Całe szczęście, że nie mamy za dużo tych rocznic!

Jakoś tak się złożyło, że wczoraj (czyt. 1 września) musiałem się zabrać taksówką. Z ciekawości spytałem się kierowcy jak na drogach wyglądała sytuacja. Ten powiedział jedną bardzo ciekawą rzecz – Polacy ciągle żyją przeszłością. W ten oto sposób ciągle gonimy komuchów, nadal nie znosimy Niemców i Rosjan. Zamiast myśleć o naszej przyszłości lepiej się ciągle skupiać na przeszłości.

Jak to pan kierowca powiedział – przeszłość jest dla historyków. Może niech tak lepiej zostanie..? Rozumiem, uczcić pamięć ofiar. Ba, nawet trzeba pamiętać o ich ofierze. Ale aby ciągle udowadniać kto winny, kto dobry?

Oburzają mnie wszelkie prowokacje ze strony “historyków” rosyjskich. Jednakże czy musi to angażować całą naszą politykę (która na szczęście nie szczeka zajadle)? Może niech świat naukowy rozstrzygnie te spory. Zwłaszcza, że politycy wbrew pozorom sami nie za dobrze znają historię.

Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że to co napisałem jest dość nieskładne. Chaotyczne wręcz..

5 Responses to “Całe szczęście, że nie mamy za dużo tych rocznic!”

  1. maks September 2, 2009 at 9:54 am #

    Jak to ktoś, kiedyś powiedział “W tym kraju wciąż więcej uwagi poświęca się zmarłym niż żyjącym”. A już najbardziej rozkłada mnie kult uciśnionego narodu, martyrologia i wieczne jęczenie jacy to Polacy są doświadczeni przez los.

  2. radmen September 2, 2009 at 9:54 am #

    Taki cytat akurat padł w którejś z ksiąg dot. Śródziemia Tolkiena :)

  3. maks September 2, 2009 at 9:54 am #

    <lol> To nie wiedziałem. Usłyszałem to lub przeczytałem w związku z wydawaniem publicznych pieniędzy na kolejny pomnik zamiast na coś mającego większą użyteczność.

  4. radmen September 2, 2009 at 9:54 am #

    Możliwe, że ktoś już to wcześniej używał. W każdym bądź razie kojarzę właśnie stamtad

  5. quest September 2, 2009 at 9:54 am #

    Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.

    Jedyną rzeczą której uczy historia, jest to, że większości ludzi niczego nie uczy.

    To tyle w kwestii zostawiania historii historykom. A jak historia pokazuje, historia jest relatywna, czego dowodzą rewizjoniści. Tylko kogo to obchodzi, skoro nikt nie wyciąga wniosków z błędów historii.