Nie dla wojny Kościół – państwo

Uwaga, autor (czyli ja) nie jest wojującym ateistą. Nie lubi po prostu gdy pewne instytucje religijne wciskają wszędzie gdzie popadnie swoje łapska.

Gdy widzę kolejne komentarze w stylu ostatniego tekstu bp Pieronka – “Jeśli ktoś chce mieć wojnę, to będzie ją miał na własne życzenie.” to naprawdę chciałbym aby ktoś w końcu powiedział stanowcze dość i jednoznacznie wyznaczył zasięg wpływów Polskiego Kościoła.

Rozumiem, że temat trudny, a czas może niewłaściwy. Kaczyński twierdzi, że nie teraz o eutanazji bo mamy (mistyczny z lekką nutką dekadencji) kryzys, który jest już ciągle i wszędzie (nawet dzisiaj na sali go miałem, skubany nie pozwolił kilku osobom grać). Rozumiem, że Kościół jako moralny przewodnik wielu polaków (tak – 90%) ma prawo wypowiadać się w tych kwestiach. Ale co do cholery ma znaczyć “chce wojnę, to będzie ją miał”? Jakieś agitacje polityczne? Ja się na to nie godzę!

Miejsce Kościoła nie jest w polityce. Niech zbawia dusze, a nie naród. Kiedyś pełnił dwie funkcje naraz, może chce wrócić do starych dobrych czasów (niczym imperialne zapędy Rosji). To było dawniej. Teraz IMHO wara hierarchom od polityki. Wasze miejsce jest gdzie indziej.

Skąd moja frustracja się bierze? Ksiądz też obywatel – może iść na wybory, może głosować. Nie chcę jednak aby z ambony krzyczał, kto zły, a kto dobry i dawał jasne przykłady na kogo głosować. Lud, choć wierny jest głupi i będzie słuchał. Mieliśmy już okazję oglądać efekty takich akcji, powtórki nie chcę.

Acha, skoro Kościół chce wojny to czekam na reakcję mniejszości Żydowskiej, Muzułmańskiej, Buddyjskiej. Niech one się wypowiedzą i również wytoczą działa przeciwko państwu.

Dodam, że zdaję sobie sprawę z tego co napisałem. Możesz uznać, że tak naprawdę chcę aby faceci w czerni milczeli, bo jeśli cokolwiek powiedzą to ich będą słuchać. Wiem, dość problematyczna sprawa. Oczywiście mają prawo do wyrażania własnego zdania, ale niech biorą pod uwagę to, że ich zdanie ma wpływ na zdanie masy osób.

6 Responses to “Nie dla wojny Kościół – państwo”

  1. tdudkowski March 11, 2009 at 10:56 pm #

    Do tej pory nie moga sie rozliczyc z agentami ubecji we wlasnych szeregach, nie potrafia poradzic sobie z RM. Teraz wiem dlaczego. Sa zajeci decydowaniem kto przychodzi na ten swiat. Oto dowod: „Zwolennicy eutanazji uważają, że człowiek jest istotą autonomiczną i ma prawo decydować o momencie swojej śmierci. – Kto im to prawo dał? Co to znaczy, że człowiek jest autonomiczny? Przyszedł na świat z własnej woli? Sam o tym zadecydował? Oczywiście, że nie. Człowiek nie ma prawa do decydowania o swojej śmierci – podkreśla bp Pieronek”.

    Treaz juz wiem, ze kazdy kto zyje przyszedl na swiat z woli kosciola. Dziwne, ze Kolbe sie wylamal, zadecydowal kiedy umrze i do tego zostal swietym.

    Zobacz „Religiulous” Billa Mahera.

  2. Krupier March 11, 2009 at 10:56 pm #

    „Oczywiście mają prawo do wyrażania własnego zdania, ale niech biorą pod uwagę to, że ich zdanie ma wpływ na zdanie masy osób.”

    Myślę, że bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę.

  3. radmen March 11, 2009 at 10:56 pm #

    Możliwe.

  4. takieGadanie March 11, 2009 at 10:56 pm #

    Myślę, że kościelni hierarchowie doskonale zrozumieli lekcję początku lat 90-tych: im częściej i aktywniej angażowali się z ambony w bieżącą politykę tym mniejsze mieli wpływy, a wręcz przynosiło to skutek odwrotny.
    A że „wojna”? A czy to nieprawda, że takie tematy nieodmiennie wywołują burzę opinii publicznej i pojawiają się cyklicznie kiedy trzeba odwrócić uwagę od problemów?

    Kolbe w żaden sposób się nie wylamał tylko doskonale wpisywał się w chrześcijańskie męczeństwo i poswięcenie.

  5. tdudkowski March 11, 2009 at 10:56 pm #

    „Człowiek nie ma prawa do decydowania o swojej śmierci – podkreśla bp Pieronek” Kolbe zdecydowal, okazal sie wiekszy od normy biskupa Pieronka.
    A i a propos poprzedniej uwagi o lustracji http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6370748,Koniec_lustracji_w_Kosciele.html „już dosyć szumu, który nic nie przynosi – powiedział abp Michalik” czyli teraz pora na szum, ktory cos przyniesie.

  6. cieslo March 11, 2009 at 10:56 pm #

    Wpływu koś-ciała nie da się wyznaczyć, tak samo jak telewizji czy internetu. Religia to 7 władza, tak jak media itp… tylko niewłaściwie używana. Cytując z linku „cierpienie jest twórcze, trzeba je wykorzystać do tego, aby pogłębić swoje człowieczeństwo” to może być slogan na porodówkach (bez znieczulenia). Każda hierarchia jest po to aby służyć tym którzy ją tworzą, obojętnie czy to nauka, religia, polityka czy społeczeństwo. Niektórzy traktują sens wcześniejszego zdania bardzo osobiście. Osobiście wolę patrzeć na kościół ja na Firmę, która handluje poczuciem winy. Ludzi dręczy sumienie bo działają w świecie „krzywdzę lub mnie krzywdzą”, a kościół poprzez wspólną grzeszność likwiduje ten problem – to prosty mechanizm psychologiczny.
    Akurat Jezus dobrze wiedział że kto mieczem (krzyżem) wojuje ten od miecza (krzyża) ginie, naraził się przecież ówczesnym hierarchom, a był także przeciw bezmyślnemu stosowania Prawa (np. kamienowanie cudzołożnicy) – człowiek postępuje mechanicznie i zewnętrzne normy zwalniają z własnego myślenia. Za (Mt 10,34) „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.” Akurat w Biblii miecz jest także symbolem rozumu i mądrości (analogicznie wąż z księgi rodzaju). Dlaczego kościół nie naucza odpowiedzialnego korzystania z własnego ciała, przecież to człowiek świadomie (lub przez kaprys instynktu) tworzy życie łącząc (penisa i pochwę) lub niszczy rozłączając w szpitalu (gniazdko i wtyczka). Kto dba o prawa człowieka, który narodzi się w syfie i biedzie? A każdy ma prawo do dziecka… a każdy ma prawo jazdy?
    Problem jest w tym, że takie „nauczanie” będzie równoznaczne z końcem koś-ciała.