Oczko.

Trzeba przyznać, że nie czuję się ani starszy, ani młodszy. Tak jak zwykle wczorajszy dzień był tylko dniem. Czy to była okazja aby świętować? Myślę, że nie. Mimo to nie obyło się bez opicia mego zdrowia, ale to za sprawą znajomych, którzy nie pozwolili abym se odpuścił.

Dla mnie idea urodzin jest nazbyt dziwna. Jakoś nie przywykłem do robienia okolicznościowych imprez, nie lubię też aby ludzie nagle silili się z życzeniami i prezentami. To ostatnie jest często po prostu wymuszone. Zapraszamy kogoś na imprezkę urodzinową, no a skoro urodziny to nie może się obejść bez prezentu. Wolę ten dzień zachować dla siebie, spędzić go w spokoju. Nie zależy mi na tym aby był bardziej innych od pozostałych 364 dni w roku.

Razem z tymi urodzinami przyszły wspomnienia, jak to było dawniej, oraz to co dalej. Jakiś cel mam, powoli będę go definiować aby potem móc w pełni realizować. Póki co czuję się nieco skrępowany brakiem czasu, ale jeszcze trochę i to przestanie być problemem.

Wpis z rodzaju przemyśleń nieuporządkowanych.

2 Responses to “Oczko.”

  1. Zal October 5, 2009 at 9:42 am #

    Niby taki zwyczajny dzień, a jednak był inspiracją do przemyśleń. Moim zdaniem to jeden z plusów takich “niezwyczajnych zwyczajnych dni” ;]

  2. heliar October 5, 2009 at 9:42 am #

    To pogratulować rówieśniku;)