Miniblog: Jebs!

W drodze na uczelnię doznałem wjazdu w dupę. Znowu w jakiś dziwny sposób, zupełnie niespodziewanie. Uszkodzenia są niewielkie, ale tak czy siak nie obejdzie się bez fachowej pomocy.

Tak oto po raz kolejny mój samochód oberwał. Tym razem uszkodzenia mogą być większe niż rozwalony zderzak. Mimo to wydaje się, że nie będzie tak źle bo stłuczka nastąpiła przy małej prędkości. Sprawca stłuczki okazał się w porządku, pozostały jedynie formalności.

Niestety będę bez samochodu przez jakiś czas. W sumie nie jest aż tak potrzebny, chociaż jego brak pokrzyżuje pewne plany.

One Response to “Miniblog: Jebs!”

  1. skapiec October 3, 2010 at 12:24 am #

    Weź zastępczy samochód na jego OC jak potrzebujesz.