Smutna prawda o Linuksiarzach

Osobom, które przeszły już na Linuksa wydaje się, że muszą nawrócić wszystkich, których znają, aby doświadczyli wspaniałości Linuksa. Wiecie co, dajcie spokój – to nie zadziała. Wykorzystajcie swój czas aby zrobić coś bardziej konstruktywnego i mniej frustrującego. Wy będziecie szczęśliwsi. Oni będą szczęśliwsi. Apple i Microsoft zarobią więcej pieniędzy, co też uczyni ich szczęśliwszymi.

(…)

Przestańcie próbować namawiać do przejścia mówiąc o stabilności, wolności, cenie i wszechstronności. Zatrzymajcie to dla siebie. Nikt nie chce tego słuchać. Nie było przecież żadnego proroka nakazującego wam udać się ręka-w-rękę do wszystkich domów w sąsiedztwie niosąc nowinę o Linuksie, konwertować stare, zmęczone komputery, uczyć o męczarni restartów i mieć serce rozdarte banalnymi pytaniami typu “Jak mam uruchomić na tym Internet?”

OsNews.pl :: Linux powinien być wytresowany – czy nie?

W sporej części zgadzam się z tym co tam jest napisane. W sumie to i do mnie jest/było skierowane, na szczęście już jakiś czas temu odpuściłem sobie ewangelizację.

24 Responses to “Smutna prawda o Linuksiarzach”

  1. yoshi314 August 5, 2009 at 3:36 pm #

    tak naprawdę pierwszy akapit jest o ‘świeżych’ linuksiarzach. starsi już wiedzą swoje i nie są aż tak nadgorliwi.

    na pewno warto żeby ludzie mieli świadomość że nie zawsze “komputer = windows”. zakładając, że alternatywne rozwiązanie spełnia ona ich wymagania.

    ale nie warto nikogo przekonywać na siłę.

  2. radmen August 5, 2009 at 3:36 pm #

    yoshi314: ogólnie masz rację. Wydaje mi się, że ci nowi są zywkłymi fanatykami. Znam jednak typowych wyjadaczy co strasznie narzekają na Winde i ciągle szemrają gdzieś tam że chcą Linuksa itp :)

  3. Dodek August 5, 2009 at 3:36 pm #

    radmen:

    ” Znam jednak typowych wyjadaczy co strasznie narzekają na Winde i ciągle szemrają gdzieś tam że chcą Linuksa itp :)

    Myślę, że yoshiemu chodziło raczej o to, że starsi już nie są tacy ewangelizujący, a nie, że wolne oprogramowanie przestaje im sie podobać.

  4. radmen August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Dodek: hmm a mnie się wydaje, że nic nie wspominałem o wolnym oprogramowaniu..
    Wracając do wyjadaczy, może faktycznie jest tak, że sobie odpuszczają pracę ewangelizatora. W sumie i dobrze.

  5. Dodek August 5, 2009 at 3:36 pm #

    No to w takim razie co ma ich narzekanie na windowsy do ewangelizacji?

  6. yOSHi314 August 5, 2009 at 3:36 pm #

    no coz, kwestia indywidualna. u kazdego przebiega to inaczej, ale generalnie po paru latach wiekszosc linuksiarzy przechodzi w taki “pasywny” tryb :)

    w duzym uproszczeniu wiekszosc ludzi świeżo przekonanych do linuksa to ci ktorzy nauczyli sie czegos nowego i otrzymali pomoc na forach/itp (inni sie zniechecaja albo pozniej mowia ze linux to trudny i niezrozumialy system, ze ciezko o pomoc itp) . ich prywatny sukces w pewien sposob zacheca ich do ‘wciagniecia’ kolejnych osob. tak przynajmniej ja to rozumiem.

    problem w tym ze (uogolniajac) nie kazdy ma ochote do poznawania nowych rzeczy. z roznych powodow.

  7. radmen August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Dodek: bo w większości wypadków jadą po Windowsach, ale to może akurat moje osobiste odczucie. Wiesz, niektórzy nie przekonują do Linuksa, oni wolą po prostu zjebywać Windowsa.

    “problem w tym ze (uogolniajac) nie kazdy ma ochote do poznawania nowych rzeczy. z roznych powodow.”
    Święta prawda, ludziom nie chce się :)

  8. Dodek August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Jadą to jadą, ja też nie lubię używać windowsa. Ale wciąż, co to ma do ewangelizacji? Pamietam, ze gdy windows byl jeszcze calkiem chujowy (tzn. przed xp), to wszyscy narzekali na windowsa. Czy robilo to z nich fanatykow gnu/linuksa?

  9. jam łasica August 5, 2009 at 3:36 pm #

    czasami też mam dość tych gentoowców ;-)

  10. radmen August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Dodek: a jesli masz linuksiarza, który jebie się na Windowsa to nie odnosisz wrażenia, że w ten sposób chce pokazać, że Linuks jest lepszy? Ja tam może się nie znam, ale gdy windziarz czepia się systemu na którym pracuje to nie wygląda na osobę promująca innego OSa. Choćby z tego względu, że pewnie innych nie zna.

    PS. jak zwykle mówię niezbyt konkretnie..

  11. yOSHi314 August 5, 2009 at 3:36 pm #

    @Dodek – xp wyszlo chyba w 2001 roku. malo kto wiedzial wtedy o linuksie. ludzie psioczyli glownie na winME/win98, w sumie z calkiem slusznych powodow.

