Grzechy i grzeszki portali turystycznych

Jestem w trakcie poszukiwania portali, na których mógłbym pozostawić ofertę wynajmu domku wczasowego. Przeglądam portale, które są płatne jak i darmowe. Co ciekawe większość z nich charakteryzuje się tymi samymi błędami.

  • w większości wypadków hasła nie są szyfrowane
  • z czego za każdym razem po rejestracji moje hasło jest wysyłane na maila
  • niektóre szablony nie były odświeżane od kilku lat
  • bez problemu można odnaleźć opcję “dodaj obiekt”, problem zaczyna się wtedy kiedy chcę znaleźć cennik
  • cennik najczęściej jest w mało widocznym miejscu i nazywa się “nasza oferta”
  • maile, które otrzymuję z danego portalu często nie są nawet w poprawnym kodowaniu
  • dodanie obiektu do byle jakiego z portali sprawia, że prędzej czy później zacznę dostawać spam z ofertami innych serwisów

Z przykrością stwierdzam, że nie ma zbyt wielu portali, które byłyby naprawdę warte wspominania. Większość z nich jest robiona na odpierdziel, byle mieć z tego jakieś pieniądze.

Zastanawiam się jak udaje się im funkcjonować? Czy dzieje się tak dlatego, że wynajmujący próbują pakować swoje oferty wszędzie gdzie się da (nie patrząc na koszta)? Ja jako zwykły użytkownik widząc stronę główną większości z tych portali jak najszybciej uciekam. Mamy do czynienia z totalnym usability fail. Okazuje się, że w tej branży nawet takie faile są w stanie zarabiać pieniądze.

Oczywiście zdarzają się serwisy, które zostały stworzone wg obowiązujących standardów. Szkoda tylko, że pomimo dość dobrej prezentacji posiadają błędy, o których wspomniałem wyżej..

5 Responses to “Grzechy i grzeszki portali turystycznych”

  1. Wasacz March 24, 2010 at 11:02 pm #

    Mnie się zawsze wydawało, że im większy usability fail, tym więcej ZU przyciąga. Ot, taki paradoks.

  2. radmen March 24, 2010 at 11:02 pm #

    Kurde, a może ja po prostu za dużo wymagam?

  3. Wasacz March 24, 2010 at 11:02 pm #

    Nie; myślę, że po prostu zwracasz uwagę na detale, które większość pomija. A to z powodu tego, że zajmujesz się tym zawodowo. Raczej nie ma w tym większej filozofii ;)

  4. BTM March 24, 2010 at 11:02 pm #

    radmen, a obejrzyj sobie większość stron “pensjonatów” czy “domów gościnnych” oferujących wynajem pokoi. Wyglądają, jakby je jakiś 4kowy gimnazjalista zrobił w Wordzie. Więc jak właściciel takiej strony idzie dodać opis swojego ośrodka do serwisu, który wygląda podobnie / ciut lepiej, to mu to w żadnym wypadku nie przeszkadza ;-)

  5. radmen March 24, 2010 at 11:02 pm #

    @BTM: tak tutaj masz rację. Takie coś niestety stwarza sytuację do tworzenia kolejnych pseudo serwisów..