Porzuciłem Amaroka

Od zawsze korzystałem z tego odtwarzacza. Naprawdę go lubiłem dopóki nie wypuszczono wersji 2.0. Powiadają, że KDE4 failem był, ja mówię, że nowy Amarok nim jest. Od paru miesięcy korzystania, ani razu nie udało mi się raz a dobrze ustawić plazmoidów, za każdym razem ustawiały się po restarcie inaczej. Na domiar złego, wtyczka do Last.fm po prostu nie działała. Amarok potrafił sprawdzić, czy podane przeze mnie dane są poprawne (testowo się logował), ale nie potrafił wysłać ani jednej informacji o odsłuchanych piosenkach.

Do tego napotykał na jakieś losowe problemy i z automatu zmieniał co chwila piosenki, bo nie potrafił ich nagle odczytać. Totalnym failem było to, że zabrakło mu opcji ‘kolejkuj’, a wrzucenie opcji ‘wstecz’ sprawiało, że cofnął się, odegrał kawałek i go powtórzył jeszcze raz.

Te błędy na tyle mnie wkurzyły, że postanowiłem coś zmienić. Jakoś nie znalazłem ciekawych odtwarzaczy dla KDE, także zainstalowałem sobie MPD. Już jest skonfigurowany i Sonata ładnie mi wszystko odtwarza. Chciałbym zastąpić Sonatę czymś natywnym, w miarę prostym i nieupierdliwym. Niestety wersje klientów QT, są beznadziejne.

QMPDClient mógłby być fajny, ale ma interfejs skopany. QMPC to kolejny fail. Wiesza się, wygląda beznadziejnie. Ogólnie nie znalazłem czegoś natywnego, co byłoby choć troszkę fajne.

Co więcej, zdaje się, że raczej długo poczekam na jakiś fajny sofcik. Czuję, że wepnę gdzieś tylko mpc i zrobię dla niego jakieś skróty klawiszowe i będzie. Sonata, choć nie jest natywna radzi sobie dzielnie i nie jest taka zła :)

7 Responses to “Porzuciłem Amaroka”

  1. q84_fH March 13, 2009 at 12:08 am #

    ncmpc jest fajne – w ncurses.
    Nowa wersja nawet obsługuje znajdowanie tekstów piosenek, chociaż różnie to działa.

  2. radmen March 13, 2009 at 12:08 am #

    q84_fH: no właśnie wolę coś pod GUI,czyli nie koniecznie konsolowy soft :)

  3. kayo March 13, 2009 at 12:08 am #

    apt-get remove kde4 kde4-core && apt-get install kde3

  4. radmen March 13, 2009 at 12:08 am #

    Kayo: w gwoli jasności – nie mam Ubuntu/Debiana. Nie wywalę kde4, bo podoba mi się bardziej niż kde3. Takze Twoja rada jest o kant dupy.

  5. D4rky March 13, 2009 at 12:08 am #

    Jeśli wolisz coś pod GUI to nie pomogę, ale wierzaj mi, że ncmpc++ jest wygodny. Poza tym po co ci GUI do odtwarzacza muzyki? :D

  6. occulkot March 13, 2009 at 12:08 am #

    Ja bym radzil zostawic sonate ;P – [email protected] i nie wyglada tak zle jak sprawdzalem. aczkolwiek imo ncmpcpp >>>>> all

  7. radmen March 13, 2009 at 12:08 am #

    D4: wiesz co, to jet jakieś przyzwyczajenie. Lubię po prostu widzieć te playlisty itd. Nie mam ochoty za każdym razem gapić się na konsolę :P Sonata pozostanie, do tego mpc + keybinding podobne jak w Amaroku i bedzię git