Allegro – time warp

Allegro czasami mnie zadziwia. Z jednej strony odświeżają design strony głównej, z drugiej proces dodawania aukcji to mordęga. W zasadzie wszystkie, poza ostatnim, kroki są z poprzedniej epoki. Małe, upakowane formularze, zero jakiś akcji w kierunku polepszenia użyteczności.

Opis aukcji wraz z HTMLem musiałem wpisać ręcznie. Gdy chciałem przełączyć się na edytor WYSIWYG (tak swoją drogą dlaczego nie jest on włączony domyślnie?) cała akcja została skwitowana komunikatem błędu, po czym mój misternie wprowadzony opis po prostu przepadł. Całe szczęście, że zrobiłem sobie kopię tego co napisałem.
Rozmieszczenie kroków również jest trochę nieprzemyślane. Po wyborze szablonu trafiłem do czegoś w rodzaju edycji połączonej z podglądem, po której znowu trafiłem do edycji..

Zdaję sobie sprawę z tego, że Allegro jest ogromnym systemem. Wiem, że czasami jest ciężko podejmować się modyfikacji kodu, zwłaszcza tego pisanego przed laty. Myślę, że dobrze by się stało aby Allegro poprawiło takie rzeczy, choćby dla takiego ZU jak ja.

4 Responses to “Allegro – time warp”

  1. krakrakrak January 28, 2010 at 8:37 pm #

    to celowo – po to zeby kazdy zakupił menagera allegro czy jakos tam…

  2. sl3dziu January 28, 2010 at 8:37 pm #

    Manager aukcji to raczej dla ludzi cały czas zarządzających/dodających nowe aukcje, a nie dla “niedzielnych” sprzedawców. Cóż. Mnie też wkurza dodawanie tam aukcji, ale od lat nic się pod względem usability w tej kwestii nie zmieniło.

    Jeśli masz do wystawienia książki a nie zależy Ci na czasie to wystaw je na swistak.pl – mają zerowe opłaty za wystawianie/odnawianie aukcji. Można ustawić automatyczne ponowne wystawianie niesprzedanych przedmiotów i zapomnieć o tym na długi czas. W końcu się sprzeda. Ok 10 książek w ten sposób sprzedałem.

  3. radmen January 28, 2010 at 8:37 pm #

    sl3dziu: no ja akurat felgi samochodowe chcę opchnąć i akurat na czasie mi zależy – za to co z nich dostane musze kupić sobie koła na lato :)

  4. pecet January 28, 2010 at 8:37 pm #

    Firefox + Lazaurs = zero frustracji jak ci coś przepadnie, bo ci nie przepadnie :)