Wybory

Była druga tura, a ja tak samo jak w przypadku tej pierwszej nie brałem udziału. Tym razem miałem glejt, ba nawet wylazłem z mieszkania z postanowieniem, że jak znajdę komisję wyborczą to zajdę i do niej. Takowej nie znalazłem, także nie poszedłem.

W zasadzie nie ma to dla mnie znaczenia, bo oddałbym głos nieważny. To są wybory tak? Czyli mogę wybrać co chcę? To był mój wybór. Stwierdziłem, że żaden z dwóch kandydatów nie nadaje się na to stanowisko, a ja wcale nie miałem ochoty głosować na mniejsze zło.

Początkowo mój wybór kierował się ku Komorowskiemu, może i lepiej że on wygrał. Mimo to nie jestem zdania, aby jego prezydentura była jakimś przełomem.

Jak na moje to przy korycie nadal pozostają te same osoby. Skoro skład się nie zmienia to wątpię aby zmieniły się jakoś ich pomysły na rządzenie krajem. Potrzeba tutaj świeżej krwi, a na to jeszcze poczekamy.
I tak, mówi to osoba, która zna się na polityce na tyle na ile zna się przeciętny polaczek.

4 Responses to “Wybory”

  1. mt3o July 5, 2010 at 9:40 pm #

    Oceniając po tym, co napisałeś – orientujesz się w polityce dużo bardziej niż przeciętny polaczek…

  2. matekm July 5, 2010 at 9:40 pm #

    Także w tym roku wybrałem opcję “nie głosuję”. Za gorąco było.

  3. groszek July 5, 2010 at 9:40 pm #

    Myślę podobnie – moim głosem było nieoddanie żadnego głosu.
    Z tym że moim zdaniem mniejszym złem byłby Kaczyński, z racji tego że obecnie mamy jedną partię która obsadziła wszystkie najważniejsze stanowiska i każdy każdego będzie krył. W dodatku partia która chciała przepchnąć cenzurę w internecie. Jakby wygrał Kaczyński to każdy każdego by pilnował, więc byłoby to bezpieczniejsze dla obywateli.
    No ale stało się, trudno. Może faktycznie coś się zmieni – dla siebie poproszę brak obowiązku meldunkowego i brak obowiązkowych ubezpieczeń oraz OFE, a także uproszczenie systemu podatkowego – mając firmę najtrudniejsze jest rozliczanie się, nie zarabianie i szukanie klientów :|

  4. Cyber Killer July 5, 2010 at 9:40 pm #

    Ja w pierwszej turze głosowałem, a że mój ulubiony kandydat nie dostał się do drugiej to sprawę olałem, bo Komorowski i Kaczyński są niemal identyczni jeśli idzie o pomysły na ten kraj → nic nie zmieniać i dalej się nachapać ;-P. A tu trzeba prawdziwie radykalnych i niemal rewolucyjnych zmian.

    Martwi mnie tylko to, że przy prezie i partii rządzącej z 1 obozu to PO będzie mogło przepchnąć swoje pomysły cenzury internetu i wszystkie inne głupoty na jakie wpadną te niedouczone w kwestiach informatyki i cyberkultury durnie.