Archive | February, 2010

Miniblog: Rodzinna tradycja

A może zobowiązanie? W każdym bądź razie dowiedziałem się, że moi rodzice i rodzeństwo mieli ślub w przedziale wiekowym 21-22 lata. Z tego wynika, że mnie również pozostał niecały rok na to aby dopełnić rodzinnej tradycji. Ktoś chętny aby mi w tym pomóc?

Open Source jest piractwem!

Takie oto stwierdzenie forsuje Intellectual Property Alliance (IIPA) która zrzesza m.in MPAA i RIAA. Organizacja postuluje postawienie znaku równości między ruchem open source a piractwem, co za tym idzie oprogramowanie na wolnych licencjach zostałoby uznane za nielegalne.
Linux News

Aż brakuje mi słów aby to skomentować.

Miniblog: Raz jeszcze o samotności

I co z tego, że dziennie mijam dziesiątki osób? Co z tego, że mój komunikator(y) ma sumarycznie około setki osób, skoro nie mam z kim się spotkać i pogadać? W miejscach gdzie jest ogrom ludzi czuję się bardziej samotny niż w swoim własnym pokoju.

Chyba nadal nie potrafię się pozbierać. Minął miesiąc, a ja w sumie nadal nie wiem w którą stronę iść. Najgorsze jest to, że po prostu nie ma się z kim spotkać, pogadać. Brakuje mi drugiej bratniej duszy. Kogoś z kim mógłbym patrzeć na niebo cały dzień i nie nudzić się przy tym.

Z moimi znajomymi jest chyba ten problem, że w większości sytuacji to ja muszę dzwonić, pisać aby się spotkać. Najwyraźniej nie jestem im do szczęścia potrzebny. Kiedyś mi to nie przeszkadzało, teraz kole w oczy.

Miniblog: Płać i spier*

Politechnika Gdańska wie jak zirytować. Osiem godzin wykładów w sali, która nie jest ogrzewana potrafi skutecznie człowieka wkurzyć. Samo siedzenie w kurtkach nie wystarcza, jeszcze trochę a będzie trzeba się ściskać jak sardynki aby było w miarę ciepło. Ogrzewanie? Gdzie tam, czasami odnoszę wrażenie, że na dworze jest cieplej.
A może jest tak, bo boją się, że z nadmiaru wiedzy nasze mózgi się przepalą?

A wszystko to w myśl zasady płać i dziękuj, że możesz nam zapłacić.

Miniblog: Pamiętnik

Przy okazji oddawania rzeczy stwierdziłem, że warto wspomnieć o takim małym czymś co zostało mi zwrócone. Mowa tutaj o pamiętniku. Żadnym blogu, żadnym spisywaniem dziennych myśli. Jest to jeszcze pamiętnik, który dostałem podczas pierwszej komunii. Było to 13 lat temu.

W tym pamiętniku są głównie wpisy kolegów, znajomych, przyjaciół. Jeden należy nawet do byłej dziewczyny. Tamten związek w ogólności nie należał do najlepszych. Mimo to czytałem jej wpis z uśmiechem na twarzy.

Mała rzecz, a cieszy. Czuję, że tą dziecięcą pozostałość przekażę jeszcze wielu osobom. Tak aby moja pamięć o nich nie przeminęła.

Kolejny most spalony

Mocno się wzbraniałem aby zebrać Jej rzeczy. Jeszcze gorzej czułem się z myślą, że to co oddam już nie wróci. Niesamowicie durne myślenie. Jakby te rzeczy miały jakikolwiek wpływ na moje życie.
Myślę, że kryła się za tym myśl, że oddając te rzeczy będzie to oznaczało definitywne zakończenie związku. Ot, zwykła symbolika.

Dzisiaj się umówiliśmy na to aby się spotkać i oddać swoje rzeczy. Mój wewnętrzny spokój pękł w momencie kiedy zacząłem zbierać wszystko do kupy. W zasadzie oddałem wszystko, poza rzeczami dla mnie niezbędnymi, oraz zdjęciami. Zdjęć nie oddam, choćby miały leżeć zakurzone na strychu. W przyszłości będę patrzeć na nie z uśmiechem, a nie żalem.

Tak więc dzisiaj mam kolejny smutny etap za sobą. Pozostają złudzenia, nadzieje. Odnoszę jednak wrażenie, że łatwiej będzie mi stawiać kolejne kroki. Czasu nie cofnę, a w miejscu nie zamierzam tkwić.

Samotność

Na czym polega? Ano na tym, że człowiek przejrzał już wszystko co mógł, obejrzał co mógł i czyta sobie pudelka aby zabić kolejne chwile. Do tego można dorzucić brak chęci na wyjście gdziekolwiek. Samemu to już nie jest takie fajne jak dawniej.

Z bliską osobą można nawet wspólnie gapić się na deszcz, a otaczający świat jest po prostu piękny. Gdy jest się samym to nawet słońce nie potrafi spowodować uśmiechu.

Miniblog: Jak przyśpieszyć ładowanie strony

Muszę przyznać, iż wyłączenie opcji “wyłącz pamięć podręczną” w Web Developerze może drastycznie zmniejszyć czas ładowania przeglądanych stron.

Wiedzę tajemną posiadłem dopiero po paru miesiącach od pierwszego wystąpienia tego problemu. Najwyraźniej w głowie mej siedzi jeszcze cache sprzed lat. Trzeba sobie dorobić podobny przełącznik.

The Imperial March

Nie ma nic fajniejszego niż jechać sobie przez miasto z puszczonym głośno Marszem Imperialnym. Cover w wykonaniu Epici wraz z orkiestrą symfoniczną jest niesamowity.

Przesłuchałem dzisiaj podobne covery na YouTubie. Niestety Marsz Imperialny bez orkiestry jest zwyczajnie słaby. Wszelkim wersjom granym na gitarach (Metallici, lub jakieś covery metalowe) brakuje jakoś tej mocy.

PHP: przezabawny sposób na wyskakiwanie z if’a

Gdzieś na php.net znalazłem zabawny sposób na to jak wyskoczyć z if’a :) .

Niestety nie wkleję kodu bezpośrednio tutaj, coś GESHI mnie nie lubi. Swoją drogą, od wersji 5.3 PHP oferuje możliwość użycia goto :D