Miniblog: Me włosy już nie emo!

W calu czysto historycznym pragnę odnotować kolejny etap przyrostu mych włosów. Były emo, były “na lwiątko”. Teraz są “Jezusowe”. Jeszcze trochę i będę tró.

Udało się z nich zrobić warkocza. Niech przyrosną jeszcze drugie tyle to zastanowię się czy robić z nich dredy.

14 Responses to “Miniblog: Me włosy już nie emo!”

  1. quest March 26, 2010 at 8:22 am #

    Póki nie masz pięknej, męskiej brody to lipa.

  2. JedenPies March 26, 2010 at 8:22 am #

    Ale lala :P

  3. BTM March 26, 2010 at 8:22 am #

    Hm, to ja aktualnie jestem na etapie “na lwiątko”. Nie, nie zapuszczam – nie mam czasu iść do fryzjera :D

    Max co miałem to nieźle za ramiona, sprzedałem za 100zł do zakładu perukarskiego ;-)

  4. radmen March 26, 2010 at 8:22 am #

    @BTM: a to słabo :P Znajomy miał włosy podobnej długości, sprzedał za 300zł ;-)

  5. Bartosz "BTM" Szczeciński March 26, 2010 at 8:22 am #

    Pewnie zależy od zapotrzebowania i jakości włosów ;-) Ja sprzedawałem jak szedłem na studia, czyli z 7-8 lat temu, i nigdy specjalnie o włosy nie dbałem ;-)

  6. zammer March 26, 2010 at 8:22 am #

    Zrób sobie dready, sprzedasz je drożej niż same włosy ;)

    BTW, zamieszczając tak ochoczo swoje zdjęcia aż prosisz się, żeby jakiś złośliwiec tu wpadł i pobawił się, chociażby dodając pedobeara… Tak, tak, jestem lekkim paranoikiem, wszyscy mi to mówią ;)

  7. radmen March 26, 2010 at 8:22 am #

    Zammer: to niech dodają. W sieci w wielu miejscach krążą moje zdjęcia. Czy to wrzucane przeze mnie, czy przez znajomych. Nie zamierzam teraz walczyć o takie pierdoły, nie przeszkadza mi to.

    IMHO jesteś paranoikiem :)

  8. b March 26, 2010 at 8:22 am #

    http://img340.imageshack.us/img340/1082/webcamy.jpg

    sorry :D

  9. radmen March 26, 2010 at 8:22 am #

    Hurra! pedo bear approves.

  10. Draakhan March 26, 2010 at 8:22 am #

    Fajne określenia długości :) . Ja mam aktualnie “Jezusowe” i ostatnio zacząłem kitkę z tyłu sobie wiązać.

  11. dwutlenek March 26, 2010 at 8:22 am #

    Ja jestem odkąd pamiętam na etapie “emo” (tylko ładniej ^^), raz trochę podjechałem pod “na lwiątko” bo mi się nie chciało do fryzjera iść, ale nigdy nie zapuszczę Jezusowych. Nie pasują mi.

  12. Karola March 26, 2010 at 8:22 am #

    Imho “na lwiątko” było najlepiej.
    Ale ja się nie znam, przecież jestem kobietą.
    A jak wiadomo, kobiety nie powinny się wypowiadać na temat … męskich włosów. O. :P

  13. Bartosz "BTM" Szczeciński March 26, 2010 at 8:22 am #

    no ja dzis mialem wolne wiec mam wlosy juz na 4cm obciete ;)

  14. dizzer March 26, 2010 at 8:22 am #

    A to fryzura na? :>
    img229.imageshack.us/img229/1390/normalp1030661.jpg

    albo to?
    img89.imageshack.us/img89/6558/normalp1030636.jpg