Testament

Tak się zastanawiałem nad tym o czym mógłbym napisać w moim testamencie. Załóżmy, że zemrze mi się w najbliższym czasie – co chciałbym w takim wypadku przekazać bliskim? Dobytku w zasadzie nie posiadam, także jedyną rzeczą jaką bym pozostawił to chyba słowo.

Jeśli chodzi o rzeczy materialne to pozostawiłbym prośbę aby oddać je tym osobom, którym to się przyda (nie ważne czy komuś z rodziny czy nie). Z jednym wyjątkiem – samochód chciałbym oddać tej osobie, która mnie wspierała podczas zakupu, przed i po nim. Wprawdzie nie ma prawa jazdy, ale to byłby już jej problem.

Wracając do słowa – to może być jedyna rzecz, która będzie bardziej trwała niż wszelkie rzeczy które posiadam. Poza tym to byłaby najlepsza rzecz jaką mógłbym pozostawić po sobie.

Jeśli w ogóle pisać taki dokument, to myślę, że dobrą praktyką byłoby jego odświeżanie co jakiś czas. Przykładowo papież Jan Paweł II wraz z upływem lat spisywał kolejne wersje swojego testamentu.

Testament kojarzy mi się z czymś ostatecznym. Jest to wspaniała okazja aby dokonać “podsumowania” tego co się do tej pory dokonało. W moim odczuciu wiele osób (jeśli w ogóle) spisuje takie coś wiedząc, że umrze w najbliższym czasie. W sumie trzeba żyć ze świadomością, że ciało może umrzeć.

Budda: “Czy przeklinałeś kogoś przez ostatnie 24 godziny?”

Raj: “Jak mógłbym kogoś przeklinać? Cały czas myślałem o śmierci”.

Budda: “Czy życzyłeś komuś źle przez ostatni 24 godziny?”

Raj: “Jak mógłbym tak postąpić? Cały czas myślałem o śmierci”.

Budda: “Czy przez ostatnie 24 godziny kradłeś?”

Raj: “Panie, jak możesz nawet zadawać takie pytanie? Cały czas myślałem o śmierci”.

W końcu Budda powiedział, “Raj, nie wiem kto ma żyć, a kto umierać. Zrozumienie ostatecznej prawdy, czyli śmierci, może być oświecające. Sam sobie odpowiedziałeś na wszystkie Twoje pytania, żyjąc przez ostatnie 24 godziny w świadomości, że umrzesz. Różnica jest taka, że byłeś świadomy śmierci przez ostatnie 24 godziny. Ja jestem świadom tego od 24 lat”.

fragment notki Tłumaczenie: 24 godziny do śmierci

5 Responses to “Testament”

  1. illusion April 21, 2010 at 8:32 am #

    Według mnie, największą spuścizną jest to, jaki wpływ wywarliśmy na innych, oraz w jakich relacjach żyliśmy. Cała materialna reszta jest mało istotna. Zauważ też, że nawet zostawiając słowo, jeśliby tylko miało odbiorcę, możemy mieć wpływ na kształtowanie nie znanej nam osoby.

  2. viatora April 21, 2010 at 8:32 am #

    Słowa, które zostają po ludziach to tylko śmieci, bo swoją prawdziwą mądrość zierają ze sobą do grobu.

  3. viatora April 21, 2010 at 8:32 am #

    *zabieraja

  4. illusion April 21, 2010 at 8:32 am #

    @viatora: Można edytować swoje komentarze. Wejdź na http://jogger.pl/ potem klik w Konto -> Moje komentarze -> Edytuj.

  5. viatora April 21, 2010 at 8:32 am #

    @illusion: spieszyłam się i tak z rozpędu nawet nie pomyślałam o tym ;-) ale dzięki za uwagę.