Moje włosy nie są emo!

Nie są też lwiątkowe, ani jezusowe. Nastąpił czas metamorfozy wojownika mroku, w wojownika mroku incognito.

Ponad roczny czas zapuszczania sprawił, że przyzwyczaiłem się do kudłów i ciężko było się ich pozbyć. Na decyzję wpłynęły tajemnicze twory na podłodze – “kłębki” włosów, żyjące swoim własnym życiem. Wszędzie było pełno pojedynczych włosów. Po prostu trzeba było skończyć tą farsę ;)

W ramach prowadzonego tutaj dziennika postanowiłem zamieścić jak wyglądałem przed akcją (1, 2), oraz po (1, 2). Jak widać “radykalnie” rozwiązałem swój problem.

Ludzie na wsi mówią, że teraz jestem jak Ibisz – ubyło mi lat i znowu jestem słodką siedemnastką.

Zdjęcia sponsoruje nowy telefon (opiszę go później). Przepraszam, że nie są w 100% sweet. Przez zwykłe niedbalstwo nie zrobiłem ich w toalecie.

11 Responses to “Moje włosy nie są emo!”

  1. Grzegorz October 9, 2010 at 12:07 pm #

    Korzystna zmiana ;) Sam pozbyłem się nadmiaru włosów kilka lat temu.

  2. zammer October 9, 2010 at 12:07 pm #

    Phy. JabLuszko Cię teraz znielubi:P

  3. radmen October 9, 2010 at 12:07 pm #

    @Zammer: a czemuż to? ;)

  4. Bastet-milo October 9, 2010 at 12:07 pm #

    Gratulacje. Radykalne zmiany są trudne (ja się prawie rozpłakałam, jak mi fryzjerka kucyka ścięła). Zmiana na lepsze.

  5. galq October 9, 2010 at 12:07 pm #

    I to jaka zmiana :)
    Bym Cię teraz nie poznał :)
    Też myślę nad ścięciem włosów :)
    Choć muszę się przyznać że lubię mieć grzywkę.
    Pozdrawiam

  6. zammer October 9, 2010 at 12:07 pm #

    radmen: bo on ma długie:P

    Co do radykalnych decyzji… To ja wczoraj też zrobiłem coś radykalnego i się teraz stresuję tylko… Cóż, będzie dobrze;)

  7. Kobieta October 9, 2010 at 12:07 pm #

    A taki byłeś seksowny… :(

  8. Zal October 9, 2010 at 12:07 pm #

    Ja już zbyt sporo radykalnych decyzji podjąłem w kontekście włosów :> Teraz niech rosną.

  9. radmen October 9, 2010 at 12:07 pm #

    Nie ścinałbym ich gdyby nie te upierdliwe detale. Generalnie czułem się w długich kudłach dobrze, ale widać było że słabe są. Dbałem o nie, ale nie chciałoby mi się bawić w wypady do fryzjera pod tytułem “przyciąć troszkę”. Wolę od razu wszystkiego się pozbyć ;)

  10. IZA October 9, 2010 at 12:07 pm #

    Oj Radziu :) :) Sexy Bill :) Pies na Baby :D (I TAK JESTEŚ STARA DUPA) :d

Trackbacks/Pingbacks

  1. Znowu o włosach | radmen's weblog - May 18, 2012

    [...] nie dziwię się im. Od ostatniego czasu trochę im się przyrosło. Znowu są długie, czułkowate i nader chętne do [...]