Miniblog: Clementine

Coś mnie podkusiło i ponownie zainstalowałem Amaroka 2. Muszę przyznać, że w tym wszystkim nawet udało mu się odtworzyć jakąś muzykę. Takiej kobyły to już dawno nie widziałem.. Samo uruchomienie się wymagało paru minut, renderowanie głównego okna (po maksymalizacji z tray’a) parę ładnych sekund. Woolnooo. Poza tym interfejs skomplikowany i mały użyteczny.

Strasznie zawiedziony jestem nowym Amarokiem. Wiedziałem wcześniej, że najnowsza wersja słabo wyszła mimo to chciałem dać jej kolejną szansę.
Na szczęście nie jestem sam. Są ludzie, którzy tęsknią za starą dobrą wersją 1.4. To oni właśnie postanowili zrobić port Amaroka 1.4 i przystosować go pod bibliotekę QT4. Mowa o Clementine. To jest to czego szukałem. Póki co player zostanie u mnie na dłużej.

10 Responses to “Miniblog: Clementine”

  1. Dodek June 29, 2010 at 8:01 am #

    Jak dla mnie, Amarok 2 ma już wszystkie funkcje Amaroka 1.4 i nie jest wcale wolniejszy, więc wiesz ;)

  2. pecet June 29, 2010 at 8:01 am #

    Oj linuksiarze i ich marne klony Foobara2000 ;)

  3. radmen June 29, 2010 at 8:01 am #

    pecet: szczerze mówiąc to brakuje mi prostego odtwarzacza linuksowego. Niby jest MPD+Sonata, ale tam brakuje equalizera. Te dobre playery to na GTK są zrobione i z kolei się nie integrują z KDE. W sumie dla mnie Amarok 1.4 zawsze był najlepszy, także całe szczęście, że zrobiono Clementine.

  4. occulkot June 29, 2010 at 8:01 am #

    @pecet: gdzie amarok, gdzie foobar…
    @radmen: http://deadbeef.sourceforge.net/ (aczkolwiek gtk…)

  5. jam łasica June 29, 2010 at 8:01 am #

    Jaka wersja amaroka 2? :P

  6. radmen June 29, 2010 at 8:01 am #

    A nie wiem, najświeża z repo Archa. Podejrzewam, że tam jest najnowsza. Nie wiem, nie chce mi się sprawdzać :D

  7. P. Ciupak June 29, 2010 at 8:01 am #

    Jak dla mnie Clementine na początku dobrze się zapowiadało, ale po tym jak zaczęli wymuszać używanie G***Streamera… rzal.

    No i oczywiście to coś nadal nie ma tylu potrzebnych mi funkcji, co nawet Amarok2, no ale jak dla nich najważniejsza jest obsługa gejPoda…

  8. hcz June 29, 2010 at 8:01 am #

    Dzięki! Mam swojego starego dobrego Amaroka z powrotem.

  9. galq June 29, 2010 at 8:01 am #

    Ja tam wole banshee :) Już dawno przypadło mi do gustu :)

  10. radmen June 29, 2010 at 8:01 am #

    Dziwna rzecz.. Odnoszę wrażenie, że Clementine nie potrafi losowo odtwarzać całej listy. Co chwila przewijają się te same kawałki, jakby w tej samej kolejności o.0