Nie za dużo danych ?

Mam znajomego, który zajmuje się “doradztwem finansowym”. Konkretniej mówiąc dokonuje analizy budżetowej, czyli spotyka się z “klientem” i przeprowadza “ankietę”. Byłem świadkiem jednej z tych ankiet i zaskoczyła mnie jedna rzecz. “Ankieter” na samym końcu poprosił o nr PESEL oraz serię dowodu osobistego.

Osoby, z którymi rozmawiał ankieter jeszcze nie są klientami. Pic polega na tym, że robi się tą ankietę, a potem pyta się ich czy byliby zainteresowani doradztwem. Jednak ja nie o tym.

Czy może mi ktoś wytłumaczyć do czego takiej firmie potrzebne dane typu PESEL, lub seria dowodu osobistego ? Skoro to nie są klienci, to taka firma IMHO nie powinna ściągać tych danych. Z drugiej strony zastanawia mnie czy te podane dane mogą zostać przez taką firmę w jakikolwiek sposób wykorzystane (nawet w przypadku odmowy doradztwa)…

11 Responses to “Nie za dużo danych ?”

  1. Piotrek August 10, 2009 at 12:57 pm #

    Chyba jakaś weryfikacja fikcyjności takich ankiet.

  2. radmen August 10, 2009 at 12:57 pm #

    Piotrek: ale nawet w sytuacji kiedy takie osoby się spotykają? Jeśli ta osoba nie jest zainteresowana ofertą to nie ma czego weryfikować, a jeśli chce skorzystać z pomocy to poda przecież prawdziwe dane..

  3. BTM August 10, 2009 at 12:57 pm #

    @radmen: ale przełożeni Cię weryfikują.
    A co do drugiego pytania, zapewne gdzieś jest w ankiecie klauzula, która upoważnia ankietera do przetwarzania danych w celach marketingowych etc.

  4. radmen August 10, 2009 at 12:57 pm #

    BTM: to akurat rozumiem. Ale czy w takiej sytuacji PESEL nie wystarcza?
    Pewnie ogólnie przesadziłem wcześniej z reakcją na tą sytuację, ale dziwnym mi się wydaje ściąganie tego typu informacji..

  5. Bartosz "BTM" Szczeciński August 10, 2009 at 12:57 pm #

    Dunno, może po prostu pesel jest dla nich zbyt mało unikatowy ;-)
    Zresztą pewnie dobrze wiesz – biurokracja – kto to zrozumie.

  6. radmen August 10, 2009 at 12:57 pm #

    Dlatego mnie to zawsze przerażalo :D Generalnie nie lubię przedstawiać zbyt wielu informacji o sobie, w takiej sytacji nie za bardzo miałbym na coś takiego ochotę.. Inne firmy jakoś nie potrzebują tego typu danych kiedy zwracają się z ofertą handlową..

  7. zammer August 10, 2009 at 12:57 pm #

    Przepraszam, że ostro, ale G.prawda. Dane biorą tylko po to, żeby “klient” myślał, że to poważna sprawa i żeby podpisał. To nie jest doradztwo finansowe, to zwykła akwizycja, głównie ubezpieczeń na życie z funduszem kapitałowym (najwyższa prowizja dla “doradców” z tego jest). I, co ciekawe, jest pewna firma na E i pewna firma na N, które nawzajem się opluwają, chwaląc swoje poletko.

    Gwarantuję Ci jedno – te dane się poniewierają, nikt ich nie pilnuje, wszyscy je olewają. Ot, leżą sobie w szafach, a jak przychodzi ich kres (klient się zorientował, co to naprawdę za “doradztwo”), to lecą do niszczarki. Albo leżą dalej, bo ktoś o nich zapomniał.

  8. radmen August 10, 2009 at 12:57 pm #

    Zammer: ta firma to chyba na ‘E’ się właśnie zaczynała. Ogólnie nie chcą się reklamować, bo na rekomendacjach chcą markę robić. A to, że znajomy, który tam robi jest akwizytorem to od razu wiedziałem – od samego początku jego zadanie na coś takiego wyglądało. Wprawdzie on to ubrał w zupełnie inne słowa (przytoczone w notce).

    Swoją drogą ich system rekomendacji jest zupełnie zjebany. Przychodzi ten akwizytor, wdajesz się w gadkę, a on mówi na końcu, że musi dostac od ciebie 14 kontaktów, bo inaczej z jego pracy nici..

  9. zammer August 10, 2009 at 12:57 pm #

    Mają “zjebany” system rekomendacji, ale sprawny akwizytor tak sobie owinie klienta wokół palca, że ten sam mu będzie dawał te kontakty. Albo przynajmniej nie będzie dociekał. Mimo wszystko akwizycja jest dla tych, którzy potrafią manipulować.

    Zaś co do samej renomy tej firmy… Kilka lat temu na forum Gazety Wybiórczej pojawił się temat ich dotyczący i tak się dobrze miał, że był w pierwszych wynikach google dla nazwy tej firmy:) Obecnie ma prawie 2000 postów i jest na drugim miejscu. Kiedy był na pierwszym, owa firma zainwestowała krocie w SEO, a firma (nietrudno znaleźć informacje, że to Sunrise System sp. z o.o.), która otrzymała zlecenie nieźle się dorobiła. Jeszcze dziś jak wpiszesz “nazwa_firmy doradztwo finansowe” w google, znajdziesz mnóstwo “pushujących” stron (z mnóstwem subdomen) bez not kontaktowych z pięknymi tekstami pseudo-finansowymi. Miały one za zadanie zepchnąć w wynikach link do forum GW. Jak widać nie do końca się udało ;) Ale utrzymanie domen kosztuje.

  10. radmen August 10, 2009 at 12:57 pm #

    He, ciekawe. Potem poszukam :D

  11. zammer August 10, 2009 at 12:57 pm #

    I jeszcze jedna rzecz – nie zauważyłem, żeby Sunrise System sp. z o.o. chwaliła się współpracą z firmą na E ;)