Hyper Mode

Budząc się stwierdziłem, że se pośpię kolejne 20 minut, w międzyczasie obmyśliłem kwestie śniadania, oraz drugiego śniadania w pracy. Zajebistość mi przyrosła. Wysiadłem z autobusu, jak zwykle. Wyprzedzając ludzi moim normalnym krokiem stwierdziłem, że należą mi się 2 punkty do zajebistości. Zdążyłem punktualnie na SKMke – kolejny punkt do zajebistości.

Tak wygląda mój “Hyper Mode”. Jestem osobą, która siebie raczej nie docenia. Tym bardziej nazwa “Hyper” wydaje mi się być na miejscu. Niesamowitą rzadkością jest to, że przez kilka dni po prostu czuję się tak jakbym przeniósł górę spojrzeniem.

O tak, to jest fajne uczucie. Czas wracać do roboty, mam jeszcze kilka wzniesień do przeniesienia.