Suma moich bitów

radmen search

Z nudów postanowiłem sprawdzić ile google wie o mnie. Nie o moim pseudonimie, lecz o mnie, czyli osobie z krwi i kości mającej swoje imię i nazwisko. Okazało się, że niewiele. Głównie są to portale społecznościowe. Jakimś trafem znalazłem się również na stronie Gejowskiej (jakiś bot zjadł jeden z moich statusów na Identi.ca). Poza tym praktycznie nic. Jedyną dodatkową informacją może być to, że jestem jednym z programistów JustProto.

Dla intenetu moja osoba jest raczej anonimowa. To prawie tak jakbym tak nie istniał. Mój wirtualny avatar – czyli postać znana spod pseudonimu radmen narobiła nieco więcej szumu. Mimo to nadal bez rewelacji.

Zastanawiam się ile czasu potrzebowałbym aby być w stanie wymazać jak najwięcej informacji przypisanych do tych dwóch osób? Część profili i wpisów mógłbym się pozbyć kasując po prostu konta. O skasowanie postów z forum pewnie byłoby trudniej powalczyć. Mimo to ciekaw jestem jak szybko pogrzebałbym większość informacji o samym sobie?

Czasami wraca do mnie chęć powrotu do undergroundu internetu. Wprawdzie tam nikim nie byłem, lecz ceniłem sobie prywatność. Co więcej inni również to szanowali, a poznawanie osób było bardziej ciekawe niż to jest teraz. Możliwe, że pewnego razu rozwinę nieco bardziej ten myśl.

16 Responses to “Suma moich bitów”

  1. KP October 17, 2009 at 6:03 pm #

    Jak ja wpisuję swe imię i nazwisko, to wyskakują mi głównie mikronacje. Jak wpiszę stary nick, to fora, na których pisałem jako dziecko neostrady :P

  2. mateyko October 17, 2009 at 6:03 pm #

    Ja swego czasu szukałem info o sobie i pousuwałem różne rzeczy, cenię sobie prywatność. Zakamuflowałem się chociaż ostatnio znow costam mozna dociec.

  3. Zal October 17, 2009 at 6:03 pm #

    Usunąć siebie z I-netu? Skrajnie trudne to zadanie. Można ew. stworzyć tak wiele materiałów nad którymi obecnie ma się kontrolę, aby pozostałe trafiły w wirtualny niebyt, ale samo ich usunięcie jest niemal niemożliwe. Szczególnie, że wiele serwisów, czy też rozwiązań nie oferuje opcji usunięcia konta i danych nawet na prośbę samego zainteresowanego. Piszę o tym, bo sam próbowałem kiedyś zrealizować pomysł, o którym piszesz ;]

  4. radmen October 17, 2009 at 6:03 pm #

    Zal: jeśli nie można skasować to z pewnością można sprawić, że to co jest teraz przestanie być wiarygodne :)

  5. Fluxid October 17, 2009 at 6:03 pm #

    Usuwanie informacji z netu? http://web.archive.org/collections/web.html Wątpliwe :)

  6. Cyber Killer October 17, 2009 at 6:03 pm #

    A ja się nie odzywam, bo mojego nick’a wszędzie pełno, ale z 2 strony… Nick “Cyber Killer” jest niestety w skali świata tak popularny, że ciężko to wszystko przypisać do jakiejś konkretnej osoby ;-) .

  7. D4rky October 17, 2009 at 6:03 pm #

    Nawet nie wiedziałem, że robisz dla deSmart :)

  8. radmen October 17, 2009 at 6:03 pm #

    d4: a co znasz ich? :)

  9. D4rky October 17, 2009 at 6:03 pm #

    radmen – RaVbaker kiedyś tam robił, jeszcze gdzieś mi się kula wasza wizytówka ;) Ogólnie same fajne opinie słyszałem.

  10. xenu October 17, 2009 at 6:03 pm #

    Pomimo mojej niewyobrażalnej sławy, dużo o mnie w googlach nie można znaleźć ;/

  11. radmen October 17, 2009 at 6:03 pm #

    D4: ano wspominał nawet, że się z Tobą widział :)

  12. D4rky October 17, 2009 at 6:03 pm #

    radmen – a no ;) Ogólnie DeSmart jest przykładem firmy, w której chciałbym kiedyś pracować ;)

  13. radmen October 17, 2009 at 6:03 pm #

    D4: zapraszam w takim razie :D

  14. D4rky October 17, 2009 at 6:03 pm #

    radmen, raczej byście mnie nie przyjęli, za tępy jestem ;) )

  15. radmen October 17, 2009 at 6:03 pm #

    D4: bez przesady. Raz mieliśmy praktykanta co w ogóle kodzić nie potrafił:P

  16. D4rky October 17, 2009 at 6:03 pm #

    radmen, hahaha, też nieźle ;) Aczkolwiek musiałbym się dostać na Politechnikę Gdańską i jakimś cudem móc chodzić do pracy, co przy moim ambiwalentnym podejściu byłoby trudne ;) Niestety