Pomysł na nieśmiertelność

Nie wiedzieć czemu ludzie chcą być nieśmiertelni. Jedni chcą się odmładzać, inni wierzą w technologię oraz modyfikację naszych genów. Wydaje mi się, że jest nawet lepszy sposób na osiągnięcie takiej “nieśmiertelności”. W każdym bądź razie jest to sposób bardziej realny.

W dzisiejszych czasach jesteśmy tak naprawdę numerkiem. PESEL, seria dowodu osobistego, nr ubezpieczenia itd.. Imię i nazwisko ma zasięg raczej lokalny, ograniczony do osób które znamy. W szerszym zakresie jest bezużyteczny – nie jest unikalny jak zwykły identyfikator liczbowy.

A gdyby żyć w taki sposób aby więcej osób niż tylko znajomi zapamiętali nasze nazwisko? Egipcjanie bodajże wierzyli, że człowiek umiera dopiero wtedy kiedy zamiera pamięć o nim.
Może w tym sposób aby być “nieśmiertelnym”? Żyć w ten sposób aby wielu o tym pamiętało..

To są luźne przemyślenia. Proszę nie czepiać się detali.

10 Responses to “Pomysł na nieśmiertelność”

  1. quest February 6, 2010 at 8:40 pm #

    Najlepiej przeszczepić swoje nazwisko na ideę, jak to zrobił Marks. :P

  2. radmen February 6, 2010 at 8:40 pm #

    Coś w tym jest :)

  3. vmario February 6, 2010 at 8:40 pm #

    To, że ludzie chcą się odmładzać, niekoniecznie oznacza, że pragną nieśmiertelności. Po prostu starość bywa często bardzo nieprzyjemna i człowiek odsuwa ją od siebie, jak tylko długo może. Oczywiście, boimy się śmierci, ale jak się głębiej zastanowić nad nieśmiertelnością, to też wiążą się z nią pewne nieprzyjemności, np. brak emerytury (chyba że założymy instytucję wiecznego emeryta, ale kto na niego będzie pracował?) :P

    A w sprawie swojego pomysłu skonsultuj się z Horacym :)

  4. Zal February 6, 2010 at 8:40 pm #

    Oto nieśmiertelność.

    XKCD – 686

  5. torero February 6, 2010 at 8:40 pm #

    I dlatego warto zajmować się genealogią.

  6. kkk February 6, 2010 at 8:40 pm #

    Trzeba zaleźć za skórę komu się tylko da. To gwarantuje, że nieprędko zostaniemy zapomniani.
    Zło ryje się w skale a dobro? Na piasku.

  7. Mattijjah February 6, 2010 at 8:40 pm #

    Cały myk w tym, że ta “nieśmiertelność” nic ci nie daje bo nie istniejesz. Do takiego samego wniosku prowadzi rozumowanie, że trzeba coś po sobie zostawić. Pytanie po co? [-;

  8. KP February 6, 2010 at 8:40 pm #

    @quest Zrobił to Marks czy jego wielbiciele?

  9. Piotr Pyclik February 6, 2010 at 8:40 pm #

    KP: wiemy wiemy, komunizm był OK, tylko realizacja się nie udała, ziew.

    Nie czepiam się detali, bo to nie detal – to, że ktoś o tobie pamięta, to nie jest nieśmiertelność. ;)

  10. KP February 6, 2010 at 8:40 pm #

    @Piotr Pyclik a gdzie ja to napisałem? Zadałem pytanie, czy to Marks ukuł termin “marksizm”. Jak tak, to przypisał swe nazwisko do idei-> zgodnie z duchem artykułu uczynił się nieśmiertelny. A jak nie on przypisał swe nazwisko do idei-> ktoś inny (zgodnie z duchem artykułu) uczynił go nieśmiertelnym.

    Czytajmy to, co jest napisane. A nie to, co chcielibyśmy, by było, bo tak łatwiej komuś dopieprzyć.