Miniblog: Płać i spier*

Politechnika Gdańska wie jak zirytować. Osiem godzin wykładów w sali, która nie jest ogrzewana potrafi skutecznie człowieka wkurzyć. Samo siedzenie w kurtkach nie wystarcza, jeszcze trochę a będzie trzeba się ściskać jak sardynki aby było w miarę ciepło. Ogrzewanie? Gdzie tam, czasami odnoszę wrażenie, że na dworze jest cieplej.
A może jest tak, bo boją się, że z nadmiaru wiedzy nasze mózgi się przepalą?

A wszystko to w myśl zasady płać i dziękuj, że możesz nam zapłacić.

8 Responses to “Miniblog: Płać i spier*”

  1. Airborn February 21, 2010 at 7:04 pm #

    oj, gdzie padło ogrzewanie?

  2. radmen February 21, 2010 at 7:04 pm #

    Stare ETI. Nie wiem jak jest w ciągu tygodnia. W weekendy to mamy tam kostnice.

  3. Airborn February 21, 2010 at 7:04 pm #

    ja chyba tylko w czwartki bywam, mam nadzieję, że się ociepli do tego czasu…

  4. radmen February 21, 2010 at 7:04 pm #

    Hmm u nas akurat to tak jest co tydzień..

  5. illusion February 21, 2010 at 7:04 pm #

    Może za dużo Terrego Pratchetta się naczytali? W jego powieściach trolle pod wpływem niskich temperatur zyskują niesamowity intelekt, będący efektem nadprzewodnictwa w ich krzemowych strukturach.

  6. zdz February 21, 2010 at 7:04 pm #

    Jak widzę, na PG czas się zatrzymał ;) Nic się tam nie zmienia.

  7. quest February 21, 2010 at 7:04 pm #

    Hahaha. :D

    radmen, nie narzekaj! Na mojej uczelni w zimę i największe opady non stop pracowała klimatyzacja.
    Wróć! Ta klima jest jak Lenin – wiecznie żywa i nie do dezaktywacji.

    Wy także siedzimy w kurtkach, tylko nam nie skąpią ciepła. Z nas robią mrożonki.

  8. radmen February 21, 2010 at 7:04 pm #

    quest: zawsze powtarzam, że mam stosunek kliencki do mej uczelni. W sumie to jest też po trochu stosunek idioty, bo płacę za coś z czego nie jestem zadowolony..