Miniblog: Gdybym był psem

Notuję małe spostrzeżenie z ostatnich dni. Gdybym był psem, to byłbym świadkiem prawdziwej natury swoich właścicieli – wcale nie kochających, dbających, a krzyczących, rozkazujących, pomiatających.

Fakt, psa trzeba jakoś odchować (czyt. wytresować), ale nie wydaje mi się, że to dobry pomysł cały czas kazać mu iść do swojego kąta, bo akurat wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu korytarzy..

3 Responses to “Miniblog: Gdybym był psem”

  1. Paolo December 27, 2009 at 8:56 pm #

    Niektórzy to powinni się cieszyć, że ich zwierzę nie przemówi w wigilię ;]

  2. radmen December 27, 2009 at 8:56 pm #

    Ja tam akurat żałuję. Czasami mam wrażenie, że mój psiak dużo by chciał powiedzieć. Bez tego bidula próbuje się komunikować w jakiś telepatyczny sposób typu oczy-oczy.

  3. Zergall December 27, 2009 at 8:56 pm #

    Ja mam stado kotów. Mają niezbyt bogatą mimikę (ich wyraz pyszczka wiecznie mówi “GTFO”), a miauczą głównie, gdy są głodne. ;)