Wmieszano mnie w oszustwo

- Dzień dobry, czy to pan Piotr Szkopek?
- Nie, to pomyłka jest
- Nie kłam! Znowu pan próbuje się wykiwać! Niech pan odda nasze pieniądze!

Mniej więcej tak zaczęła się rozmowa. Dzwoniła kobieta, sądząc po głosie raczej starszego wieku. Krzyczała na mnie abym oddał pieniądze, które ukradłem. Za bardzo nie wiedząc co się dzieje wdałem się w dyskusję. Wytłumaczyłem kobiecie, że zupełnie nie wiem o czym ona do mnie mówi. Pani pokrótce wytłumaczyła, że podpisywała jakąś umowę ze wspomnianym panem. Ten zostawił nawet jakąś pieczątkę, a na niej były dwa numery, w tym jeden należący do mnie. Gdy to usłyszałem to zdziwiłem się chyba bardziej niż ta kobieta, kiedy oznajmiłem jej, że ktoś mnie urabia.

Wychodzi na to, iż wspomniany Piotr Szkopek ma firmę ogólno-remontową. Ogólniej mówiąc to ten pan jest zwykłym oszustem. Założę się nawet, że to imię i nazwisko jest również zmyślone. Poszukałem przez 5 minut w sieci jakiś informacji. Okazuje się, że jego “firma” istnieje. O dziwo numery telefonów są różne na każdej ze stron. Podaje tam również maila, który wykorzystuje ktoś inny (może osoba, która podszywa się pod Piotra?). W każdym bądź razie mój numer telefonu jest na jego pieczątce. Mogę się spodziewać kolejnych, podobnych, telefonów.

Skąd ten pan wziął mój numer? Założę się, że najzwyczajniej w świecie zgadywał. Zastanawiałem się nad zgłoszeniem tego faktu na policję, lecz obawiam się, że to nie jest warte zachodu. Najwyżej będę musiał tłumaczyć kolejnym osobą (o ile w ogóle), że nie mam z tym nic do czynienia.

Aby nie obrażać tych, których również noszą to nazwisko sprecyzuję. W tej notce mowa o niejakim Piotrze Szkopku, właścicielu “firmy” Kas-An.

15 Responses to “Wmieszano mnie w oszustwo”

  1. Jajcuś October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Może lepiej zgłosić i mieć papierek, że zgłoszone, zanim Policja do Ciebie trafi szukając oszusta po numerze…

  2. radmen October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Jajcuś: jak się trafi to proszę bardzo. Myślę, że wyjaśni się to z nimi.

  3. Mierzę Ja October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Po pierwszy paru zdaniach postu oczekiwałem, że padnie z ust kobiety pytanie “Gdzie pieniądze są za las?”. Cóż, rozczarowałem się.

    Poczekaj i jeżeli zaczną odzywać się kolejni ludzie wtedy udaj się na policję. Lepiej za wczasu poświecić pare godzin niż później ciągać się na wezwania w celu wyjaśnień.

  4. radmen October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Jeżeli sytuacja się powtórzy to faktycznie, poważnie się zastanowię nad pójściem z tym na policję.

  5. Grzegorz October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Wyłącz przyjmowanie rozmów od numerów spoza książki adresowej, do czasu aż sprawa wygaśnie.

  6. radmen October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Grzegorz: słabe rozwiązanie. Raz, że nie będę wiedział kiedy sprawa “wygaśnie”, dwa, że nie mam ochoty na coś takiego – może się okazać, że miałem dostać ważny telefon z obcego numeru i co wtedy?

  7. Soil October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Dlugo masz ten numer? Pewnie gosc go mial (skoro jest na pieczatce), potem zrezygnowal z niego i po lezakowaniu nr trafil sie Tobie. A sprawa jest swieza czy kobieta usiluje sie skontaktowac z Piotrem S. od kilku miesiecy? Wypytales :>?

  8. radmen October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Soil: numer mam ponad 2 lata. Nie mam pojęcia czy było tak jak mówisz. Z tego co sprawdziłem to wynika tyle, że jego firma jest przynajmniej od 2007 roku i miała nr. w Orange, lecz z innym prefixem. Co do tego kiedy to się stało to nie wiem – nie pytałem.

  9. Soil October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Ja mam nr po jakims elektryku, srednio raz w miesiacu mam telefon z prosba o naprawienie usterki.

    Jezeli kobieta ma jakies powazniejsze roszczenia wobec Piotra Sz. to lepiej to zglosic – bedzie mniej chodzenia i zalatwiania. Mozliwe, ze da sobie spokoj z Twoim nr, ale jezeli bedzie z tego smrod to nie omina Cie wyjasnienia na komendzie.

  10. radmen October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Powiedziałem kobiecie wprost aby poszła z tym na policję. Wątpię aby dzwoniła ponownie do mnie, bardziej bym się spodziewał telefonów od kolejnych ofiar tego pana. Jeśli tak się stanie to na pewno przejdę się na komendę zgłosić sprawę.

  11. aciddrinker October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Proponuję załatwić to zawczasu, bo potem możesz mieć małe kłopoty z odwiedzinami funkcjonariuszy.

  12. Void October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Zgłaszaj od razu bez zastanawiania się – umieszczenie nieprawdziwych danych na pieczątce firmowej to poważne przestępstwo. Przejdź się tak czy tak, zanim wyniknie (bądź nie) z tego jakiś kwas – w razie czego masz sporządzoną notatkę służbową itp., która w razie najgorszego uratuje Ci tyłek.

  13. Void October 21, 2009 at 9:38 pm #

    A z zabawniejszych rzeczy, mój kolega otrzymał ostatnio telefon treści: ‘Stefan! Stefan, nie wygłupiaj się i wracaj do jednostki!’

  14. radmen October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Void: to wszystko zmusza mnie do zastanowienia się nad tym faktem. Przemyślę to raz jeszcze i byc może wybiorę się do najbliższej komendy.

  15. Kama October 21, 2009 at 9:38 pm #

    Czasami w podobnych sytuacjach, kiedy jest podejrzenie, że oszust ma właśnie “ten” numer telefonu, funkcjonariusze nie tylko pukają do drzwi właściciela numeru, ale i potrafią zakuć go w kajdanki przy świadkach (sąsiadach, rodzinie). Nic przyjemnego. Nawet najmniejsze podejrzenie może tak się skończyć, choć wcale nie musi. Taką scenę widziałam w Łodzi, bo tutaj mieszkam (komenda przy ul. 3 maja). Zatem proponuję jednak udać się na wszelki wypadek na komendę i to jak najszybciej. Koniecznie chciej potwierdzenie! Życzę jednak dobrego zakończenia sprawy.