obraca się w świecie idei (tu odpada „R”). Nie zmienia to faktu, że do następnych wyborów albo nie idę, albo głosuję na UPR. Raczej to pierwsze.

  7. radmen September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Acid: nie jestem przekonany tak samo jak do UPR jak i samego JKM. Wprawdzie czasami dobrze gada, ale za bardzo to po prostu tego faceta nie lubie. Bartini:owszem, ale ostatnio to chodzi tylko o to, żeby nie rządziły te same mordy, czyli ciągłe oskarżania (ostatnio prakytcznie każdego) o agenturalną przeszłość

  8. Bartini September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Skoro nikt nie chce odtajnić archiwów IPN, to dalej tak będzie. Nie ma chleba, to będą chociaż igrzyska.

  9. Aciddrinker September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Tylko właśnie Korwin-Mikke NIE równa się UPR. Można gościa lubić lub nie, ale naprawdę warto zaufać tej partii. Bo wszystkie inne zawodza, zresztą zgodnie z moimi przewidywaniami, które pisałem jeszcze przed poprzednimi wyborami. Mówilem, że podatku liniowego nie będzie itd. itd.
    Wówczas większość mnie obśmiechiwała, teraz już nikomu do śmiechu nie jest.

  10. Bartini September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Jakoś nie lubię partyjnych agitatorów.

  11. radmen September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Acid: ta partia mogłą jedynie mówić, nie pokazali jak realnie rządzą. Poza tm wątpię, żeby mieli ku temnu szansę

  12. Aciddrinker September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Zgadza się. Mogła tylko mówić. Ale nie mam zamiaru popierać partii, które już rządziły, bo nieudaczników do sejmu doprowadzać się nie powinno wcale.
    Dlatego na wybory pójdę tylko jeśli pojawi się UPR lub jakaś ciekawa alternatywa [a nie jak poprzednio sojusz z LPR]

  13. Biały September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Lewica istnieje (i, o ile pamiętam, ma w sondażach ze 6%). PSL chyba jest zaraz pod progiem (co by oznaczało, że głos na PSL NIE jest głosem „straconym”).

    Może niewiele o nich słychać, bo nie zajmują się krzykactwem, gadulstwem, lustracją, upadkiem PRL, i tym, czy premier, czy prezydent ma większego. ;)

  14. John Cooper September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Ja też zagłosuje na UPR, bo na nieudaczników, którzy sobie od blisko 20 lat w chuja lecą nie oddam głosu.

  15. Piotr Pyclik September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Hehe, a jak nazwać ludzi którzy od -nastu lat nie mogą dostać się do parlamentu? ;)

  16. John Cooper September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Też prawda.

  17. Bartini September 24, 2008 at 9:01 pm #

    Argumentem „my jeszcze nie rządziliśmy” przez wiele lat posługiwała się także Samoobrona.