Studencie, nauczymy Ciebie złych nawyków!

Gdy zobaczyłem wczoraj treść laborki z przedmiotu “Bazy danych” to prawie się przewróciłem. Mieliśmy przepisać kod w “PHHPTML” (czyli mix PHP i HTML). Kod pełen błędów i rozwiązań rodem ze średniowiecza Internetu.

Patrzałem na wylistowany kod i przez kolejne minuty próbowałem zgłębić jego tajemnicę. Dopiero po zapytaniu prowadzącego dowiedziałem się, że mamy wykorzystać CRUD. Owa instrukcja miała wstępnie wyjaśnić czym jest PHP, jak z jego poziomu łączyć się z bazą PostgreSQL oraz jak wykonywać zapytania.

Pomijając to pokazano ładny przykład jak robić strony za pomocą PHHPTML, czyli totalnego wymieszania kodu PHP z HTMLem. Do tego okazało się, że połowa kodu HTML była wadliwa (niezamknięte tabele, zagubione komórki etc), a kod PHP był w pełni zabugowany.
Naprawdę nie rozumiem po co pokazywać studentom jakiś język programowania, w tak debilny sposób. Nie dość, że ten przykładowy kod pokazuje możliwie najgłupsze rozwiązanie to jeszcze nie działa.

Czy jest sens aby uczelnia kazała studentom przerabiać języki programowania po łebkach? Później przychodzą do pracy ludzie, którzy mówią, że znają język a mają problem z testem FizzBuzz. Nie lepiej skupić się tylko na dwóch, trzech językach programowania i nauczyć ich porządnie?

13 Responses to “Studencie, nauczymy Ciebie złych nawyków!”

  1. illusion May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Dlatego lepiej wyrobić sobie zawczasu podejrzliwość do wykładanego materiału.

  2. sprae May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Bo uczelnia nie jest od nauczania. To raczej coś w rodzaju patriarchatu rozwoju. Jeśli chcesz dobre referencje – dużo praktykuj i twórz.

  3. tom000 May 30, 2010 at 11:55 pm #

    U nas, baz danych bylo ze 3 albo 4 semestry (na spec. programowanie), wszystko na bazie oracle i prawie bez udzialu innych jezykow (pod koniec Java i XML). Bylo ciezko ale raczej jestem zadowolony z rezultatu zajec :)

  4. matekm May 30, 2010 at 11:55 pm #

    “Czy jest sens aby uczelnia kazała studentom przerabiać języki programowania po łebkach”

    A co to w ogole znaczy?

  5. radmen May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Znaczy to tyle, że przerabia się masę języków programowania gdzie tak naprawdę nie zgłębia się w ich funkcjonowanie. Jedynie tyle aby napisać “Hello World” i jazda poznawać kolejny język. Na poprzednim semestrze ludzie po prostu nie wiedzieli co się dzieje, bo nagle musieli poznać 4, czy 5 nowych języków programowania..

  6. katafrakt May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Języka programowania masz (mam) się nauczyć sam. Uczelnia pokazuje mi tylko perspektywy, możliwości, ogólne struktury danych itp. I to jest dla mnie jak najbardziej w porządku.

  7. radmen May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Uczelnia wymaga ich znajomości bo przykładowo na kolokwiach bawimy się w umysłowy kompilator. Najlepiej jakby studenci umieli w głowie kompilować Brainfucka

  8. illusion May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Wiem, że się czepiam, ale kompilować, czy interpretować? ;-)

  9. radmen May 30, 2010 at 11:55 pm #

    @illusion: zależy od języka. W sumie to Brainfuck jest AFAIR interpretowany..

  10. Szymon May 30, 2010 at 11:55 pm #

    problem stary jak świat ;) zajęcia są po to żeby się odbyły i po nic więcej XD

  11. Zal May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Co więcej, problem systemowy. Przy okazji można się również zapytać, dlaczego uczelnie przyjmują coraz to więcej studentów uczelnie pomimo tego, że nie mają odpowiednich mocy przerobowych ku temu, aby utrzymać wysoki poziom nauczania. Dlaczego nauczają osoby, które są świetnymi naukowcami, ale kiepskimi dydaktykami? Itp. :P

  12. Eduarten May 30, 2010 at 11:55 pm #

    @Radmen: Chyba raczej “patrzYłeś” się w kod.. no, chyba że to litentia poetica, to wtedy po prostu się czepiam ;]

  13. radmen May 30, 2010 at 11:55 pm #

    Eduarten: tak mi sie coś zdawało, że walnąłęm błęda. Trudno, niech pozostanie.