Nie narzekajcie, że wam się nie podoba

Sprawa tyczy się wyborów. Nie idę na nie. Poczta Polska się nie wyrobiła, nie otrzymałem glejtu. Nie pojadę specjalnie do domu, bo mi się nie opłaca. Prawdopodobnie i tak będzie druga tura, wtedy pewnie już pójdę.

W każdym bądź razie gdy gdzieś na FB zostawiłem komentarz na ten temat to zaraz była odpowiedź “tylko potem nie narzekaj, że się nie podoba”. Dlaczego nie mogę narzekać? Bo nie głosowałem? A gdybym głosował na Cthulhu, a wygra ktoś inny to dlaczego nie mogę narzekać? Hm, a może mógłbym narzekać na złą władzę wtedy gdyby mój faworyt wygrał?

Troszkę tego nie kumam. Nie idę na wybory z takiej czy innej przyczyny i już mi nie wolno wyrażać swojego zdania?

Znając życie zawsze znajdzie się okazja do narzekania. Nawet na kandydata, na którego się głosowało.

Acha, to nie jest tak, że zupełnie bojkotuję te wybory. Po prostu mam raczej małe możliwości aby tym razem się wybrać. Wcześniej chodziłem, w przyszłości też zamierzam. Mimo wszystko uważam to za swój obowiązek.

10 Responses to “Nie narzekajcie, że wam się nie podoba”

  1. tarat June 20, 2010 at 2:51 pm #

    jak zamówiłeś glejt, to teraz nie masz możliwości zagłosować bez niego- taka blokada, żeby nie było, że ktoś dwa głosy odda… :P

  2. pecet June 20, 2010 at 2:51 pm #

    +1

    A adresując takich oszołomów jak podałeś wyżej, nasunęła mi się taka refleksja:

    Po co mam iść na wybory skoro nie ma kandydata który by mi odpowiadał? Mogę iść oddać pustą kartkę, albo jakieś bazgroły jak niektórzy sugerują, ale chyba już lepiej nie iść niż robić sobie jaja z “instytucji” wyborów, i raczej nie wierzę żeby mój jakże wielki anarchistyczny gest dezaprobaty w postaci pokreślonej kartki coś zmienił.

    Dlaczego mam nie narzekać? Kraju nie wybrałeś, a narzekasz na niego, ja mam nie narzekać, bo na prezydenta bo jego też nie wybrałem? Powiesz – ale mogłeś, reczywiście, ty też mogłeś się przeprowadzić do Białorusi.

  3. jam łasica June 20, 2010 at 2:51 pm #

    To właśnie osoby głosujące nie powinny narzekać,
    ponieważ same wybrały sobie takich a nie innych.. ;)

  4. mt3o June 20, 2010 at 2:51 pm #

    Argument z notki działa przeciwko około 50% uprawnionych do głosowania, którzy na wybory nie chodzą, bo nie, a potem narzekają, że jest źle. Że tak powiem: jesteś innym przypadkiem :P

    @Łasica: Ktoś głosuje na JKM i ma nie narzekać, gdy wygraja JAK lub BMK, żeby nie używać wprost nazwisk w ciszy wyborczej? I ma nie narzekać? Albo lepiej – głosuje na SLD a wygra PIS/PO, i ma nie narzekać? On to wybrał? WTF?

  5. Sigvatr June 20, 2010 at 2:51 pm #

    Trzeba było iść do urzędu i dopisać się do listy w miejscu zamieszkania.

  6. radmen June 20, 2010 at 2:51 pm #

    Sigvatr: jak powiedziałem, nie opłaca mi się jechać do miejsca zamieszkania aby zagłosować. Na drugą turę powinienem mieć to co potrzebne.

  7. a_patch June 20, 2010 at 2:51 pm #

    A jak to jest z głosami nieważnymi? Jest to jakoś brane pod uwagę? Ktoś kiedyś powiedział mi, że powinienem iść i oddać nieważny głos, bo to da do myślenia tym na górze, że lud się nie zgadza z żadnym z nich. Ale czy ktoś bierze to na serio? Ktoś bierze pod uwagę, że 100k ludzi (z 2005) nie zagłosowało na nikogo?

  8. Sigvatr June 20, 2010 at 2:51 pm #

    Radmen: mylisz “miejsce zamieszkania” z “miejscem zameldowania”. Idziesz do urzędu tam gdzie mieszkasz i mówisz, że chcesz być dopisany do listy wyborców, dajesz dowód, wypełniasz ankietę i tyle. Warunek jest (był) tylko jeden: 10 dni przed wyborami.

  9. zdz June 20, 2010 at 2:51 pm #

    Właśnie, jedyne co uprawnia Cię do głosowania w tej chwili leży na poczcie. Na żadnej liście Cię nie ma.

  10. enkidu June 20, 2010 at 2:51 pm #

    Jak nie głosowałeś – to właśnie to daje Ci prawo narzekać. Dlaczego? Bo akurat Ty nie przyłożyłes ręki do tego syfu, który z pewnoscia nastapi. A ci, co głosowali niech siedza cicho. Mają to, co chcieli.