Znowu wydymani

Wiecie co mnie najbardziej śmieszy w tych wszystkich obchodach II Wojny Światowej? Przyjechała szycha z Rosji, przyjechała szycha z Niemiec. Natomiast nasi wspaniali i jedyni przyjaciele, którzy zawsze nas wspierali, czyli US&A i UK wysłali pomniejszych ludzików. Żeby nie było, że ich nie ma.

Jak dla mnie kolejny przykład na to jak wygląda wspaniała przyjaźń z tym krajami. Wspaniałe deklaracje, a jak co do czego przyjdzie to jakoś ich widać nie ma.

4 Responses to “Znowu wydymani”

  1. Szymon September 1, 2009 at 3:50 pm #

    ej, ale przecież Szkopy i Ruskie przyjechały pogadać i poobchodzić, a nie jak to w ich zwyczaju coby nas wydymać i wystrzelać oraz puścić z dymem. Przyjaciele z daleka mieli by po co przyjeżdżać gdyby sąsiedzi przybyli na czołgach, w sile 10 armii.

  2. radmen September 1, 2009 at 3:50 pm #

    Tylko, że nie mówię, że to “Szkopy”, czy “Ruskie” nas wydymały. Mówię właśnie o tych wspaniałych “obrońcach”, co nawet porządnej delegacji nie mogą wysłać, aby “poobchodzić” tak ważne dla naszego kraju wydarzenie.

  3. Szymon September 1, 2009 at 3:50 pm #

    tak sobie ironizuję w komciach, skoro Ty to robisz we wpisie… btw, imho lepiej obchodzić z wrogami niż ze zdrajcami ;)

  4. radmen September 1, 2009 at 3:50 pm #

    Szymon: no tak mnie się wydawało, że se szydere robisz. Mnie jak zwykle zabrakło zakumania :P