Miniblog: Udogadniajmy dalej

A będziemy sobie robić coraz większą krzywdę. Do takiego wniosku dochodzę po dzisiejszym dniu spędzonym na rozmowach rekrutacyjnych. Okazuje się, że naprawdę są osoby które “programują”, a nie znają podstaw języka.

Przykładowo dzisiaj kandydat nie wiedział jak napisać proste regułki CSS – wykorzystywał generowanie (i podpowiadanie) kodu w Dreamwaver. Wcześniej inny delikwent nie wiedział jak napisać prostego SQLa, mimo że tworzył aplikacje wykorzystujące MySQLa.

Trochę to przypomina ten kawał o najlepszym sposobie aby nie skradziono samochodu w USA – wystarczy aby samochód posiadał manualną skrzynię biegów.

Całość zmierza w kierunku podobnym do tego co przedstawiono w “Idiokracji” – będziemy korzystać z technologii, których ani trochę nie rozumiemy.
Tak, pewnie dramatyzuję ;)

12 Responses to “Miniblog: Udogadniajmy dalej”

  1. Sowiak October 25, 2010 at 9:17 pm #

    Obawiam sie, że nie. Chociaż dalej będzie grup tych, co spojrzą głębiej i będą pracę traktować, jak pasję i tych, co będą umieć tyle ile przeciętny licealista próbując nazywać się profesjonalistami.

  2. torero October 25, 2010 at 9:17 pm #

    Mój ulubiony dowcip na rozmowie kwalifikacyjnej: “Ile jest 36×37?” I obserwowanie narastającej paniki :D

  3. ID+ October 25, 2010 at 9:17 pm #

    @torero
    A dopuszczalną odpowiedzią jest: mogę policzyć na kartce?

  4. torero October 25, 2010 at 9:17 pm #

    Nie :D

  5. radmen October 25, 2010 at 9:17 pm #

    @torero: podoba mi się, sprawdzę przy okazji ;)

  6. ickon October 25, 2010 at 9:17 pm #

    Dobry sposób na odsiew to telefon. Dzwonisz i zadajesz parę pytań technicznych (takich banalnych). Żeby było ciekawe u mnie odpada tak 60% osób, które przysłały CV – duża oszczędność czasu i nerwów :)

  7. n3m0 October 25, 2010 at 9:17 pm #

    @torero: LOL, w/g mnie 21+4 = 24 x] Facepalm :P

  8. matekm October 25, 2010 at 9:17 pm #

    Jaaaa… znowu TEGO RODZAJU post. Ile jeszcze?;)

  9. Szymon October 25, 2010 at 9:17 pm #

    dużo :)

    a mi się dzięki takim postom znowu zaczyna chcieć chodzić na rozmowy rekrutacyjne, przebić tych wszystkich idiotów jeszcze większą ignorancją to jest pewne wyzwanie ;)

  10. radmen October 25, 2010 at 9:17 pm #

    No tak, wspomniałem o rekrutacji to już sami pociągnęliście ten temat, mimo że to nie jest tematem głównym notki :)

  11. Szymon October 25, 2010 at 9:17 pm #

    no tak, ale to czy to jest robienie sobie krzywdy czy nie to jest kwestia punktu widzenia. Mało kto umie sobie teraz naprawić/przerobić ubranie, tak samo jest z konserwacją żywności we własnym zakresie. Jak byłem mały to popularnym sportem wśród mężczyzn było leżenie pod samochodami, teraz to dotyczy tylko hobbystów a nie ogółu.

    Posiadałem kiedyś “umiejętność programowania na kartce”, właściwie nie przydała mi się do niczego, to coś w guście umiejętności melodyjnego pierdzenia, z tym wyjątkiem że na melodyjnym pierdzeniu kilka osób zrobiło karierę. Nie tak znowu dawno (ale nie za moich czasów) była to umiejętność powszechna wśród “technicznych” bo komputera nie oglądało się z bliska tylko dawało się program na kartce do perforatorni…

  12. n3m0 October 25, 2010 at 9:17 pm #

    Posiadałem kiedyś “umiejętność programowania na kartce”, właściwie nie przydała mi się do niczego

    A ja dziękuję tym wykładowcom, którzy olali nasze złorzeczenie że na kartce ciężko się kompiluje i wymusili nabycie pewnych umiejętności. Dzieki temu dziś bez komputera jestem w stanie obmyśleć algorytm, zapisać go na przykład w pseudokodzie i przeanalizować. Dla programisty IMHO umiejętność niemal bezcenna.