    @jam łasica – skad tu nagle gentoo? ;)

  12. Dodek August 5, 2009 at 3:36 pm #

    yoshi: ja to doskonale wiem i wlasnie o to mi chodzi – ze narzekanie na windowsa nie staje sie automatycznie linuksowa ewangelizacja

    radmen: więc jak używasz innego systemu to nie masz prawa narzekać na windowsa, bo cię jeszcze posądzą o ewangelizację?

  13. yOSHi314 August 5, 2009 at 3:36 pm #

    “a jesli masz linuksiarza, który jebie się na Windowsa to nie odnosisz wrażenia, że w ten sposób chce pokazać, że Linuks jest lepszy?”

    taki linuksiarz na ogol ma jakies doswiadczenie z windowsem (jak prawie kazdy). jezeli juz rzuca jakies uwagi to prawdopodobnie wie co mowi. zakladajac ze mowi o konkretach, oczywiscie.

  14. radmen August 5, 2009 at 3:36 pm #

    yOSHI: e tam, czasami mają powody z dupy :)
    Dodek: czy posądzą czy nie to zależy od ludzi i tego jak to odbiorą.

  15. umara August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Przeczytałem sobie notkę i muszę stwierdzić, że to jest chyba o osobach, które nie mają zbytnio pojęcia o Linuksie i próbują wyjść na tzw. znawców ;) Osobiście znam kilku deweloperów linuksa (PLD oraz Debian) i oni nikogo nie próbują nawracać ani nawet nie przekonują. Każdy system ma swoje wady i zalety i dla każdego systemu można znaleźć odpowiednie zastosowanie :)

  16. yOSHi314 August 5, 2009 at 3:36 pm #

    @radmen – naprawde sa ludzie ktorzy maja konkretne argumenty “za” i “przeciw”. to ze wiekszosc jak zwykle stanowia trolle i im podobni nie znaczy ze nalezy zignorowac ta rozsadna mniejszosc.

    w koncu skoro ktos decyduje sie na uzywanie linuksa to chyba nie pod wplywem jakiegos kaprysu ale raczej przemyslanej decyzji.

  17. sl3dziu August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Hmmm.. Ja korzystam z Linuksa któryś już rok i jakoś nie bardzo mi “ewangelizacja” przeszkadza, a prawdę mówiąc nawet się z nią niezbyt często spotykam.

    Ogólnie tekst uważam za mocno przesadzony i o dość jednostronnym podejściu. A jego całość można by zastąpić tym że po prostu nie dogodzi się wszystkim.

  18. Zal August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Przeczytałem, zgodziłem się z niektórymi stwierdzeniami (w stylu “nie każdy musi korzystać z Linuksa”), a z resztą się nie zgadzam.

    Pamiętam, że takie głupie “nawracanie na Linuksa” popularne było w liceum, ew. na początku studiów, ale to już w innej formie.

    Teraz o Linuksie wspomina się tylko w momencie, gdy ktoś (np. ograniczony wykładowca) wymaga pisania prac w MS Office 2007, lub gdy pojawia się prośba o pomoc w “konfiguracji” czegoś, z zakresu Outlook, IE, Windows itp. To drugie tylko dlatego, aby zainteresowany przestał zawracać pupę i nie zmuszał do obcowania z nielubianym oprogramowaniem ;D

  19. Branch Predictor August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Święta prawda. Podpisuję się wszelkimi kończynami.
    Kiedyś jakiś kolega siostry pokazał jej swojego uberduperwypasionego Linuksa z (prawdopodobnie) Compizem. Siostra truła mi dobry tydzień, mimo ciągłego tłumaczenia że za trudny dla niej, że inny, że nie ma gadu-gadu z reklamami, etc. etc., i ostatecznie użyłem “argumentu strategicznego” – ostrzegłem że w razie jakby co to będzie dzwonić do kolegi a nie mnie wołać. Zadziałało. Od tamtej pory nie słyszałem nic o jakimkolwiek Linuksie.

  20. Branch Predictor August 5, 2009 at 3:36 pm #

    I tak okołolinuksowo: http://xkcd.com/619/

  21. Cyber Killer August 5, 2009 at 3:36 pm #

    (flamewar-warning) Eeeetam… Ja używam pingwina już z 5 lat jak nie więcej, ale zapał do ewangelizacji nadal mam silny ;-) . Ja to robię dla dobra ludzkości (i ofc ze szczerej nienawiści do m$) – ludzie mają prawo wiedzieć i używać innych systemów nawet jeśli sami są na to zbyt leniwi. A jeśli nie cały system to choćby wolny pakiet biurowy, lepsza przeglądarka www i obowiązkowo komunikator oparty o xmpp ;-) .

    Robię to też dla siebie – im więcej ludzi używa Linuxa tym więcej softu na niego się tworzy.

    Jestem fanatykiem i jest mi z tym bardzo dobrze.

  22. Dodek August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Branch: http://xkcd.com/456/ tak z drugiej strony ;)

    Mi też flashplayer działa fatalnie, ale nie winię twórców systemu, tylkoa twórców flasha – tego się można spodziewać, kiedy się używa niewolnego oprogramowania.

  23. prawie jak programista August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Microsoft się otwiera na świat?

    W GReaderze przeczytałem, że do map Binga dodano ogromną ilość nowych zdjęć satelitarnych. W linkowanym artykule był odnośnik do strony wymagającej Microsoftowego "pogromcę" technologii Flash – Silverlight.
    Widząc błękitny banerek z za[...]

  24. heliar August 5, 2009 at 3:36 pm #

    Ja mam *nixa i windowsa. Debian służy mi do jednego, windows do innego. Znajomych mam takich, którzy mają tylko wymagania odnośnie systemu operacyjnego jak moje co do windowsa – dlatego nic w nich nie wmuszam, bo im tego nie trzeba ;)